Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Wielka Historia Świata Warhammera - Tom I - 10. Złoty wiek krasnoludów
Złoty wiek krasnoludów
 18-01-2005, 20:14
 Yavar Marrond
 5464 x przeczytano

ZŁOTY WIEK KRASNOLUDÓW (-3000 KI do –2700 KI)



     Proces określany mianem Wielkiej Budowy Twierdz kończy symbolicznie powstanie największego przedsięwzięcia krasnoludzkiej inżynierii i budownictwa. Tytaniczną pracą, przy maksymalnym zaangażowaniu i wkładzie środków wszystkich twierdz, powstają niemal równocześnie dwa najpotężniejsze w dziejach krasnoludzkie kompleksy. Pierwszy z nich to Karak Osiem Szczytów – niekoronowana stolica południa, której powstanie przyspieszy kolonizację ostatniego południowego odcinka Gór Krańca Świata (budowana w latach –3020 do –3000 KI). Drugi, jeszcze istotniejszy: Karaz-a-Karak (budowę zakończono w –3009 KI), którego wybudowanie stanie się faktycznym dopełnieniem procesu zjednoczenia (dlatego też od roku zakończenia budowy –3009 KI krasnoludy liczą swój kalendarz, choć niektóre ich kroniki jako rok „zero” przyjmują dopiero rok –3000 KI, gdy ogłoszono oficjalną nazwę zjednoczonego państwa Karaz Ankor). Król Snorri Białobrody skupił się teraz na budowaniu siły wewnętrznej Krasnoludzkiego Imperium, by, jak zwykł mawiać: Na wieki niczym monolit stało na drodze Chaosu. Snorii nie zamierzał na zawsze zaniechać inwazji na wschód, był jednak realistą – uważał, że państwo musi być znacznie potężniejsze i o wiele wolniej i ostrożniej należy prowadzić ekspansję wschodnią. Niemniej, i on dostrzegał w niej korzyści, takie jak zmniejszenie naporu wroga na centrum państwa i wzmocnienie tendencji zjednoczeniowych. Dlatego dopuszczał trwający do dziś zwyczaj tzw.: Wojen Świątecznych, czyli pozwolenia Zabójcom Trolli i fanatycznie religijnym wojownikom na małe eskapady na ziemie Chaosu z okazji najważniejszych świąt w roku, ku czci krasnoludzkich bogów. Na razie jednak, jego zdaniem, należało uczynić państwo jeszcze większą potęgą, skolonizować południe, Czarne i Szare Góry (by poszerzyć zaplecze ekonomiczne państwa i mobilizacyjne armii) oraz tereny podgórskie w Starym Świecie (dla lepszej współpracy z plemionami ludzi i usprawnienia tras handlowych, a to, jak wiemy, będzie także jedną z przyczyn przyszłego konfliktu między krasnoludami i elfami). Niemniej jednak, kurs, jaki obrał nowy król był dla państwa niezwykle korzystny, wprowadził je w najwyższe stadium rozkwitu i dobrobytu, stąd też czas ten nazywamy Złotym Wiekiem (znów nieprecyzyjnie, gdyż obejmuje blisko 300 lat, ale tak właśnie utarło się w większości kronik. Dopiero ostatnio krasnoludy zaczynają stosować pojęcie Złotej Ery).
     Czas ten to również moment największego rozwoju technik metalurgicznych. Powstają nowe, wielkie kuźnie, a kroniki zapisują: Roku Siódmego (w roku – 3002 KI, siedem lat od powstania stolicy) Snorii ze Spangelhelmów (niektóre, nieliczne kroniki krasnoludzkie podają, że Snorii Srebrna Broda – co jest błędem, gdyż ten już nie żyje w tym czasie. Przekłamanie wynika zapewne z faktu podkreślania przez twórców oryginałów pradawnych kronik, iż Snorri Białobrody był kolejnym wcieleniem swego bohaterskiego ojca. Przepisujący rozpadające się księgi, w celu ich zachowania dla potomnych, kronikarze dokonali błędnej interpretacji tekstu.) zaczyna pracować w kuźniach Karaz-A-Karak (...).
     W roku Dwudziestym Pierwszym
(-2988 KI) przekuwa dla siebie zbroję Gromrila. Gdzie indziej czytamy: W roku {Sto} Pięćdziesiątym Drugim (tekst jest zamazany i ciężko stwierdzić, czy chodzi o rok –2957, czy –2857, raczej jednak o ten drugi) Trygg, Zabójca Trolli (Jeden z Władców Gór, bohater ostatniej wojny, którego przydomek może mylić, gdyż nie był on Zabójcą Trolli, choć identyfikował się z tą formacją. Zawdzięczał go samotnej, heroicznej walce z zalewem sił wroga, gdy, odcięty od reszty armii, wytrzymał ponad dwuletnie oblężenie fortu w Mrocznym Masywie na czele garstki kilkuset wojów, a nawet przeprowadzał kontruderzenia)tworzy bronie szerzące zagładę wśród goblinoidów (...). Wykuwa także Łamacz Kości – swą ostatnią broń w swej nowej kuźni w Karak Kadrin, którą potem ofiaruje wielkiemu wojownikowi Hargrimowi, zwanemu Toporem na Orki(przyszły Król Królów) (...). Trygg czci Bragniego, każda jego broń jest mu poświęcona i nosi jego symbole. Kuźnia w Karak Kadrin staje się najpotężniejszą fabryką broni i magicznych runicznych artefaktów w całym królestwie.
     Szczyt potęgi krasnoludów to czas powolnego zmierzchu cywilizacji elfów. I choć w roku –2839 KI ma miejsce niezwykle istotna wizyta Króla Feniksów, Bel Shanaara, w Karaz–A–Karak i, wiążące się z nią, potwierdzenie układu o przyjaźni i współpracy krasnoludzko-elfickiej (już szerzej omawiane), to wiadome jest, że elfickie państwo ogarnia kryzys, który czyni z niego nie tak silnego sojusznika, jakiego Snorii Białobrody potrzebowałby do realizacji swoich planów. Snorii łudzi się jeszcze kilkanaście lat szansą na wyjście elfów z kryzysu, ale po wyjeździe ambasadora Malekitha nie ma już wątpliwości. Postanawia zacieśnić współpracę z elfami leśnymi, bardzo zadowolonymi z tej szansy podkreślenia swojej niezależności od Ulthuanu i tworzącymi już całkiem spory ośrodek państwowy, obejmujący znaczne połacie lasów w Starym Świecie (z centrum w Lesie Loren i ze stolicą w Athel Loren, posiadający status silnej autonomii, z osobnym królem elfów od ok. –3100 KI). Rosnący napór goblinoidów na południu hamuje rozwój tamtejszych nowych osad, co zmusza króla do podejmowania coraz to nowych ekspedycji. Każdego kolejnego roku napór Chaosu wzmaga się, zmuszając krasnoludy do zdwojenia wysiłków przy obronie całej linii Gór Krańca Świata.
     W roku –2803 KI na świat przychodzi długo oczekiwany królewski potomek, otrzymuje imię Hargrim, zostaje poddany edukacji na najwyższym poziomie. Ojciec czyni wszelkie starania, by jego syn okazał się w przyszłości godzien zostania jego następcą (kolejnym Królem Królów).
     Cywilizacja krasnoludów, wraz z ich kuzynami – gnomami (zamieszkują tereny wyżynne i pagórkowate) i koboldami (tereny leśne w górach), obejmująca Góry Krańca Świata (ale także Szare Góry, Przeskok, Czarne Góry i w przypadku gnomów Imperialne podgórza) wkroczyła zatem w najwyższą fazę rozwoju. Do roku –2800 KI powstaje blisko 100 nowych twierdz i osad-kopalni, powstaje – jak wspomniano – krasnoludzka stolica, Karaz-a-Karak, która szybko rozrasta się do rangi imponującego, wielkiego miasta, a krasnoludzcy osadnicy zapuszczają się na tereny dzisiejszego Imperium i Kislevu. W –2839 KI kończy się budowa kolejnej wielkiej twierdzy, Vloedmuur (choć proces wielkich budów jest już zakończony, wciąż, choć już nie tak intensywnie, powstają nowe twierdze). Powstanie Vloedmuur było szalenie istotne (dziś w tym miejscu stoi Erengrad) nie tylko dlatego, że miasto to było kopią Barak Varr i miało pełnić adekwatne do niego role polityczne i ekonomiczne, tyle że na północy, ale znacznie bardziej z trzech innych powodów. Po pierwsze, miało wzmocnić linię obrony na styku Gór Krańca Świata z Górami Norski – niezwykle wrażliwy i słaby punkt obrony państwa, miało się zatem stać łącznikiem dwóch części krasnoludzkich królestw i przyczynić do zacieśnienia władzy nad dość niezależną i przez to słabo rozwiniętą, krasnoludzką Norską. Po drugie, twierdza przyczyniła się znacznie do rozwoju cywilizacyjnego plemion ludzi – podobnie, jak to było z Barak Varr. Po trzecie i chyba najistotniejsze, stawała się przyszłym punktem zapalnym, gdyż ulokowana była na terenach przyszłej kolonizacji elfów, zajmujących systematycznie kolejne tereny wybrzeża dzisiejszego Imperium. Wojna domowa elfów zahamowała czasowo ich ekspansję, ale później, na mocy podziałów elfów leśnych z wysokimi, ci drudzy, uważając tereny nadmorskie Starego Świata za swoją domenę, wznowili ekspansję w kierunku dzisiejszego kislevskiego wybrzeża. Zresztą, w tym samym roku, gdy zakończono budowę Vloedmuur, elfy zakończyły tworzenie obwarowań lądowych i morskich fortecy Sith Rionnasc´namishathir (zwanej różnie: Gwiezdna Skała z Morza, Twierdza Meteoryt lub Twierdza Meteor, stojącej wówczas w miejscu dzisiejszego Marienburga) – co może uchodzić za symptom przyszłego konfliktu.
     Potęga i upór krasnoludów sprawiały, że wypierali oni Chaos z coraz to głębiej na południe położonych terenów, gdzie teraz skupił się cały wysiłek kolonizacyjny. Powodowało to jednak aktywność wojenną goblinoidów. W prostej konsekwencji doprowadziło to do potężnej inwazji mas goblińskich na południowe, młode, nieliczne i słabo jeszcze ufortyfikowane osady Południowych Gór Krańca Świata i Czarnych Gór. Na zdobytych terenach nie zdołano jednak zgromadzić dostatecznej liczby osadników, by rozpocząć budowę twierdz – poprzestano zatem na eksploracji złóż surowców, tworzeniu fortów i mniejszych miast. Na czele odsieczy zorganizowanej z początkiem –2702 KI staje młody Hargrim, choć wielu dowódców uważa krok ten za nierozsądny. Król jest jednak uparty – wie, że sława wojenna zapewni synowi tron. Spory ucina Trygg Zabójca Trolli, wręczając Hargrimowi swój Łamacz Kości i udzielając mu tym samym kredytu zaufania.
     Młody Hargrim okazuje się zdolnym strategiem, nie uderza na zbyt potężne siły wroga, nad wyraz dobrze zorganizowane przez potężnego Władcę Orków – Harggroda Zżeracza Oczu i jego generałów, zwanych ”ochroniarzami”. Szybkim marszem przez Czarne Góry konfunduje jednostki zwiadu nieprzyjaciela i dociera do Barak Varr, gdzie miejscowe krasnoludy utworzyły sporą armię, wspartą licznymi najemnymi plemionami ludzi. Zamiast uderzyć w najsilniejszy punkt – czoło sił inwazyjnych wroga na północy, postanawia zajść armię Orczego Lorda od południowego wschodu, tam, gdzie jest ona najsłabsza. Podwoiwszy swoje siły, zyskał kolejny element zaskoczenia – goblinoidy nie spodziewały się tak licznej armii krasnoludzkiej, wspartej do tego ludźmi dysponującymi całkiem niezłą jazdą, zdolną do równorzędnej potyczki z wilczą jazdą wroga, tak niebezpieczną przecież, wobec groźby oflankowania krasnoludzkich formacji piechoty. Hargrim zostawił też w Barak Varr cały ciężki sprzęt, co przyspieszyło czas przemarszu przez Złe Ziemie. W kilkunastu nieznacznych potyczkach rozprawił się z stającymi mu na drodze goblinoidami na Złych Ziemiach. Zaskoczenie wroga było totalne – pod Szczytami Thorgiego (w prowincji Karak Azgal) rozbito całe odwody i „zaplecze” armii Orczego Lorda (-2701 KI). Nie oznaczało to jednak końca wojny, kolejne krwawe bitwy nie przynosiły pełnego rozstrzygnięcia, czasy wielkich zwycięstw w jednym starciu były już, w obliczu rosnącej potęgi wrogów, przeszłością. Niemniej jednak sukcesywnie spychano goblinoidy, kończąc oblężenie najważniejszych twierdz w regionie. Ostateczne zwycięstwo nastąpiło z końcem –2700 roku KI na Płaskowyżu Śpiących Smoków, w okolicach Wschodniej Bramy. W potężnej bitwie korpus dowodzony osobiście przez Hargrima zabija Harggroda Zżeracza Oczu i niszczy znaczną część jego armii. Reszta podążających za Orczym Lordem sił, z ostatnimi ocalałymi „ochroniarzami” na czele, rozpoczyna odwrót na Złe Ziemie. Zwycięstwo nie było kompletne – gdyż części potężnej armii inwazyjnej pozwolono odejść, ale Hargrim nie miał dostatecznych sił, by kontynuować pościg. Jego żołnierze byli wycieńczeni, a wzmożony napór Chaosu uniemożliwiał przysłanie posiłków. Niemniej jednak inwazja została odparta, zaś Hargrim zyskał sławę i przydomek „Topór na Orki”. Zapewniło mu to bezproblemowe objęcie tronu kilkanaście lat później, gdy umarł jego ojciec.
     Rok –2700 KI idealnie wyznacza koniec Złotego wieku krasnoludów, gdyż czas ten zawiera w sobie tak spektakularne zwycięstwo, jak i znamiona przyszłego kryzysu. Krasnoludy ponownie (powoli acz systematycznie) przechodzą do działań tylko defensywnych, szczególnie w obliczu nagłej utraty silnego sojusznika (trwa w pełni wojna domowa u elfów), co hamuje ich jak dotąd niezwykle dynamiczny rozwój cywilizacyjny.
     Co do Złotego Wieku, warto jeszcze tylko na koniec podkreślić parę ważnych aspektów. Rozwijało się także wzajemne poznanie obu kultur, rozbudowywano struktury wzajemnego handlu i współpracy krasnoludów z elfami (owocem tej współpracy było przekazanie krasnoludom wiedzy magicznej, za co te odwdzięczyły się przekazując zdobycze techniczne – szczególnie w dziedzinie wojennej i architekturze, oraz liczne dary – złoża, wytwory kultury materialnej). To właśnie w tym okresie krasnoludy zawarły z elfami kilka przełomowych umów, w tym Śluby Wiecznej Przyjaźni (-2839 KI – Akt Odpowiedzialności Starszych Ras), jeden z najpiękniejszych i najważniejszych dokumentów w dziejach świata. Uzyskanie wiedzy magicznej, chociaż gorzej przyswajalnej przez krasnoludy niż przez elfy, pozwoliło wprowadzić technologię wykuwania run w najwyższe stadium. Krasnoludy szybko poszerzały swoje posiadanie, znacznie też wzrosła ich populacja. Wreszcie zbadały i zaczęły kolonizować tereny Imperium, Bretonii, ziemie południowo-zachodnie, aż po Morze Szponów. Krasnoludy zapragnęły też, około –2600 roku, wzmocnić swoje posiadanie w najdalszej północnej części Gór Krańca Świata. Podjęły w tym celu kilkadziesiąt ekspedycji, zajmując całe góry Norski i przebudowując tutejsze twierdze, jednak wobec miejscowo niezwykle silnego oporu Chaosu (z racji bliskości bramy), zawarto tu sojusz wieczysty z ludźmi (ten pierwszy sojusz ludzko-krasnoludzki obowiązuje w Norsce do dziś. To na nim wzorował się będzie Sigmar Młotodzierżca w przyszłości). Od –2300 KI inwazje Chaosu nasiliły się, najdalsze prowincje zostały utracone, padło też wiele twierdz (choć przeważnie czasowo, bo natychmiast podejmowano działania w celu ich odbicia). Chaos wyraźnie napierał z coraz większą siłą i tylko determinacji Starej Rasy zawdzięcza się tak powolny charakter jego sukcesów. Przez następne lata krasnoludy dążyły do specjalizacji swojej armii i kolonizacji wojskowej (zajmowanie wybranych fragmentów terenów – istotnych tylko pod względem strategicznym i obronnym państwa, gdzie zakładano samowystarczalne, warowne faktorie), w kierunku Kislev – Norska, umacniały także wewnętrzne połączenia między twierdzami Gór Krańca Świata.
     Mimo wszystko był to czas rozwoju kulturalnego, technicznego i cywilizacyjnego. Wojna domowa nie miała wielkiego wpływu na elfy spoza Ulthuanu, a tym bardziej na plemiona ludzi, którzy to stawali się w coraz większym stopniu nowymi parterami handlowymi i sojusznikami wojennymi krasnoludów, szukających teraz nowych aliansów. Nie zamierzały one wykorzystywać przewagi nad elfami leśnymi – wręcz przeciwnie, wzmagały jeszcze pomoc i współpracę. Krasnoludy z regionu Barak-Varr miały w tym okresie znaczny wpływ na ukształtowanie się cywilizacji ludzkiej w Księstwach Granicznych, zwanej Midean (-2800 KI). W złotym wieku krasnoludów rozkwit przeżywają też: cywilizacja Nipponu i Starej Nehekhary (krąg tej kultury obejmuje dwa państwa: Dolny i Górny Kemet, zjednoczony około –2900 KI i rządzony od tego momentu przez Królów-Kapłanów), o czym będzie jednak mowa szerzej w następnych rozdziałach.


Dalej - 11. Mroczna wojna domowa elfów<
Spis treści

Redakcja: Derbeth

Informacje dodatkowe:
 

Ocena artykułu:
Ten artykuł jak dotąd oceniło 3 żołnierzy, średnia ocena: 5.
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 28

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3320824
Dziś gości: 7
Ten miesiąc: 6189
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 157