Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Twarde negocjacje - szkic scenariusza
 17-05-2007, 15:50
 dudziak
 6456 x przeczytano

Wprowadzenie
Jest to szkic przygody, który, mam nadzieję, twórczo rozwiniecie i poprowadzicie swoim graczom. Nie ma szczególnych wymogów co do drużyny, jednak dobrze byłoby, gdyby był w niej elf. Idealnie zaś będzie jeśli jest on rzecznikiem rodu. Nic więcej w sumie nie potrzeba. Sama przygoda pozwoli drużynie zagłębić się w ciemny i zawiły świat politycznych intryg i krętactw. Scenariusz rozgrywa się w Nordlandzie, na dworze Księcia Elektora  Theodorica Gaussera Wielkiego Barona Nordlandu.
 
Nordland zawsze był prowincją raczej niezamożną i niezbyt ważną w Imperium. Nie było tam w zasadzie niczego, po co mogli by przybywać kupcy, więc handel nie miał się najlepiej. Sama prowincja jest porośnięta ogromnymi połaciami dwóch lasów – Lasu Cieni i Laurelorn, które to lasy są bardzo niebezpieczne - jeden z powodu zwierzoludzi, drugi z powodu elfów. Miejsca dla poddanych księcia nie zostało zbyt dużo, więc nawet rolnictwo nie ma szans na rozwinięcie się. Aby wzbogacić i wynieść swą prowincję na piedestał Gausser widzi tylko jedną drogę – należy odzyskać choć część terenów leśnych. Odbijanie Lasu Cieni oznaczałoby długą, trudną i kosztowną wojnę ze zwierzoludźmi. Pozostał tylko las zamieszkany przez elfy.
 
Plan księcia – elektora
Zamysł władcy Nordlandu jest prosty: najlepiej zmusić mieszkańców Laurelorn, aby po dobroci oddali ludziom pewien obszar lasu. Dzięki temu prowincja będzie miała dostęp do olbrzymich środków finansowych, płynących ze sprzedaży wyciętego drewna oraz zyska przestrzeń na rozwój rolnictwa.  Pozostawał tylko problem, jak zmusić elfy do opuszczenia puszczy?
 
Tu z pomocą baronowi Nordlandu przyszło prawo Imperium i zaprzyjaźnieni łowcy czarownic. Wyciągnięto dekret mówiący o tym, że mag nie może rzucać czarów jeśli nie jest członkiem któregoś z Kolegiów Magii. Elfy nigdy do takowych nie wstępowały, stąd pomysł Graussera na uwięzienie kilku z nich. Niebawem przy pomocy zręcznych prowokacji zmuszono kilku elfów z lasu Laurelorn do użycia magii na terenie objętym jurysdykcją Imperium, a tuż po tym wtrącono ich do książęcych lochów. Tam siedzą związani i zakneblowani pod czujnym okiem strażników. Sam zaś Grausser czeka cierpliwie na elfich posłów. Zamierza oznajmić im, że wypuści zakładników w zamian za spory kawałek lasu. Do tego zabezpieczył się na wypadek, gdyby elfom przyszło do głowy próbować rozwiązań siłowych. Miesiąc temu powróciła z wojny większość regularnych oddziałów Nordlandu, teraz około trzech tysięcy doświadczonych weteranów rozlokowano wzdłuż granicy lasu.
Przygoda rozpoczyna się w chwili, gdy gracze jako elfi posłowie przybywają na dwór księcia – elektora. Jak się zapewne domyślasz, tymi posłami są gracze.
 
Początek negocjacji
Książę – elektor jest bardzo pewny siebie, a przy tym dosyć arogancki. Nie przyjmie posłów od razu, każe im poczekać, tłumacząc się brakiem czasu. Wreszcie udzieli im audiencji, na której taktować ich będzie bardzo lekceważąco. Wyjawi wprost, że chodzi o odzyskanie części lasu. Powoła się na liczne tytuły i dokumenty, w myśl których jest on prawowitym władcą tamtych ziem. Oznajmi także, iż elfy przywłaszczyły sobie tamte tereny bezprawnie, wykorzystując dobrą wolę poprzednich władców prowincji. Tego samego dnia rozpuści po całym Nordlandzie posłańców, którzy odczytywać będą odezwy do mieszkańców, utrzymane w podobnym tonie. Dużo będzie tam wołania o „powrocie do macierzy” i „upominaniu się o to, co swoje”. Odezwy spotkają się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem wśród zamieszkałych w Nordlandzie. 
 
Gracze znajdą się w dość nieprzyjemnej sytuacji, rozwiązanie siłowe nie wchodzi w grę. Nawet gdyby wpadli do lochów i używając magii uwolnili jeńców, to i tak nie zdołają opuścić miasta. Muszą zdawać sobie sprawę, że takie rozwiązanie tylko pogorszy sytuację elfów, którym zwalić się może na głowę cała armia Nordlandu wspierana przez ochotników. Jedyną drogą są negocjacje
i droga dyplomatyczna.
 
Rozmowy dyplomatyczne
Niechaj więc gracze zanurzą się w świat bezwzględnej polityki i ciemnych układów. Za dnia odbywają się oczywiście oficjalne rozmowy w których prócz posłów i księcia, biorą też udział jego liczni doradcy. Wieczorem zaś przy kolacji, nocą w lesie na przechadzkach, rankiem na polowaniu także trwają najprzeróżniejsze rozmowy i machinacje. Tu nie ma miejsca na najdrobniejsze potknięcie, ani na niezobowiązujące rozmowy. Każde niewłaściwe słowo może zerwać negocjacje.
 
Bohaterowie Niezależni
Oto kogo mogą spotkać gracze na dworze podczas swojej dyplomatycznej misji.
 
Edgar von Hargenfels, młodszy brat barona Gunthera von Hargenfels
Opis wyglądu: Edgar ma około trzydziestu pięciu lat, jest dość dobrze zbudowanym mężczyzną. Jasne włosy nosi krótko przycięte, a spojrzenia w jego zielonych oczach damy długo nie potrafią zapomnieć. Prawą rękę ma pokrytą bliznami po oparzeniu, pamiątka po wypadku z dzieciństwa. Ubiera się dość bogato i modnie, według najnowszych trendów z Imperium.
Zachowanie: jak na szlachcica przystało Edgar zachowuje nienaganne maniery. Ostatnio bywał na salonach całego Imperium, gdzie zachowywać musiał się doskonale. Von Gargenfels jest pewny siebie, ale jednocześnie będzie starał się przypodobać BG.
Motywy: Edgar, jako młodszy syn, nie otrzymał zbyt wielu dóbr po śmierci ojca i był niezbyt zamożny do czasu Burzy Chaosu, która wywołała wielką koniunkturę na broń, pancerz i ogólnie na wojskowe wyposażenie. Traf chciał, że von Hargenfels był właścicielem kilku faktorii i szybko załatwił sobie kontrakty na dostawy broni dla armii, oprócz tego wielkie ilości jego produktów szły na normalny rynek. Dlatego teraz może pozwolić sobie na kosztowne życie, rezydencje w innych prowincjach i wyprawy do Altdorfu. Jednak Burza Chaosu minęła, a wraz z nią popyt na broń. W wojnie z elfami, Edgar upatruje szansę na podtrzymanie go.
Działania: człowiek ten szybko postara zbliżyć się do graczy. Będzie zachowywał się bardzo uprzejmie i da do zrozumienia, że jemu poczynania księcia – elektora nie podobają się. Zaprosi BG na polowania, w trakcie którego będzie zachęcał ich do nieustępliwości i twardych negocjacji. Wie, że taka postawa doprowadzić może do otwartego konfliktu i dlatego usilnie będzie ją forsował, udając przy tym przyjaciela BG.
 
Reiner Schwald, łowca czarownic
Reiner jest jednym z dwóch łowców czarownic, którzy uczestniczyli w akcji uwięzienia elfich magów. Obecnie przebywa na dworze księcia – elektora, bacznie przypatrując się przybyłym elfom, a w międzyczasie zapijając się w trupa.
Opis wyglądu: Schwald jest człowiekiem lat około czterdziestu, na którym dość poważnie odbiła się sprawowana funkcja. Przez twarz biegnie mu paskudna blizna, a czarne włosy przyprószone ma siwizną. Utyka na prawą nogę (pamiątka po spotkaniu z wyjątkowo wrednym mutantem). Ubiera się w proste, żołnierskie ciuchy bez żadnych oznaczeń.
Zachowanie: Schwald jest już znużony życiem łowcy czarownic, które oprócz blizn, kalectwa i nocnych koszmarów nie przyniosło mu nic więcej. Najbardziej dręczą go złe sny, których nie ma tylko, gdy zapada w pijacki sen. Dlatego Reiner pije dużo, odpędzając nocne zmory. Często można zobaczyć go na krużgankach pałacu księcia – elektora, kiedy wraca z wyjątkowo ciężkiej pijatyki. Właściwie tylko po spożyciu alkoholu jest wesoły, za dnia smętny i ponury marzy tylko, aby rzucić w diabły stół, przy którym odbywają się negocjacje i pójść się napić.
Motywy: Reiner myśli już tylko o tym, aby zainkasować niezłą sumkę, jaką zaoferował mu Grausser i porzucić zawód łowcy czarownic. Na pieniądze zarabia wspierając księcia swym autorytetem, ale także rozeznaniem w sprawach natury prawnej.
Działania: łowca dopóty będzie lojalny, dopóki nie otrzyma lepszej propozycji. Oczywiście nie zamierza mówić o tym wprost, ale może dać to BG do zrozumienia. Lepsza propozycja to, rzecz jasna, więcej obiecanych pieniędzy. Jeśli gracze zrozumieją aluzję i zapytają o cenę, poda im ją wprost. Reiner żąda pięciu tysięcy koron w gotowiźnie i dwa tysiące w kosztownościach, a gdy je otrzyma, porzuci natychmiast zimny Nordland i odejdzie do Tieli.
 
Bella Lang, łowca czarownic
Druga spośród łowców czarownic, pomagających księciu – elektorowi. Uczestniczy w negocjacjach, całą swoją mocą wspierając sprawę.
Opis wyglądu: gdyby Bella parała się innym zajęciem, zapewne byłaby rozchwytywana przez kawalerów szukających żon. Jest bowiem bardzo piękna i wygląda na dwadzieścia parę lat, choć już dawno przekroczyła trzydziestkę. Jej twarzy nie szpecą żadne blizny, ale czarne włosy ze względów praktycznych nosi obcięte dość krótko. Na chwilę obecną ubiera się w wytworne, choć od dawna niemodne suknie. Zmienia je na wygodne ubrania, kiedy wyrusza w teren.
Zachowanie: z racji wykonywanego zawodu, Belli brak odrobinę manier i taktu. Stara się za to nadrabiać hardą miną i pewnością siebie. Nieustępliwa w dążeniu do celu, zawsze stara się robić dobrą minę do złej gry.
Motywy: Lang zgodziła się współpracować z księciem – elektorem bez jakiegoś konkretnego powodu. Nigdy nie lubiła elfów, a teraz właśnie nadarzyła się okazja utrzeć im nosa. Jest bardzo oddana tej sprawie, dlatego też trudno będzie ją odsunąć. Jedną z możliwości może być jakiś zgrabny szantaż, Lang utrzymywała nader bliskie stosunki z wieloma możnymi Imperium. Wciąż otrzymuje i przechowuje listy od kochanków z najwyższych sfer i na pewno nie chciałaby, aby ujrzały one światło dzienne.
Działania: nawet przyparta do muru Belle nie podda się tak łatwo. Będzie starała się odzyskać listy lub unieszkodliwić BG. Próba pozbycia się jej będzie okupiona wieloma wysiłkami. 
 
Leo Fehr, nadworny kapłan
Leo Fehr jest nadwornym kapłanem  Sigmara na dworze barona Nordlandu. Kiedy usłyszał po raz pierwszy o planach Graussera poważnie się zaniepokoił, teraz zaś jego niepokój wzrasta. Jest przeciwny szantażom politycznym, a tym bardziej wojnie domowej.
Opis wyglądu: Fehr już dawno temu skończył pięćdziesiąt lat, co widać na pierwszy rzut oka. Na głowie nie został mu nawet jeden włos, a kapłan porusza się powoli i niezgrabnie, wciąż zgarbiony. Wodniste niebieskie oczy nie patrzą już tak przenikliwie, jak niegdyś. Tylko umysł Fehra pozostał nadal bystry, co zgrabnie wykorzystuje. Ubiera się w zwykłe, kapłańskie szaty.
Zachowanie: kapłan nawet w obliczu największego niebezpieczeństwa zachowuje rozwagę i spokój. Mówi powoli, a każdą sytuację musi dokładnie przemyśleć. Często natchnienia szuka w modłach.
Motywy: jako kapłan Frehr służy przede wszystkim swojemu bogu i religii. Wysoko postawieni kapłani Sigmara bardzo niechętnie patrzą na potencjalną wojnę domową, dlatego też Leo otrzymał od przełożonych odpowiednie dyrektywy. Ma za wszelką cenę nie dopuścić do odebrania lasu elfom, a tym bardziej do zbrojnego konfliktu.
Działania: kapłan szybko postara się dotrzeć do BG, choć nie będzie usiłował zaprzyjaźnić się z nimi. Będzie im służył radą w tym jak mają prowadzić negocjacje, a także informacjami przydatnymi przy intrygowaniu i knuciu. Jeśli tylko zorientuje się, że gracze mają inne cele od niego, porzuci ich bez zbędnych ceregieli i poszuka innych sposobów.
 
Noran Dwalson, oficer wojsk Nordlandu
Noran Dwalson jest krasnoludzkim najemnikiem, który kilka lat temu najął się do służby u księcia -elektora. Awansował przez te kilka lat na stanowisko dowódcy książęcej piechoty. Nikt nie zna jednak jego drugiej natury, Noran uległ bowiem podszeptom Chaosu. Dziś skrycie wyznaje Slaanesha, nie ma jednak wielkich planów związanych ze zniszczeniem Starego Świata czy Imperium. Z odprawianych przez siebie rytuałów czerpie wyłącznie perwersyjną przyjemność.
Opis wyglądu: Norlan nosi się, jak na typowego oficera przystało, w wojskowe, praktyczne stroje. Rzadko rozstaje się ze swoim mieczem, często za to można go ujrzeć w pełnym oporządzeniu. Jak na krasnoluda przystało dba i pielęgnuje swoją długą, rudą brodę. Twarz ma poznaczoną licznymi bliznami. 
Zachowanie: Dwalson jest znany wśród swoich podkomendnych jako twardy oficer, który nikomu nie przepuści. Mówi niewiele, ale gdy zacznie wyrażać swoje zdanie, trudno będzie go powstrzymać. Będzie mówił nie przebierając w słowach i nie zważając na dworską etykietę, czy godność posłów.
Motywy: krasnolud nie widzi siebie w roli niosącego śmierć i zniszczenie, dlatego też nie opracował żadnego „mrocznego i plugawego” planu zniszczenia świata. Pragnie po prostu nadal skrycie odprawiać rytuały, które dostarczają mu perwersyjnej satysfakcji. A że zginie przy tym kilku mieszczan? Kogo to obchodzi? Dwalsonowi odprawiane do tej pory rytuały znudziły się, sądzi jednak, że staną się one jeszcze lepsze, gdy zdobędzie jakiś artefakt Chaosu. Trudno jednak o taki, kiedy nie chce się mieszać w jakieś sekty. Dlatego krasnolud stwierdził, że kto jak kto, ale elfy na pewno przechowują sporo tego typu przedmiotów, których nie potrafią zniszczyć. Będzie próbował wywołać wojnę, aby zdobyć go  jak najprędzej, nie zważając na koszta. Poza tym, jak każdy krasnolud, nie cierpi elfów i upatruje tu szanse pomszczenia prawdziwych i wyimaginowanych krzywd.
Działania: Norlan nie będzie bezpośrednio rozmawiał z BG, ale stara się wpłynąć na księcia – elektora. Zapewnia go o gotowości armii do inwazji na Laurelorn i stara doprowadzić do zerwania negocjacji. Będzie bardziej lub mniej skrycie szykanował elfich posłów, mając nadzieję, że powiedzą oni o jedno słowo za dużo. Może też posunąć się do sfabrykowania dowodów na chęć odbicia zakładników siłą, czy próbę zamachu na księcia – elektora.
 
Baron Ewald von Laue
Baron von Laue to Nordlandzki dostojnik, który bardzo mocno zaangażował się w konflikt między elfami a księciem - elektorem. W odzyskaniu lasu widzi wielką szansę na zdobycie dużych terytoriów i szybkie wzbogacenie się.
Opis wyglądu: baron jest człowiekiem po czterdziestce, przedstawicielem konserwatywnej, imperialnej szlachty. Ubiera się w proste (oczywiście jak na arystokratę), czarne stroje i nie poddaje się modom z Altdorfu. Nie jest zbudowany zbyt imponująco, ale znakomicie posługuje się większością oręża.
Zachowanie: von Laue gardzi wszystkimi, gorzej od siebie urodzonymi. W ten poczet zalicza nie tylko plebejuszy, ale także wszelką szlachtę, która nie jest tak stara jak jego ród. Nie okaże oczywiście pogardy otwarcie, ale będzie zachowywał się wyniośle i ozięble. Nawet gdy dojrzy, że BG są mu do czegoś potrzebni, a nie są szlachcicami, nie zmieni sposobu postępowania.
Motywy: baron widzi w odzyskaniu wielkich połaci lasów szansę na uzyskanie dużego nadziału ziemi. Jednocześnie nie chce wojny, wiedząc, że będzie długa i kosztowna, a zysk z niej niepewny.
Działania: Ewald będzie starał się lawirować pomiędzy dwoma stronnictwami. Z jeden strony BG mogą znaleźć w nim sojusznika, gdy będzie zapobiegał wojnie. Z drugiej strony będzie starał się wszystkimi sposobami wpłynąć na nich, aby ulegli żądaniom księcia – elektora.
 
Od autora
Oddaję więc w twe ręce, mistrzu gry ten szkic scenariusza wierząc, że zapewni dobrą zabawę tobie i twojej drużynie. Opisałem tylko pokrótce tło fabularne i część BNów, całość jest bowiem bardzo podatna na modyfikacje. Możesz dodawać i odejmować motywy, zmieniać etc. Przy drobnych modyfikacjach BG wcale nie muszą być elfimi posłami, równie dobrze mogą stać po stronie księcia, jakiejś religii, sekty czy wreszcie tylko i wyłącznie swojej własnej. Pomysłów jest mnóstwo i ostateczny kształt scenariusza zależy już tylko od twojej pomysłowości oraz inwencji graczy. Wszak to od nich zależy, po której stronie barykady staną.
 
Redakcja: Hipiss

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
06-06-2007, 16:32 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
Niezły szkic. Przyznam, że dziś chcę poprowadzić kumplom Warhammera i chyba wybiorę właśnie ten scenariusz (trochę go tylko przerobię :)


 
17-05-2007, 18:08 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Duże pole manewru dla graczy, ale też dość wymagający scenariusz dla MG. Może być dużo improwizacji.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 32

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3293362
Dziś gości: 280
Ten miesiąc: 5777
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 579