Valkiria Network - Artykuły > Literatura > Jasper

http://valkiria.net/index.php?type=special&area=14&p=articles&id=15073


Jasper
 31-05-2009, 09:46
 Ferrara
 4196 x przeczytano

W szkolnej stołówce krążą plotki, że został przygarnięty do rodziny Cullenów w wieku ośmiu lat. Jego nadludzka uroda wzbudza podziw nie u jednego człowieka. Patrząc na wyraz twarzy Jaspera, można jednak odnieść wrażenie, że chłopak z jakiegoś powodu cierpi. Choć już w pierwszej części sagi zostaje nam zdradzona tego przyczyna, szczegółów możemy się jednak dowiedzieć dopiero w trakcie czytania Zaćmienia.

W trzeciej części sagi mamy możliwość bliższego zapoznania się z mroczną przeszłością Jaspera. Historia naszego bohatera rozpoczyna się w Teksasie. Tam właśnie przychodzi na świat Jasper Whitlock. W 1861 roku wybucha wojna secesyjna i już jako siedemnastoletni młodzieniec zaciąga się na ochotnika do Konfederatów. W wojsku chłopakowi udaje się zrobić dużą karierę i szybko awansuje na majora.

W tym samym czasie na południu toczą się zacięte walki pomiędzy wampirami. Powstają nowe armie, a „żołnierze” po odbyciu swojej służby są uśmiercani. Dzieje się to w momencie gdy siły nowonarodzonych wampirów słabną.

Jasper podczas akcji ewakuacji kobiet w Galveston spotyka trzy piękne kobiety. Wśród nich znajduje się Maria, która dostrzega w chłopaku duży potencjał do walki. Wampirzycy zależy na stworzeniu nowych żołnierzy do swojej armii. Dokonuje więc przemiany natury chłopaka. Szybko okazuje się, że decyzja kobiety była słuszna. Jasper awansuje i staje się pomocnikiem w budowie nowej armii. Do jego zadań należy tworzenie nowych wampirów, nauka walki oraz zabijanie ich po czasie, kiedy nie mają już tak wielkiej siły. Nasuwa nam się teraz wniosek, że w tym okresie życia Jasper jest bezdusznym potworem. Warto jednak zauważyć, że teraz jeszcze nie zdaje on sobie sprawy, że życie wampira może wyglądać inaczej. Dodatkowo na jego obronę możemy powiedzieć, że pomimo tego, jak rewelacyjnie wykonuje swoje zadania, uśmiercanie nowonarodzonych sprawia mu ból. Dzieje się to głównie z powodu posiadania pewnego talentu. Nasz bohater obdarzony jest w dar odczuwania nastrojów innych oraz manipulowania ich emocjami. Dlatego też sam doświadcza tego, co czują jego ofiary przed śmiercią. Chłopakowi żyje się z tym coraz gorzej. Nadchodzi jednak moment spotkania z dawnym znajomym Peterem oraz wampirzycą Charlotte. Opowiadają oni Jasperowi o trybie życia, jaki obecnie prowadzą. W tym momencie chłopak decyduje się opuścić Marie. Od tej pory nie zajmuje się już armią. Mimo to, polowanie na ludzi jest nadal konieczne, aby zaspokoić swój głód. Coraz częściej wracają także skrawki wspomnień z czasów, gdy sam był jeszcze człowiekiem. W tym trudnym dla siebie czasie Jasper zostaje znaleziony przez Alice w Filadelfii. To właśnie ona prowadzi go do rodziny Cullenów i razem przechodzą na dietę wegetariańską.

Wydawać nam się teraz może, że cała historia Jaspera kończy się happy endem. Pytaniem pozostaje jednak, dlaczego teraz, kiedy chłopak uwolnił się od konieczności zabijania ludzi i wampirów, nadal cierpi? Otóż dzieje się tak dlatego, że dieta składająca się tylko z krwi zwierząt nie zaspakaja do końca pragnienia, a Jasper jest dopiero początkującym wegetarianinem. Dodatkowo, przez bardzo długi okres życia, to właśnie krew ludzka była jego stałym pożywieniem.

Pamiątką z dawnych czasów, którą posiada Jasper są też tysiące półksiężycowatych blizn na jego ciele. Nie są one jednak zauważalne dla ludzkiego oka, więc nie ujmują nic piękności alabastrowej skórze chłopaka.

Autor: Marta „Ferrara” Nicpoń
Redakcja: Michał „Wiewiór” Musiał

Informacje dodatkowe:
 

Komentarze:


 
15-06-2009, 17:03 | Olik_21 | Komentarzy w sumie: 115
No no no, Ferrara, masz talent! :)


 
08-06-2009, 21:18 | Sysia144 | Komentarzy w sumie: 34
Łał! Nie no bardzo ładnie opisane. Gratulacje!


 
31-05-2009, 22:19 | BlackEvil | Komentarzy w sumie: 60
pewnie, że świetny opis gratulacje za kolejną dobrze napisaną prace


 
31-05-2009, 12:27 | Diana | Komentarzy w sumie: 69
Jestem pod wrażeniem. Świetny opis!


 
31-05-2009, 09:51 | Wiewiór | Komentarzy w sumie: 942
Kolejny ciekawy i rzeczowy opis Ferrary. Jak nic, czuję w powietrzu zapach nieodległego w czasie apelu Komandorii Zmierzchu i szelest nowiutkich pagonów... ;-)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.