Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Fanatyk
 29-04-2006, 23:00
 Hipiss
 5355 x przeczytano

Idziesz sobie drogą. Zimna woda w strumyku, las szumi, ptaki śpiewają. W oddali słychać odgłos kołatek i dziwną mantrę. Już wiesz, co robić. Bierz nogi za pas, bo oto nadchodzą fanatycy, co i pod byle pretekstem mogą cię zabić!
Tak to już jest w Starym Świecie, że pełen jest nieudaczników życiowych, albo chorych na umyśle –duża ich część składa się właśnie ze skrajnych ortodoksów, wyznających jakieś bóstwo, czy zasadę. Włóczą się po drogach, znajdziesz ich w każdym mieście. Gdy przychodzi odpowiednia pora, pojawiają się nagle i maszerują, dając o sobie znać całej społeczności. Oni nie wiedzą, że przeszkadzają, czy irytują. Nie wiedzą, że są niemile widziani. Ale co można zrobić? Wyjść i im powiedzieć? Uciekaj przed nimi, bo i ciebie „nawrócą”.
Najgorsze jest to, że wielu im wierzy. Dziwnie się składa, że wszyscy ci, którym spłonęły domy wraz z rodzinami, albo ci, którzy nagle stali się wyrzutkami społeczeństwa… wszyscy ci, których umysły zostały narażone na szwank, zostają odnalezieni i wcieleni do grupy, która wędruje dalej. Powiedz mi, że się mylę. Wielu już takich spotkałem. Jeden nawet opowiedział mi swoją historię. Tak, był kiedyś normalnym człowiekiem. Zwykłym mieszczaninem. Mówił, że wtedy był ślepy. I przyszła Inkwizycja, jakiś łowca czarownic na miejscu kazał spalić jego żonę i pierworodnego syna. Sam został wychłostany. A później światło Sigmara wskazało mu drogę, którą kroczy do dziś. Rozumiesz? Sigmar zabił jego rodzinę, by ten głupiec mógł wędrować i nawracać!
A ty? Albo jeden z twych kompanów? Jesteście silni, wędrujecie sobie i robicie co wam się żywnie podoba. Nie przywiązujecie się do niczego. Nie macie rodzin, którymi musielibyście się opiekować. Ale przyjdzie taki moment, że zapuścicie gdzieś korzenie na dłużej… i niech was Sigmar, albo inne bóstwo chroni, byście nie stali się jego kolejnymi poplecznikami. Nie wiesz nawet, kiedy przyjdzie to szaleństwo.
A co, jeśli jeden z twych towarzyszy zorientuje się nagle, że ma jakiś wyższy cel? Pomaszeruje przed siebie, zabierze cię ze sobą… ale po co? Czy rozumiesz, że on w takim momencie niszczy waszą przyjaźń? Rozbija waszą kompanię! Zapalczywość w stosunku do swojego celu… Pielgrzymka do świętego miejsca gdzieś na odludziu… dla ciebie to konieczność, inaczej zostaniesz okrzyknięty heretykiem. On musi tam pójść, tam czeka wizja. I niech się tylko nie pojawi, ty będziesz winowajcą.
Z drugiej strony jednak, fanatyk ma okazję przyłączyć się do większej grupy. Dla słabych i chorowitych to szansa na przetrwanie. Nikt ze zdrowych na umyśle ludzi nie podniesie ręki na maszerującą grupę ortodoksów. Żaden bandyta nie odważy się zażądać pieniędzy. A pomiot Chaosu? Zwierzoludzie, kryjący się w lasach? Chyba nigdy nie widziałem takiej zapalczywości, takiej pasji. Bo za co giną fanatycy? To dla nich radość, to dla nich cel. Rzucą się do walki dzierżąc łańcuchy, noże, maczety… Myślisz, że sobie nie poradzą? Jakże się mylisz.
Wydaje mi się, że jedynym realnym zagrożeniem są aktualnie łowcy czarownic. Fanatycy przeciw fanatykom. To oni mają więcej siły, większe poparcie. To oni mają oczyszczający ogień i nikt nie odważy się sprzeciwić ich osądom. To oni w końcu mogą podjudzić przerażonych chłopów, by chwycili za widły i przepędzili wędrującą grupę. Tak… łowcy czarownic mają tą moc.
 
Dlaczego o tym wszystkim mówię? Po prostu ostrzegam. Fanatycy tylko szkodzą, zapamiętaj! Głoszą swoje prawdy w każdym zakątku Imperium, by przeciągnąć na swoją stronę rzesze kolejnych wyznawców. Uważaj, bo pewnego dnia wśród nich znajdzie się twój przyjaciel, twoja żona, twój syn… Co wtedy zrobisz? Zabronisz iść dalej? Zagrozisz? Zostaniesz stratowany. Na nic zda się miecz, czy słowo. Nie poradzisz sobie. Nie wyrwiesz już syna z troskliwych rąk ortodoksów. Wiesz, jakie jest rozsądne wyjście z tej sytuacji?

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
02-05-2006, 22:01 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Z chęcią bym taki artykuł przyjął.

A może zrobić cały cykl o herezji? Od fanatyków, przez czarownice po kultystów i inkwizycje?


 
02-05-2006, 16:38 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
poczekam jeszcze na "inspiracje" :P z "Krolestw Magii" (kiedy dostane je w koncu w swoje lapska).


 
02-05-2006, 12:55 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Czarownice to osobny temat. Myślę o nich, próbuję sobie jakoś sensownie je ułożyć (znaczy logicznie i ciekawie), ale póki co - nie jestem w stanie napisać takiego tekstu.

Ktoś chętny? :)


 
02-05-2006, 10:13 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
jeden z moich ulubionych filmow :)
nie chcial bym uczestniczyc w rozgrywce w tym stylu (slabo gram w szachy, a smierc do tego "chituje" ;))

Z "klimatow" w tym filmie nizla jest jeszcze czarownica. To akurat swietnie pasuje do "mlotka".


 
01-05-2006, 18:43 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Odgrywanie fanatyka takiego, jak w "siódmej pieczęci", jak dla mnie, jest niegrywalne w ogóle :) No, chyba, że ktoś jest mistrzem.

Teraz naszła mnie inna myśl - wizja śmierci. Zagraj ze śmiercią w szachy. Ach... "siódma pieczęć" jest genialna :D


 
01-05-2006, 17:44 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
Do swiata "mlotka" ta wizja rzeczywiscie pasuje bardzo dobrze. Troche inne podejscie do biczownikow i tym podobnych ujzec mozna w "Siodmej pieczeci" Bergmana. Polecam, aczkolwiek jest to mniej grywalna wizja.


 
30-04-2006, 16:59 | Xeel | Komentarzy w sumie: 16
Tekst króciutki ale w sumie nie ma do czego się przyczepić. Sądzę, że to dobry punkt widzenia na fanatyków, i chyba generalnie właśnie w taki spośób są postrzegani i traktowani. Cóż, uroki młotkowej rzeczywistości ;)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 1
lmartoranomarce
Cywile: 27

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3295496
Dziś gości: 96
Ten miesiąc: 7911
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 121