Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Wypożyczalnia Żyrokopterów
11-11-2007, 11:33 | 4572 x przeczytano | Islam Gerej III
Wypożyczalnia żyrokopterów

Gdyby zwykłemu śmiertelnikowi, przypadkowemu pożeraczowi kukurydzianego placka, powiedzieć, że na jarmark nie musi już jechać na osiołku, tylko frunąć niczym orzeł, obrzuciłby cię plackiem, ale tym krowim i zwyzywał od ****** i ******. Prosty lud nie musi jednak wiedzieć, że od tygodnia na obrzeżach miasta funkcjonuje, nader sprawnie, wypożyczalnia żyrokopterów Godwina Badylocka.

 

Niemłody już gnom, wraz z dwójką synów osiadł w miasteczku i zaryzykował rozkręcić własny biznes. Do tej pracy ciągnął na niepewnym stołku w Minerskiej Akademii Nauk Stosowanych w Falcon, gdzie był doradcą do spraw lotnictwa w szybach kopalnianych. Jak mówiłem, etacik nie na stałe, niekiedy bardzo chwiejny – kopalnia została założona na bardzo niespokojnym podłożu tektonicznym, a kolejne wstrząsy były też zasługą skorumpowanego szefostwa. Kiedy więc jego płaca spadła do kwoty minus 20 koron (tak, tak – trzeba było dokładać do interesu) grzecznie podziękował za współpracę i zwyczajnie podpieprzył dokumentację oraz bezcenne plany i prototypy.

 

Godwin jest prawie niemową, to znaczy nie ma języka i odpowiada na pytania tylko za pomocą karteczek, przez co negocjacje często trwają tygodniami. Ubiera się archaicznie i z pewnością nietypowo dla swojej rasy, w karmazynowe jobe (płaszcz pilotów MANSu) z wyhaftowanym czarnym krzyżem, przez co, gdy jest w powietrzu zwą go ‘Czerwonym baronem”. Podobno zaczął pisać książkę, pomagająca w przyswojeniu podstawowych informacji z zakresu pilotażu i konstrukcji podniebnych fruwaczy. Ale czy kopistom będzie się chciało przepisywać i przerysowywać miliony schematów i wykresów…

 

Ale już o wypożyczalni. Tak więc w trójkę wznieśli prowizoryczny barak i kilka hangarów, a za przyoszczędzone pieniądze nakupili części i mechanizmów. Dwa lata pracy i rozmaite kontakty zaowocowały wcale niemałym parkiem lotniczym w Brucknefeld. Wyłożone marmurem, oświetlone magicznymi runami lądowisko oraz katapulta parowa, siejąca postrach wśród tych, którzy odwiedzili już Godwina. Żadnemu nie przyszło jeszcze do głowy, że służyć ma wynoszeniu w powietrze (na orbitę) kolejne prototypy, a nie ostrzeliwać centrum miasteczka.

 

Do dyspozycji mieszkańców (tych zamożnych, nie oszukujmy się – nie wystarczy przez miesiąc nie jeść, by wynająć na godzinkę żyrokopter) oddano sześć maszyn. Cieszące się największa popularnością, uniwersalne maszyny rozpowszechnione w całym Imperium Wings Furin II pozwolą nam w ciągu trzech kwadransów obskoczyć wszystkie karczmy w mieście, zamawiając w każdej po piwku. Godwin liczy sobie 380 koron za użytkowanie tejże maszyny przez godzinę. Skóry nie zdziera, ale tanio to też nie jest, choć jednoosobowa dość luksusowa kabinka powinna wynagrodzić poniesione straty.

 

Za 500 koron, Godwin wynajmie nam (za poświadczeniem posiadania licencji powożącego żyrokopterami) Mrocznego Bawoła. Trzymiejscowy skurczybyk, napędzany parą wirników o mocy szesnastu trolli robotniczych mknie z prędkością półtorej gazeli na godzinę. Można więc polecieć z rodzinką za miasto na piknik w przerwie między walkami gladiatorów, nie obawiając się przy tym, że coś przegapimy. Zaskakujący jest rozmiar Mrocznego Bawoła, choć mieści tylko trzech lotników jego ładowność równa jest ośmiu dwukółkom. Wszystko za sprawą podczepianego kosza do podwozia, który na żelaznym łańcuchu swobodnie „dynda” w czasie lotu. W końcu to bawoły mają te olbrzymie, podczepiane jądra.

 

Ostatnie dwa środki lokomocji, to już patenty samego Godwina. Najpierw omijany szerokim łukiem RÓJ XVII, napędzany dyszą z jakimiś alchemicznymi substancjami. Wygląda jak trochę większe taczki z rurą w miejscu, gdzie powinny być rączki. W czasie testów tej maszynki zginął podobno trzeci, najstarszy syn Badylocka. Straszna śmierć.

 

Jeśli mamy z kimś zadarte lub po prostu sądzimy, że należy się komuś solidny łomot za 2000 złotych koron, wynajmujemy w pełni wyposażony i uzbrojony Boży Bicz z ośmioma wirnikami i parą dwupłatowych skrzydeł. W pakiecie wchodzi pełna załoga złożona z ojca i braci. Laik nie poradziłby sobie w jej obsłudze, nie mówiąc już o naprowadzaniu torped ciśnieniowych i obsługiwaniu miotacza bełtów, zamontowanym w opuszczanej klatce. Równie dobrze można też przeprowadzić desant z powietrza na najwyższą kondygnacje wieży magów czy zdobyć od wewnątrz górską fortecę. Oczywiście nie jest to legalny produkt i jego nadużywanie w okolicy miasta grozi pewnymi sankcjami, ale…czego się nie robi za dwa tysiaki.

 

Musiałem zadbać o przyszłość własnej rodziny więc wziąłem interes w garść i nim porządnie zakręciłem – Informuje nas, na papierze rzecz jasna Godwin.


Autor: Łukasz „Islam Gerej III” Wrona
Redakcja: Michał „Wiewiór” Musiał

Informacje dodatkowe:
 

 


 
20-06-2009, 10:01 | avakarian | Komentarzy w sumie: 16
zwykle nie komentuje tekstów ale tu muszę powiedzieć dwa słowa: ,,poj...... kogoś?". I z góry przepraszam, autora tekstu, ale takie rzeczy to moi koledzy wymyślali jak mieliśmy po 12 lat i większość uważała to już wtedy za przegięcie. Nie pytam ile autor ma lat, ale ten koncept uważam za co najmniej infantylny


 
18-11-2007, 02:00 | Kuszak | Komentarzy w sumie: 9
Następne będzie cmentarz na którym mieszka wampir dark elf pod przykrywka jeźdźcy smoka z piwnicy karczmy zarabiający na "nieżycie" grzebaniem zmarłych a jako hobby trzymający małego SLana. I właśnie..ten wampir będzie miał jeszcze zaklętego demona w sobie, ale takiego dobrego.


 
16-11-2007, 00:04 | Q-big | Komentarzy w sumie: 57
Cóż, ja niestety zgłaszam sprzeciw. Jajo smoka w piwnicy karczmy przemilczałem, ale teraz chyba wrzucę swoje trzy grosze. Jak dla mnie to już jest przegięcie. Nie uważacie, że z tego misateczka robi się cyrk na kółkach? To chyba miała być propozycja miasta w Imperium, w którym możnaby zagrać kilka sesji. A teraz? Nie róbmy z tego drugiego Faerunu, w końcu Warhammer to dark fantasy. Co będzie kolejne? Wieża maga z bramą do domeny chaosu w podziemiach?
Wybaczcie cynizm, ale takie jest moje zdanie, bez urazy.
Poza tym, tekst ok :]


 
11-11-2007, 14:10 | Islam Gerej III | Komentarzy w sumie: 111
Dziś dowiedziałem się, że lotnictwo w II RP zwano z początku "Żeglugą nadpowietrzną", więc czemu by nie chmurkowo-desantowe jednostki w WFRP :P

Dzięki!


 
11-11-2007, 12:38 | Wiewiór | Komentarzy w sumie: 942
Hehe, dobre i kojarzy się z filmem D&D :P


 
11-11-2007, 11:39 | Armand de Morangias | Komentarzy w sumie: 434
Coraz bardzie odjechane pomysły w tym Brucknerfeld... przynajmniej jak smok wykluje się z jaja to można pożyczyć żyokopter i z nim walczyć :)

Komu jeszcze podoba się pomysł sesji a'la Godzilla w Starym Świecie? :)


 
11-11-2007, 11:34 | Wiewiór | Komentarzy w sumie: 942
Graty, Islam - naprawdę świetny tekst. Czyta się go lekko i przyjemnie jak... jak... świetny tekst ;]


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.