Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Smocze bransolety
 24-12-2007, 13:03
 Q-big
 5146 x przeczytano

Ściągnąłeś topór i wyprowadziłeś kolejne cięcie. Tym razem byłeś pewien, że będzie ono celne. Mroczny elf odruchowo przyszykował broń do bloku. Mimo ciężaru swojego dwuręcznego miecza, mógłby zdążyć przyjąć cios. Może to zmęczenie, może po prostu zwykły błąd, ale zasłona była nieudolna. Jasne było, że twój przeciwnik właśnie podpisał na siebie wyrok śmierci. Oczami wyobraźni widziałeś już gruchotane kości i rozcinanie ciało. Tak się jednak nie stało. Szczęknęła stal i omal nie wypuściłeś broni z ręki. W ostatniej chwili uchyliłeś się przed ripostą. Zrobiłeś kilka kroków do tyłu i ze zdziwieniem spojrzałeś na złośliwy uśmiech zdobiący twarz przeciwnika. Przysiągłbyś, że elf zablokował twój cios ręką.
 
Rosnące w siłę Naggaroth dawno już przestało być azylem dla buntowników. Teraz, jako silne państwo, coraz wyraźniej i pewniej zaznacza swój udział w historii świata. Czasy szybkich ataków, pułapek i podjazdów odchodzą w zapomnienie. Coraz częściej Druchii stają na otwartym polu i tysięczne armie ścierają się w wielkich bitwach. Naprzeciw Mrocznym elfom stają nie tylko ich znienawidzeni bracia, ale także armie ludzkie i odziani w czarne zbroje najeźdźcy z mroźnych pustkowi na północy. Coraz cięższe wojska zmuszają elfy do zmiany ich własnych przyzwyczajeń i stylu walki. Na polu bitwy halabardy i włócznie zdają egzamin, ale podczas mniejszych potyczek czy pojedynków, lekkie, szybkie miecze i precyzyjne ciosy, przegrywają z ciężkimi, płytowymi zbrojami. Zwyczajem dowódców i rycerstwa stało się więc sięganie po dwuręczne miecze i coraz lepsze pancerze, poświęcając część swojej szybkości i finezji na rzecz siły i wytrzymałości. Szybko okazało się jednak, że stare przyzwyczajenia są nieśmiertelne. Ewolucja zatrzymała się na zbroi, uznanej przez Stary świat jako „średniej”, a miecze są wciąż lżejsze i słabsze od tych, których używają rycerze Chaosu. W efekcie, zbroja, która i tak nie radzi sobie z potężnymi ciosami, zbyt ogranicza ruch, aby wykorzystać w pełni elfą zwinność i refleks. Dwuręczna broń wyklucza możliwość korzystania z tarczy a parowanie i kontratak są zbyt wolne aby w pełni wykorzystać potencjał oburęcznych mieczy.
 
Radę na to znalazły dwie czarodziejki władające portem Areth’an. Siostry Chaledra i Neidara, poświęciły swoje życie badaniom nad zachowaniem magii zaklętej w przedmiotach. Ich laboratoria, mieszczące się w wieży zdobiącej wejście do portu, były miejscem wielu odkryć zaś dwie kobiety zdobyły sobie poparcie i protekcję samej Morathi. Zwolnione ze swoich obowiązków wobec kultu, zajmowały się tworzeniem skomplikowanych konstrukcji wspomagających na różne sposoby magię, a także utrwalaniem wątków w zbrojach i broniach. Efektem ich badań były między innymi wiecznie ostre miecze używane przez załogę „Tajfuna” czy obręcze naginające wolną wolę jeńców.
 
Chaledra i Neidara wynalazły tak zwane Smocze bransolety. Ich nazwa wzięła się od wizerunku oplatającego je smoka, grawerowanego tradycyjnie na bransoletach przez najlepszych jubilerów Areth’an. Zaklęta w nich magia pozwala nie tylko na dopasowanie rozmiaru do ręki właściciela, ale przede wszystkim sprawiała, że bransolety są niezniszczalne. Wspomagają też reakcję i refleks używającego je wojownika. Nie jest to tak duża zmiana, aby była zauważalna w ataku, jednak wystarczy aby szybko i precyzyjnie ustawić przedramię do bloku. W ten sposób zastępują tarczę, pozostawiając jednocześnie obie wolne ręce. Ze względu na swoją specyfikę i dość spore rozmiary, nie dają się w żaden skuteczny sposób łączyć z jakimkolwiek innym pancerzem, oprócz skórzni zakładanej pod spód. Wojownicy mają więc zwykle jedną rękę okrytą pancerzem, zaś drugą niemal całkowicie odsłoniętą z wyeksponowanym, magicznym okryciem przedramienia.
Mimo, że cena Smoczych bransolet była ogromna, każda stworzona sztuka niemal natychmiast znajdowała nabywcę. Ci, którzy mieli na tyle szczęścia aby znaleźć się w ich posiadaniu, traktują je jak laury czy odznaczenia, dumnie prezentując je przy każdej okazji, a ich wyraźna poprawa skuteczności w walce bardzo szybko zapewnia posiadaczom awans.
 
Niestety w wyniku niedawnego zniszczenia portu Areth’an i śmierci obu sióstr, powstało tylko niewiele ponad sto sztuk bransolet, które rozproszone są po terenie całego Naggaroth.
 
***
  • Smocze bransolety liczą się jako średni pancerz i zapewniają 2 PP na ręce, na której są noszone.
  • Nie da się ich w żaden sposób zniszczyć ani przetopić. Nie da się też zmienić grawerunku, który powstał przy ich tworzeniu. Zwykle, oprócz tradycyjnego smoka jest to herb nabywcy, lub jakaś inskrypcja.
  • Pozwalają na jedno darmowe parowanie w rundzie (nadal pozostaje ograniczenie – jeden blok i jeden unik).
  • Nie można ich łączyć z ciężką zbroją (oczywiście ograniczenie dotyczy tylko ręki).
Redakcja: Hipiss

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
01-06-2010, 13:06 | wojok | Komentarzy w sumie: 5
Ciekawy tekst no i smocze bransolety mnie rozwaliły muszę to wykorzystać.


 
28-12-2007, 09:08 | Wiewiór | Komentarzy w sumie: 942
Joł! Fajny tekst, ciekawy, bo wykorzystuje w jakiś sposób potencjał Ciemnych Elfów.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 53

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3451509
Dziś gości: 136
Ten miesiąc: 13388
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 145