Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Kamień Rhun
Pierwsza próba opisania
 25-02-2006, 21:40
 Hipiss
 5399 x przeczytano

Ten tekst będzie inny. Chciałbym tutaj uporządkować nieco swoją wiedzę i przemyślenia na temat pewnego magicznego przedmiotu, który do dziś uważam za najcudowniejszy, a nawet najwybitniejszy, jaki kiedykolwiek zrodził się w czyjejś głowie. Mój bohater miał niewątpliwy zaszczyt wejść w posiadanie tego przedmiotu, Kamienia Rhun.
Co sprawia, że jest taki wyjątkowy? Co w nim takiego, że tak się nim podniecam? Tego chcę się dowiedzieć. Będzie to pierwsza próba określenia, czym jest Kamień Rhun i jakie jest jego zadanie.
 
Kamień Rhun jest nietypowy, zawsze wyobrażałem go sobie tak samo. Podłużny, wielkości półlitrowej butelki od Pepsi (dziwne porównanie, wiem), leżący w smukłych dłoniach elfa. Tajemnicze runy i napisy rozbłyskują z chwilą, gdy zostaje przytknięty do ściany, muru… Później, owinięty w szmaty, zostaje dobrze schowany.
 
Jaką moc ma ów kamień, zapytacie? Otóż, do dzisiaj do końca nie jestem tego pewien. Jedno ze sformułowań, które przyjąłem, jest takie: kamień jest kluczem do tajemnic świata. Po dotknięciu nim ściany, pojawiają się napisy stanowiące układankę, zagadkę, wskazówkę. Nie jestem pewien, czego dotyczą te wskazówki – zawsze są inne. Zależnie od sytuacji. Dla przykładu, posiadacz tego magicznego przedmiotu zgubił się w sieci podziemnych tuneli. Używa pomocy kamienia, by rozwikłać zagadkę swojego istnienia? Wszak jeśli nie wyjdzie, umrze z głodu, albo pożarty przez jakiegoś potwora! Dostaje zatem łamigłówkę, jakiś klucz, który pomoże mu rozwikłać problem, w tym przypadku odnalezienie właściwej drogi. To bardzo prosty przykład, zapewne niewystarczający.
Rzecz w tym, że ciężko jest sobie postawić odpowiednie pytanie, jakie trafnie określałoby pewien sekret, który łączy wszystkich i wszystko, niezależnie od sytuacji. Tak, że gdyby zebrać te wszystkie wskazówki uzyskane przez dotkniecie kamieniem ściany, można by w końcu sobie na nie odpowiedzieć. Paradoksalnie, takich wskazówek jest, najprawdopodobniej, nieskończenie wiele.
Nasuwa się zatem wniosek, że wszystkie „instrukcje” uzyskiwane przez kamień, najlepiej spisują się tylko w danej chwili, gdy jesteśmy w stanie je zrozumieć, a one są przydatne. Później uzupełniają już tylko ogromną układankę.
Co więc stanowi o jego wartości? Co odważniejsi powiedzą pewnie, że nic. Może mają rację. Kamień Rhun, podobnie jak Jedyny Pierścień, potrafi w pewien sposób opętać swojego właściciela. Do jego głowy wkradają się kolejne pytania, które można zaspokoić tylko dążeniem do poznania tajemnicy za wszelką cenę. Dlatego mojego bohatera, elfa, spotkało nieszczęście, dramat. Okazało się, że całą swoją wrażliwość, twórczy umysł zaprzepaścił dla celów poznawczych. Stał się obojętny na wiele zjawisk – cierpienie, śmierć itd. Zaczął myśleć, jak człowiek. I pomimo wielu prób, nigdy nie udało mu się do końca uwolnić od kamienia.
Kolejne etapy tego swoistego uzależnienia poprę przykładem. Elf, przebywając w ruinach jakiejś świątyni obawiał się gniewu bóstw, które nadal mogły na niego patrzeć. Wyjął zatem kamień i dotknął nim ściany, by dowiedzieć się, czy to możliwe. Odpowiedź (jak zawsze), nie była jednoznaczna. Nie była też wróżbą, to zupełnie inna sprawa. Owszem, gdyby zinterpretował ją w odpowiedni sposób, mógłby wyciągnąć pewne wnioski. Rzecz w tym, że po uzyskaniu wskazówki, zaczął obawiać się jeszcze bardziej. Paradoksalnie, pojawiło się więcej pytań, niż odpowiedzi. Opuścił świątynię, lecz ciekawość nie pozwoliła mu tak po prostu zostawić tej sprawy. Przy najbliższej okazji, gdy miał chwilę spokoju, znów próbował uzyskać nowe wskazówki. I choć uzyskał po części odpowiedź, został zmuszony do kolejnego użycia przedmiotu.
 
Wychodzi więc na to, że największą wartość kamień ma w chwili konkretnego problemu (jak w przykładzie, gdzie zgubiono się w sieci podziemnych tuneli)  - daje wskazówkę dotyczącą życia, które może lada moment stracić.
A co później? Wskazówka dalej pozostaje, choć już, jak mogłoby się zdawać, niepotrzebna.
 
Pora na fakty.
Trudno jest mi określić historię Kamienia Rhun, pozostaje ona dla mnie tajemnicą, przynajmniej w znacznym stopniu. Jak mój bohater wszedł w posiadanie tegoż artefaktu – naprawdę nie pamiętam, choć przypuszczam, że były to dość niejasne okoliczności. Kto go stworzył? Przypuszczam, że pochodzi on jeszcze z czasów Dawnych Slannów, chociaż to również tylko spekulacje. Po prostu nie znajduję powodu, dla którego jakiś mag miałby go tworzyć. Kamienia, stanowiącego klucz do zagadki istnienia nie mógł stworzyć ktoś o ograniczonych możliwościach poznawczych. Dlatego myślę, że jest on jednym z dzieł tego, który stworzył istnienie w Starym Świecie.
Poprzedni posiadacze też są mi nieznani. Wiem tylko, że gdzieś głęboko w podziemiach jakiejś wielkiej biblioteki (najprawdopodobniej w Nuln), można znaleźć dosłownie świstek papieru z drobną wzmianką o kamieniu i o tajemniczym człowieku (?), którego nazywa się Błękitnym Płomieniem. Jest o nim mowa dwa razy – najpierw przedstawia się go jako Dzierżącego Rhun (z nazwy można wnioskować, że posiadał niegdyś kamień), a później wspomina się o armii z Khermi, trawionej przez błękitne języki ognia.
Co mogą mieć wspólnego trupy i kamień? Czyżby miał jeszcze jakieś właściwości? Mógłby siać zniszczenie wśród masy szkieletów? Nie wiem, nigdy się o tym nie przekonałem.
Inne dzieje magicznego przedmiotu są mi, niestety, nieznane. Przynajmniej do czasu, gdy mój bohater wszedł w jego posiadanie.
 
Okazuje się, że ktoś jeszcze wie o istnieniu kamienia. Szuka go. Można zatem przypuszczać, że gdzieś jeszcze znajdują się informacje o nim, może nawet obszerniejsze, dokładniejsze. Posiadacza kamienia kilka razy niepokoiła podejrzana organizacja, zrzeszająca magów, o których mówi się, jak o chorych psychicznie ludziach, zupełnie szalonych. Dostawał propozycje spotkania, podejrzane listy, w których mowa o współpracy. Gdy tylko coś zaczynało go niepokoić, przenosił się do innego miasta, ale szybko udawało im się go odnaleźć. Jeśli owa organizacja poszukuje kamienia, to w jakim celu? Do czego może on służyć?
 
A jeśli ma jakieś szersze zastosowanie, to jakie? I jakie będą skutki ich wykorzystania?
 
Tymi pytaniami kończę pierwszą (bardzo możliwe, że nieostatnią) próbę opisania Kamienia Rhun.
 
Redakcja: Maeth

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
28-02-2006, 00:25 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
Fajny tekst. Tntrygujący, dobrze napisany...

Ciekawy pomysł na artefakt. Dobra pomoc dla Mistrza Gry!

Dobra robota Hipiss!


 
27-02-2006, 11:55 | avakarian | Komentarzy w sumie: 16
pomysł kamyka niezwykle mi się podoba, tak właśnie powinny wygladać artefakty w młotku( wogóle we wszystkich systemach )
Już czuje klimat tej sesji z takim kamykiem
Naprawde świetny pomysł !


 
26-02-2006, 22:39 | m4ri | Komentarzy w sumie: 6
Przyjemny artykuł, kamień jest taki jaki ja widziałem na dawnych sesjach oczami wyobraźni. Przedniom o wielce szerokim zastosowaniu, wyważony. Mozna z nim zrobic wiele ciekawych akcji.

P.S. Jeszcze poamiętam jak byłem zazdrosny o ten artefakt ]:->


 
26-02-2006, 20:09 | Mustafa | Komentarzy w sumie: 416
Świetny tekst. Zresztą, może przydać się nie tylko do WarHammera.


 
26-02-2006, 19:06 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Miło, że ktoś docenia :)


 
26-02-2006, 18:31 | Armand de Morangias | Komentarzy w sumie: 434
Znakomity tekst! Świetny pomysł na artefakt niesamowicie potężny, lecz zarazem subtelny - nie żaden tam Rozpierdzielator +6 :D

Hm, tak się dobrze składa, że akurat będę miał okazję pograć/pomistrzować w Młotka - z miłą chęcią wprowadzę taki kamyczek :D



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witaj na stronie Komandorii Warhammera!
Jeśli chcesz przysłużyć się Cesarzowi, zgłoś się do dowódcy w celu zyskania kolejnych wskazówek!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 1
jwomenjacket
Cywile: 53

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3451520
Dziś gości: 147
Ten miesiąc: 13399
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 145