Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Wieża
 23-09-2006, 08:27
 Hipiss
 3611 x przeczytano

Niemalże sto lat temu po Złych Ziemiach wędrowała ekspedycja ufundowana przez bogatego szlachcica, Vernera von Gleiss. Uczonym towarzyszyła zbrojna grupa najemników, doświadczonych weteranów, którzy skutecznie odpędzali orków.
Gdy z powodu pewnych, nie do końca wyjaśnionych okoliczności wyprawa musiała się zatrzymać na dłużej, nakazano badaczom wybudowanie wieży. Po wielu miesiącach ciężkiej pracy, od której uciekło kilkanaście osób (by później zginąć z rąk zielonoskórych), wybudowano kilkunastometrową basztę, której dolna partia wykonana została z kamienia, górna zaś – z drewna.
 
Dlaczego na pustkowiu, gdzie nie było w zasadzie żadnego człowieka, wybudowano wieżę? Przede wszystkim dłuższy postój narażał ludzi na ataki ze strony zielonoskórych. Gmach miał być czymś w rodzaju przyczółku, a także wieży widokowej, wartowniczej. Dzięki niej z daleka można było wypatrzyć nadchodzące niebezpieczeństwo i odpowiednio się przygotować.
Drugim powodem był… kaprys fundatora. Zażyczył on sobie, by wybudować wieżyczkę z umieszczoną tablicą z podziękowaniami.
 
Oto wieża, jedyne gniazdo ludzkości na wrogiej człowiekowi ziemi, która powstała dzięki wsparciu Vernera von Gleiss.
 
Później, po kilku miesiącach ludzie zostali zmuszeni do odejścia. Zapasy się skończyły, a zniechęceni bezczynnością tragarze i pomocnicy zagrozili, że sami uciekną. Wkrótce potem wewnątrz wieży zaczął zalegać kurz…
Dopiero po dłuższym czasie orkowie zorientowali się, że mogą wykorzystać to, co pozostawili po sobie ludzie. Wokół budowli rozwinęła się kolejna prymitywna osada. Wioskowy szaman obrał sobie basztę za prywatną kwaterę. Gdyby ktoś postanowił tam wejść, znalazłby niezliczone ilości podejrzanych, halucynogennych substancji, talizmany, trofea (głównie skalpy, głowy, zęby…), a także wiele innych dziwów, o których żadnemu imperialnemu magowi się nie śniło… a gdyby się śniło, to z pewnością chcieliby zgarnąć dla siebie co niektóre rzadkie komponenty. Czy to nie dobry temat na przygodę?
 
Redakcja: Maeth

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
23-09-2006, 09:37 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
bardzo dobrzy temat na przygode, a jesli nie na przygode, to na tlo tejze :)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 29

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3321969
Dziś gości: 174
Ten miesiąc: 7334
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 242