Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Albion - konsumpcja
 05-07-2006, 23:50
 Hipiss
 4129 x przeczytano

Dobra, przyszedł czas na ostatni artykuł z tasiemcowej serii o Albionie. Przyznajcie wszyscy, że przyjmujecie tę informację z ulgą. Ja też się cieszę, uwierzcie mi. Zwłaszcza, że ten tekst będzie inny. Koniec ględzenia o ciekawych miejscach. Pora na fakty. Pora zespolić to wszystko i zrobić z Albionu coś naprawdę fajnego.
 
Wiecie, dlaczego lubię Albion?
 
Bo nie wyszedł jeszcze żaden szczególnie ważny dodatek o nim właśnie. Czasem panowie z góry (znaczy spece od Warhammera – Prawdziwi Twórcy) serwują nam rzeczy mało ciekawe. Słabe. Bardzo mnie to gryzie, dlatego często pozwalam sobie na radosną twórczość. Kiedy inni szukają oficjalnych informacji, męczą się przeczesując zakamarki Internetu, tłumaczą obcojęzyczne teksty, ja zwyczajnie daję się ponieść fantazji. Dotychczas jakoś nikt mnie za to nie skrytykował do tego stopnia, żeby mnie zniechęcić.
Dlatego lubię Albion. Bo mogę go sobie wymyślić od podstaw. Bo chcąc oderwać się od mrocznego świata niebezpiecznych przygód, gdzie jesień trwa cały rok, gdzie pora deszczów zdaje się być wieczna, spoglądam na pewną wyspę, na którą mało kto się zapuścił. O tak. Albion nie jest aż taki mroczny. Albion nie jest brudny. Na Albionie Chaos wydaje się być nieobecny. Fajnie jest od tego czasem odpocząć.
 
Jaki więc jest Albion?
 
Proszę, nie bijcie mnie, miłośnicy Warhammera. Dla mnie Albion to miejsce pełne magii i czarów. Dużo mgły. Bardzo dużo. A w mgle niewyraźne sylwetki niespotykanych w Starym Świecie istot. Zoaty? Pewnie, to dobre miejsce, by je tam wrzucić. Małe, świecące wróżki? Może bez przesady, ale jak ktoś lubi… Nawet smoki! Tak, na moim Albionie jest kilka smoków, choć mało aktywnych. Raczej czekają na lepsze czasy, bacznie obserwując poczynania druidów. Dla kontrastu, w moim Starym Świecie smoków nie ma. To nie jest miejsce dla nich.
Ważną rolę pełnią elfy. O ile w Imperium elfy to szpicouchy, pedały i lalusie, to na Albionie są one porównywane niemalże do bogów. To one były pierwotnymi mieszkańcami Wyspy, to one wybudowały wieże, to one nauczyły się wszystkiego od smoków. To w końcu one przez stulecia skutecznie broniły swojej ziemi przed intruzami. Oczywiście, jak to bywa (a zwłaszcza w Warhammerze), przychodzi koniec. Elfy we własnej ojczyźnie stały się rzadkością. Może postanowiły powrócić na Ulthuan? A może siedzą gdzieś w lasach, czekając na odpowiedni moment na ujawnienie się? Bardzo możliwe. W każdym bądź razie nieliczni ludzie na Albionie okazali się być jedynymi spadkobiercami pradawnej wiedzy. Dlatego są druidzi. Mędrcy, którzy zdają się wiedzieć wszystko… prawie tacy, jak Panoramix z komiksów o Asterixie i Obelixie. Chodzą brodacze, zbierają rośliny…
No, jak więc wspomniałem, ludzie żyją na Albionie. Są to jednak ludzie wiodący inne żywoty. Nigdzie się nie spieszą. Ich światopoglądy są zupełnie różne od tych staroświatowych. O tym powiem za chwilę.
 
Albion to kraina gór i lasów. Czujecie ten klimat? Zupełnie inny, prawda? Dlatego wydaje mi się fajny. Weźcie jakieś atlasy, przewodniki. Rozejrzyjcie się po Norwegii, Szwecji, Szkocji… o rety, na samą myśl przechodzą po mnie dreszcze podniecenia. Znajdziecie, nawet w Internecie, niezliczone ilości cudownych pejzaży. Zbocza, na których rośnie soczysta, zielona trawa. Na dole jezioro. W tle góry. Gdzieś tam, w oddali, niewielka wioska. Oj tak, to jest właśnie to.
Albion to kraina legend i pieśni. Kraina pełna wspomnień o dawnych czynach. O bohaterach. Tak, tutaj zdarzali się prawdziwi bohaterowie, nie znający chciwości, czy zdrady. Mężowie o czystych sercach. Mężowie zdolni do heroicznych czynów. Warto przysiąść pewnego wieczoru, włączyć poetycką duszę i spisać kilka, albo kilkanaście pieśni. A to o Drekkarze (chyba już o nim gdzieś wspominałem, prawda?), a to o innym wojowniku. Trzeba w ten sposób Albion trochę ożywić.
 
No i?
 
A teraz najlepsze. Chcesz poprowadzić przygodę, albo jeszcze lepiej – kampanię w Albionie? Świetnie! Jest tylko jeden haczyk. Trzeba zrobić nowych bohaterów. Bo co? Myślałeś, że wpuścisz tych brudnych awanturników do tak pięknego miejsca? O nie, nic z tych rzeczy. Najlepiej, gdybyś razem ze swoimi graczami obmyślił postacie związane z Wyspą. Ludzie, którzy tam żyją, postrzegają świat inaczej. Rozumieją go inaczej. Niech gracze stworzą sobie postacie zakorzenione, silnie związane z Albionem. Ale niech będą to persony nietuzinkowe. Choćby uczeń druida, który przez przypadek wyjawił położenie jednego z kamiennych kręgów. Niech teraz sika ze strachu. W końcu jego niesubordynacja może się wydać… Albo młodzieniec, dla którego ojciec jest największym autorytetem. A co, jak ojciec umrze? Załamanie nerwowe? Pewnie tak. Świat wywraca się do góry nogami… a przecież nadal jest to Albion.
Śmiało, wymyślcie kilka profesji typowych tylko dla Wyspy. Ja mam ich parę w zanadrzu, ale zachowam je dla siebie. Nie będę wam narzucał swojej wizji. Pomyślmy więc. Co sądzicie o strażnikach, pilnujących bezpieczeństwa innych mieszkańców osad? Stare. Trzeba temu nadać jakiś ciekawszy kształt. Może strażnicy zostają odsunięci od reszty społeczeństwa? Czy robią to dobrowolnie, czy raczej ktoś ich do tego zmusza?
Jedźmy dalej. Co sądzicie o pieśniarzu? Wszak, jak już wspomniałem, Albion to kraina legend. A bajarze mogą być pod tym względem niezwykle cenieni. Mało kto zna wszystkie pieśni. A kto zna, z całą pewnością dostanie dach nad głową i ciepłą strawę. Wszystko to za kilka historii opowiedzianych przy palenisku. Prawda, że super? W Starym Świecie raczej by się to nie sprawdziło.
Inne pomysły? Jasne, całe multum. Ale po co psuć wam zabawę? Z pewnością sami coś wymyślicie.
 
No dobrze. Wiemy już, jak wygląda Albion. Wiemy też, kim są bohaterowie. Stanowią dziwną grupę, prawda? I wiecie, niekoniecznie muszą mieć wspólne cele. Może wędrują po Wyspie razem, bo: jednemu tak nakazał ojciec (bo, dla przykładu, jest próżny i musi nauczyć się życia), drugi chce coś znaleźć (choćby jedną z elfickich wież, albo kamienny krąg), a trzeci takie już ma zadanie (jeśli jest pieśniarzem, to opiewa wielkie czyny bohaterów, przekazuje bezcenne podania dalej). Jakby się nad tym zastanowić, to wychodzi naprawdę fajna kompania, która z każą chwilą ewoluuje, zmienia się, dostrzega inne wartości. Nie liczą się pieniądze, można na sobie polegać, można sobie zaufać. Można poznawać świat i to w zupełnie odmienny sposób.
 
Ktoś może powiedzieć, że w końcu wszystkie przygody staną się takie same i nudne. Ja swoje wiem, Albion to świetne miejsce. Nawet, powiedziałbym, takie filozoficzne. Tam można zastanawiać się nad sensem życia (bo nie goni nas banda zwierzoludzi, a Chaos nie czai się za rogiem), nad powołaniem… Przyjrzyjcie się opisom lokacji. Każda z nich dostarczy wam osobnej historii, która może się rozszerzyć na kilka obszernych scenariuszy.
Naprawdę szkoda mi tutaj miejsca, na podawanie przykładów. Myślicie sobie, że ja na siłę pisałem te lokacje? No, może jedną, czy dwie. Resztę już dawno miałem w głowie. Każde z tych miejsc siedziało sobie w niej i czekało na odpowiedni moment. Bo wiecie, ja układam całą kampanię w Albionie. Dużo dziejów z przeszłości, dużo duchów, dużo odkryć. Dużo prawdy. Szokującej prawdy (patrz: Wyspa Herosa, notka od Hipissa). O rety, światopogląd bohaterów może zostać obrócony o 180 stopni. No i co? Świetnie! Byleby tylko zachować jakiś umiar, zdrowy rozsądek no i wykazać się odrobiną dojrzałości. Bo nie oszukujmy się, jeśli zrobimy jatkę, to Albion stanie się taki sam, jak Stary Świat. A ja chciałbym tego uniknąć.
Powiecie, że takie motywy można równie dobrze wykorzystać w Imperium. No pewnie, że można! Ale to nie będzie już to samo.
 
Czy to starczy? Nie wiem. Ale proszę was, przeczytajcie raz jeszcze te wszystkie miejsca. Weźcie mapę Albionu (albo jeszcze lepiej, sami ją narysujcie) i zaznaczcie wszystkie najciekawsze miejsca, godne odwiedzenia. Zaznaczcie osady, miejsca występowania tajemniczych potworów. Koniecznie określcie, gdzie znajdują się elfickie wieże. A smoki? Pewnie gdzieś w górach.
I co? Fajnie? Moi drodzy, myślę, że będzie to pewna odmiana. Bardzo miła odmiana. Bawcie się dobrze przy odkrywaniu kolejnych tajemnic Albionu!

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
08-07-2006, 18:01 | Guivan | Komentarzy w sumie: 4
Niezłe podsumowanie. Fajnie, że wżieliście się za Albion, jak wyżej w tekscie nie jest nigdzie opisany. I można pofantazjować...


 
06-07-2006, 23:50 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Nie wiem... skończę ze sobą ;)


 
06-07-2006, 18:11 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
"Albion nie jest aż taki mroczny. Albion nie jest brudny. Na Albionie Chaos wydaje się być nieobecny." - czyzbys Hipissie na D&D zachorowal ;)

A tak na powaznie to fajny tekst, bardzo mi sie podoba :P

No i czym teraz sie zajmiesz, kiedy Albion juz jest odostepniony w calosci, jaka to chciales sie ze swiatem podzielic? :D


 
06-07-2006, 02:36 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
Fajny tekst, bardzo mi się podoba


 
06-07-2006, 00:27 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Fajny tekst, bardzo mi się podoba


:D



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 27

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3321973
Dziś gości: 178
Ten miesiąc: 7338
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 242