Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Totem
 23-09-2006, 08:30
 Hipiss
 3234 x przeczytano

Na Złych Ziemiach, gdzie panują orki i gobliny, trudno o jakiekolwiek skupiska ludności. Czasem jednak ta nieprzyjazna kraina staje się koniecznością dla podróżnych, czy nawet kupców, chcących dostać się z południa do Starego Świata drogą lądową. A zielonoskórzy nie przegapią takiej okazji, z całą pewnością odnajdą poruszającą się karawanę i zwyczajnie wyrżną jej uczestników w pień. Czasem nawet zbrojna eskorta stawia opór…
 
Jest plemię Krwawych Pysków, które nad wyraz upodobało sobie rzeź. Dzień bez przelanej krwi to dzień stracony, a Krwawe Pyski nienawidzą tracić czegokolwiek. Szczep ten również głęboko wierzy w pomoc zielonych bóstw, dlatego też posiada pewien niezwykły totem. Totem ten to po prostu wbity w ziemię drewniany pal, wysoki na około cztery metry. Na nim właśnie orki zawieszają głowy swoich ofiar. Jest ich tam tak dużo, że w zasadzie brakuje już miejsca.
Przed kilkoma laty pewien szaman, Gorbur Ładny Pysk nakazał wojownikom wbić w ziemię serię pali. Początkowo miała to być swoista palisada, jednak przeznaczenie drągów szybko uległo zmianie. Szaman, pod wpływem narkotycznych wizji ujrzał jedno z zielonych bóstw, które zażądało dla siebie ołtarza. Gorbur wiedział, co robić. Pozostał tylko jeden pal, uznany za święty totem.
 
Wy, głupi wojownicy macie mnie słuchać! Tutaj jest totem, który macie czcić i wielbić! Macie mu zabijać ludzi i inne słabiaki! Macie przynosić mu głowy, żeby Gork i Mork nie zmiażdżyli was swoimi zielonymi łapami!
 
Krwawym Pyskom się spodobało. Wkrótce potem kilka grup wyruszyło na polowanie. Szukali ludzi. Szukali wszystkiego, co można było zabić. I w końcu znaleźli. Totem stał się punktem zbioru głów. Wiszą na nim poprzybijane od góry do dołu. Kto go widział, ten wie, że faktycznie brakuje tam miejsca. Część głów leży u jego stóp. Tylko kilka osób, które widziały ten przerażający artefakt, nadal żyje. Jego koszmarny obraz utkwił im w głowach, stali się bardziej wrażliwi na hałas, na gwałtowne ruchy. Do dziś żyją w ciągłym strachu. Tak, jakby zielone bóstwa rzuciły na nich klątwę…
Zielone bóstwa z całą pewnością spoglądają na plemię Krwawych Pysków przychylnym okiem. To widać na pierwszy rzut oka, gdy rzucają się do walki. Zachowują się dziko, wpadają w furię. Mają tak ogromną siłę, że niektórzy mogliby sądzić, że należą do odłamu Czarnych Orków. Ale nie… szarżują na swoje ofiary bez strachu. Nawet wtedy, gdy walczą z przeciwnikiem silniejszym od siebie, nie lękają się. Nie uciekają. To nie jest normalne…
 
Wszyscy zatem są przekonani o niezwykłej, wręcz boskiej mocy totemu. Nadaje on swym wyznawcom siłę i odwagę. Napełnia ich niepohamowaną rządzą krwi. Z każdą kolejną głową przyniesioną w to miejsce, ich siła wzrasta. Stają się coraz potężniejsze, coraz pewniejsze siebie. Aż strach pomyśleć, co się stanie, gdy więcej takich totemów powstanie. Czy wtedy zielonoskórzy zbiją się w jedną hordę i ruszą w stronę Imperium?
 
Redakcja: Maeth

Informacje dodatkowe:
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 30

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3320730
Dziś gości: 70
Ten miesiąc: 6095
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 219