Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Muve.pl Stawka większa niż życie
Trucizna
     (0|0)
  
Ymar - recenzja
15-02-2012, 18:24 | 1468 x przeczytano | diedia
Ymar... Dość przewrotny tytuł. I dobór słów jest tu nieprzypadkowy – to w końcu dość popularny wyraz napisany wspak. Jakże mi było głupio, że nie zorientowałem się od razu.

Nigdy nie byłem fanem opowieści określanych jako "horror". Zarówno tych filmowych, jak i książkowych. Nie znalazłem nigdy motywacji żeby przeczytać kilka dzieł Kinga, czy innych autorów, a filmy tego typu, które obejrzałem z przyjemnością policzyć da się na palcach jednej – kalekiej- ręki... Autorka (Magdalena Maria Kałużyńska) przyznaje się do zupełnie odwrotnego stanowiska niż moje. I zaszczepiła mi myśl, że mogłem jednak popełnić błąd.

Od dzieciństwa próbuję wyzbyć się tego głupiego nawyku, ale – podobnie jak 90% społeczeństwa – oceniam książki po okładce. Siłą rzeczy to na nią, jako pierwszą zwracamy uwagę, i nic innego jak właśnie ona przyciąga (bądź odrzuca) potencjalnego kupca. Skulona w kącie dziewczyna, wielkie ramy obrazu i krew. Grafika świetna i bardzo sugestywna. Jednak litery, nie obrazki, świadczą o książce. A te nie są tak dobre.

Pierwsza rzecz: trochę za dużo krwi. Zarówno „na zewnątrz”, jak i w samej treści książki. Jest to oczywiście wynikiem popełnianych zbrodni, ale po jakimś czasie robi się to męczące. W tych wszystkich kałużach osocza babra się para policjantów – inspektor Aleksander Wojciechowski i technik Michał Smolik oraz pani patolog" - Agata Chomrzan. Z początku pomyślałem "ok, kolejna powieść <<zabili go i uciekł>>. Później robi się jednak ciekawie. Nic nie okazuje się tak proste, wszystko staje się nierealne. Autorka zaciera granicę między tym, co realne, a tym, co magiczne, metafizyczne.

Niestety, dość wcześnie można domyślić się zakończenia, przez co odniosłem wrażenie, że sporo stron zapisanych jest niepotrzebnie. Fakt, dodają pewnego smaczku, ale również przelewają kolejne hektolitry krwi. Fabuła książki mimo tego zbudowana jest bardzo ciekawie, obfituje w pewnego rodzaju sztuczki, jak zaburzenia czasu, czy prowadzone równolegle dwie opowieści. Gdybym miał narysować wykres "wciągającej akcji od czasu", zaczynałby się od środka, by powoli zmierzać w górę. Potem gwałtowny spadek w dół i jeszcze szybszy wzrost. Następnie powolne opadanie, parę zawirowań, a na koniec znów okolice środka.

Czyli inaczej – książkę czytało się bardzo nierównomiernie. Kilka razy miałem ochotę rzucić ją na półkę, jednak po chwili znów łapałem się na pośpiesznym czytaniu linijek. Koncepcja dość ciekawa, jednak na dłuższą metę męcząca. A wszystko to prowadzi do przewidywalnego finału. Nie jest to jednak książka zła. Ośmielę się wręcz powiedzieć, że jest dobra. Mimo wszystko cieszę się, że jest to niecałe 250 stron.

Gdy teraz rzucam okiem na wspomnianą książkę, myślę, że czas poświęcony na Ymar zdecydowanie nie jest czasem straconym. Jeśli ktoś lubi symbolikę, metafizykę i atmosferę niewiadomego, ta książka zdecydowanie przypadnie mu do gustu.

Dziękujemy wydawnictwu FOX Publishing za udostępnienie egzemplarza do recenzji!

Autor: Wojciech "diedia" Dziedzic
Redakcja: Jakub "Zgred" Krasny




Autor: Magdalena Maria Kałużyńska
Wydawnictwo: FOX Publishing
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-930452-0-4


Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
65%
 
Ocena końcowa: 65%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












Serwis lakierniczy dla auta
Jak wykonać pioruna kulistego
Studia - jakie?
V-skojarzenia
Pytanie do P. Andrzeja
inVazja - analiza aktywności
Co jest najlepsze na...
Ostatnio słuchałem...
Koniec ery starych gier
Nicea - czy warto polecieć?


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 36

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2908856
Dziś gości: 72
Ten miesiąc: 5113
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 295




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera
Magazyn Valkiria
Propaganda
V-Game
E-mail
Imię
Format

-->