Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Trucizna
  
Biesiada z Diabłem Stadnickim (R-kon 2008) - relacja
 23-03-2008, 20:06
 Mol
 9135 x przeczytano

Wstęp
Trzeba przyznać, że kompanija rzeszowska wielce jest konsekwentna, a i fantazją się wykazuje. Sześć R-konów, jeśli się nie mylę, było, a raz tylko nie udało się biesiady zorganizować. A i w samych superlatywach się o owych zjazdach szlachty w Rzeszowie mówi, przeto dnia 15 marca 2008 roku wybrałem się do tego zacnego grodu, by w biesiadzie uczestniczyć. Odwiedziwszy, jak obyczaj karze, rodzinę swoją tam mieszkającą, odebrałem wieści od pana Macieja „levira” Bandelaka, organizatora uczty, by się do Swojskiej izby udać, bo już tam kompanija zmierza. Oto więc z mojego punktu widzenia relacyja z biesiady, która później nastąpiła.

Karczma
Swojska izba, w samym sercu Rzeszowa się znajdująca, przywitała mnie nieco ironicznym wzrokiem służby tam zgromadzonej, która widać człeka w żupanie i przy szabli nieczęsto widuje. Nic to! Piwo zamówiłem i wypatrywałem reszty szlachty, bo się pokazało, żem ich wyprzedził – ale nie trzeba mi było długo czekać i zaraz ich rad powitałem. Ale nie o tym miałem. Lokal swym wystrojem do ludowego nawiązuje, choć klimat momentami jest lekko zaburzony. Najwięcej się krzywiliśmy na muzykę, co z radia płynęła, ale się szybko na to rada znalazła i po chwili mogliśmy już słuchać pieśni prawdziwie sarmackich.

Dodam jeszcze, że się ukłony w stronę organizatorów należą za to, że mogliśmy do syta się posilić. Był żur podawany w chlebie, pierogi, chleb ze smalcem i ogórki, a pod koniec jeszcze barszcz czerwony z krokietem, byśmy się najedzeni spać mogli położyć. I wszystko razem zupełnie niedrogo... Ale dość o tym, co dla ciała - dla duszy zaś był prezent w postaci rocznika (czy też nieregularnika) Pijanica, trunki do zakupienia przy barze oraz LARP.









Theatrum
Przygotowaniem LARPa zajął się sam Król Jegomość Jacek Lech Komuda. Fabuła oparta była o swawole i perypetie Stanisława Stadnickiego (w tej roli właśnie JLK). Ów niesławą okryty Diabeł razu pewnego porwał pana Konstantego Korniakta, któremu to był winny pieniądze, by zmusić go do anulowania długu. O więzionego w Łańcucie brata upomniała się pani Anna Tarnowska tudzież komisarze królewscy. Wszyscy oni spotkali się w karczmie podrzeszowskiej, by negocjować uwolnienie pana Korniakta. A prócz nich było tam mrowie szlachty, dwórki pani Tarnowskiej, sługi Stadnickiego… i ja.

Imć pan Komuda bowiem wybrał dla mnie na pierwszy rzut oka niewdzięczną, wcale niełatwą, a wręcz rzekłbym - stanowiącą wyzwanie, ale i pole do popisu dającą rolę. A mianowicie wcieliłem się w fałszywego szlachcica, Żyda Icka, co w Lublinie handlował cebulą, ale zapragną zostać jaśnie panem. Wszystkim więc wmawiałem, żem z województwa dorpackiego, bo daleko, a i arcygroteskowe tam sztuki wyczyniałem (fałszowanie dokumentów, kłamstwa i podstępy, nieudane próby ucieczki i krycia się pod stołem). Dodam, że nie wszyscy się mej tożsamości domyślili, co zawsze jest jakimś sukcesem. A za zadanie miałem znalezienie sobie możnego protektora.

Wszystko zresztą nienajlepiej się dla mnie skończyło, bom na dwa fronty grał, a i tak do siebie Stadnickiego zraziłem (ciekawe czym bardziej – próbą zabójstwa jego sługi czy nieumyślnym wręczeniem odpowiedzi od Ligęzy?). Pani Tarnowska mnie chciała przehandlować, a imć Korniakt w końcu się z Diabłem dogadał. Na koniec przyszło Ickowi zjeść ową wspomnianą odpowiedź – ot, widać los ukarał fałszywego szlachcica.









Biesiada
Potem zaś nastąpił czas całkiem już beztroskiej zabawy, przeto żeśmy jedli i pili, śpiewali w głos sarmackie pieśni, a i tańca (największym przebojem była tu kozacka Horyłka) nie zabrakło. Skoro już o tym mowa, tośmy w finale biesiady zatańczyli poloneza, prosząc do niego nie tylko szlachtę przy naszym stole zasiadającą, ale i wszystkich w karczmie przebywających, od gości po obsługę.

Nie można też nie wspomnieć o doniosłym wydarzeniu, jakim było mianowanie przez Jego Królewską Mość JWP Macieja Bandelaka kasztelanem lwowskim, zaś (nieobecnego, ale zaocznie nagrodzonego) JWP Marcina Szewca kasztelanem sanockim. Obaj bowiem, organizując owe zasłużoną sławą się cieszące biesiady, wielce się Rzeczypospolitej, a osobliwie Dzikim Polom przysłużyli. Vivat Senatorowie! W tajemnicy jednak utrzymam jeszcze jedno zdarzenie, o którym, jak mam nadzieję, głośno się wkrótce stanie, i do konkluzji przejdę…









Ukłony
Tak to właśnie w mych oczach owa arcywyborna biesiada wyglądała! A pozostaje mi wielce całej kompaniji rzeszowskiej, a najwięcej tym, którzy tak wybornie zorganizowali biesiadę, podziękować. Bawiłem się setnie i właśnie za takową ucztą i LARPem tęskniłem. Mam przeto nadzieję, że nie raz jeszcze się w podobnych okolicznościach spotkamy, czy w Rzeszowie, czy gdzie indziej. Kłaniam się i zdrowie Wasze piję,


Autor: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski
Zdjęcia dostarczył: Maciej „levir” Bandelak

Informacje
 
 

Komentarze


 
25-03-2008, 14:43 | Mol | Komentarzy w sumie: 187
Wybornie, już czekam na wieści o owej biesiadzie ;)


 
24-03-2008, 11:09 | levir | Komentarzy w sumie: 6
Uchylę rąbka tajemnicy i zdradzę, że następna biesiada rzeszowska być może odbędzie się we wrześniu...


 
24-03-2008, 09:52 | Stilgar | Komentarzy w sumie: 78
Sławetne rzeszowskie biesiady, żal że nie byłem...


 
23-03-2008, 22:54 | Mol | Komentarzy w sumie: 187
Wybacz Waść pomyłkę, już poprawione.

Cieszę się, że przypadła Waszmości do gustu moja relacja. Biesiada była naprawdę wyborna! :)


 
23-03-2008, 22:40 | levir | Komentarzy w sumie: 6
Wyborna relacja, mości Mol. Popraw jeno imię me w "zdjęcia dostarczył". Widać skryba coś podpity był pod koniec i miano me pomylił.



Skomentuj
Nie posiadzasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Żyd Moszko poleca!

Kup na Targowisku!
Konotacya
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Zapomnieliście hasła taktycznego?
Rejestracja

Szukaj







Na Sejmiku
Żołnierze: 0

Cywile: 38

Statystyki
Gości w sumie: 2909836
Dziś gości: 26
Ten miesiąc: 6093
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 264