Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Naznaczeni
 30-06-2007, 11:55
 Hipiss
 3939 x przeczytano

Naznaczeni? Wybrani? Przeklęci? Przerażeni? Wszyscy ci ludzie, niby obdarzeni darem, żyć muszą w ciągłym napięciu, nie znając swego losu, nie mając pojęcia, co przyniesie następny dzień. Życie naznaczonych wypełnione jest strachem – sami obawiają się o siebie i swych bliskich. Gdy we wsi rozejdzie się plotka, zabobonni chłopi w każdej chwili mogą dokonać samosądu. Łowcy czarownic widzą w tym dzieło Chaosu, nie pozwoliliby żyć komuś, kto odstaje od reszty. Wszyscy boją się odmieńców.
 
Johann od urodzenia był zdrów, nawet gdy do Wartburga przyszła zaraza. Nigdy nie kaszlał, nie był przeziębiony. Gdy jego siostra zachorowała, nie został zarażony. Nigdy, przenigdy nie chorował. Matka natomiast zmarła wkrótce po porodzie. Siostra zmarła na gruźlicę w wieku dwudziestu lat. Ojciec pewnie też szybko udał się do królestwa Morra, gdyby tylko Johann wiedział, kto tym ojcem był. Żona tego chłopaka urodziła syna, lecz pięć lat później dopadło ją zapalenie płuc. Dziecko jeszcze żyje, ale już nie długo…
 
Bianka przyszła na świat w chwili, gdy wioska przykryta była plagą szarańczy. Gdy pięć lat później matka pierwszy raz uderzyła ją za rozlane mleko, zaatakowały ją szerszenie. Gdy dziewczyna była daleko od domu i wpadła w zastawione przez kłusowników sidła, muchy złożyły w ranie jaja, a larwy błyskawicznie ją oczyściły. Natomiast każdego roku, w dzień jej urodzin, niebo zakrywa czarna chmura szarańczy. Bianka zdaje sobie sprawę z powiązania z owadami. Czasem, bardzo rzadko, zdarza jej się wypluć martwą osę, która pojawiła się w jej ustach niewiadomo jak.
 
Anna, będąc dzieckiem, przypadkowo spaliła rodziców. Była zła, że spotkała ją kara, a starszy brat jej uniknął. Kilka lat później, gdy bandyci napadli na wioskę, skończyli jako bryłki węgla. Ogień pochłonął także część domostw. Co dziwne, Anna nigdy nie poparzyła się przy ognisku, bez problemu chwytała gorący garnek. Jej dziwny dar szybko został dostrzeżony przez czarodziejów panujących nad ogniem. Prowadzono eksperymenty, roztoczono nad nią opiekę. Gdy jednak jeden ze starców próbował ją zgwałcić…
 
Ile jest osób, w których tkwi osobliwy dar? Dar, który stanowi również przekleństwo, bo choć chroni swego nosiciela, bezlitośnie zabija innych. Nieważne, czy jest to rodzina, ukochana osoba czy przypadkowy człowiek na trakcie. Owe zdolności przejawiają się w różny sposób, zawsze jednak płaci się za nie straszliwą cenę. Czy to faktycznie sprawka mrocznych bóstw? Czy to naprawdę możliwe, by były to dary Chaosu? A może jednak nie? Może to wybrańcy tych dobrych bogów? A może jeszcze coś innego? Może to jakaś nienazwana potęga? W każdym bądź razie, każda z tych osób zdaje sobie sprawę, że następnego dnia do drzwi może zapukać podejrzany człowiek w ciemnym płaszczu. Człowiek, który nie ma wcale czystych intencji. Równie dobrze czystych intencji mogą być pozbawieni sąsiedzi przepełnieni strachem.
 
A na sesjach, jak to się sprawdza? Z całą pewnością naznaczeni są kopalnią pomysłów, jednak trzeba z nich korzystać z umiarem. Ich zdolności, im mocniejsze, tym bardziej nieprzewidywalne i niebezpieczne dla innych. Te zdolności to w końcu klątwa samotności, z którą przyjdzie się bohaterom zmierzyć. Jak zapatrują się na tego typu udziwnienia? A jeśli gracz chciałby wcielić się w postać naznaczonego? Uważam, Mistrzu Gry, że powinieneś mu na to przyzwolić. Usiądźcie razem i stwórzcie ciekawą postać, której głównym atutem (?) są nietypowe możliwości. Ostrzegam jednak, że to nie jest łatwa rola, ciężko udźwignąć taki ciężar. Postać obdarzona mocą prawdopodobnie miała trudności w rozwinięciu innych swych cech, tak więc raczej nie może polegać na sile oręża czy celnym oku. Wybuchy emocji natomiast i realne zagrożenie wyzwalają potęgę, którą nie sposób sprecyzować. Owa potęga może doprowadzić do zagłady innych bohaterów, innych postaci. Niech naznaczony zapomni o swym brzemieniu, a gdy na sesji zacznie kłócić się z karczmarzem czy towarzyszem… Tak, niekontrolowana moc, tak potężna i tak subtelna jest doskonałym narzędziem w rękach Mistrza Gry. Spróbuj zatem rozwinąć ten motyw, stwórz własnych naznaczonych, wrzuć ich w wir wydarzeń, by te stały się jeszcze bardziej niebezpieczne. I pamiętaj: choć ogień, owady czy szarańcza chronią swego nosiciela, nie są w stanie zapewnić mu nieśmiertelności. Bycie naznaczonym ma o wiele więcej minusów, niż plusów.
 
Redakcja: Maeth

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
01-07-2007, 21:24 | Damrok | Komentarzy w sumie: 30
Pomysł bardzo ciekawy.

Swoją drogą w połączeniu z mnożącymi się zawsze na potęgę punktami obłędu może to stworzyć iście wybuchową mieszankę...


 
30-06-2007, 15:59 | dudziak | Komentarzy w sumie: 427
Dobry tekst i sporo dobrych pomysłów. Wprawdzie rzecz do wykorzystania tylko raz, ale przy niewielkich staraniach to może być niezapomniana sesja.


 
30-06-2007, 14:14 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Wiesz, opcji jest wiele. Jeśli chodzi o ogień, to zapraszam do "Władcy Zimy" ;)


 
30-06-2007, 13:44 | Q-big | Komentarzy w sumie: 57
Fajny pomysł. W sensie, że nie jest to porostu kolejny power wybrańca tylko cos nowego. I chyba ciekawiej dla bohatera stac się wybrańcem już podczas gry. Albo żeby dopiero podczas gry moce się ujawniły. I bardziej mi się podoba ta opcja z chorobą. Jest subtelniejsza niż ogień.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 1
lmartoranomarce
Cywile: 27

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3295497
Dziś gości: 97
Ten miesiąc: 7912
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 121