Slaider 01

Slider 02

Slider 03

Slider 04

Slider 05

Slider 06

Slider 07

Slider 08
Niezbędnik Sarmaty. Pieśni, dumy, polonezy - recenzja
04-07-2007, 22:47 | 8581 x przeczytano | Mol

Dawno temu znalazłem na półce w domu kasetę magnetofonową opatrzoną tytułem Śpiewniczek sarmacki. Odkąd ją przesłuchałem, stałem się gorącym miłośnikiem twórczości pieśniarza Jacka Kowalskiego - zarówno jego własnych dzieł, jak i tych zaczerpniętych z przeszłości, a przez niego wykonywanych.

Całkiem zaś niedawno moja żona sprawiła mi wielką przyjemność. Na urodziny otrzymałem od niej Niezbędnik Sarmaty. Pieśni, dumy, polonezy - książkę napisaną przez Kowalskiego, z dołączonym CD, które nagrał wraz z Klubem św. Ludwika. Całość naprawdę pięknie wydana, w twardej oprawie, opatrzona licznymi, czarno-białymi ilustracjami – reprodukcjami obrazów czy rycin z okresu Rzeczpospolitej Obojga Narodów (i nie tylko). Płyta została przyklejona od wewnątrz do okładki w grubej, lakierowanej kopercie. Wizualnie robi to bardzo dobre wrażenie, ale co tam wygląd zewnętrzny - najważniejsza jest treść!

Sama książka składa się z trzech części. Pierwsza, czyli Obrona Sarmacji to m.in. krytyka pokutującego współcześnie sposobu postrzegania kultury okresu I Rzeczpospolitej – zazwyczaj z założenia negatywnego, często negującego jej znaczenie, pogardliwego. Ale także dla odmiany tego skrajnie pozytywnego, niewidzącego i bagatelizującego wszelkie wady.

Kowalski proponuje, żeby wreszcie uczciwie i bez kompleksów podejść do sarmackości, bez której nie istniałaby nasza współczesna kultura, postarać się ją zrozumieć i wreszcie zaakceptować. Analizuje cechy społeczeństwa szlacheckiego, biorąc je w obronę, ale nie udając, że wad nie miało – niemal każdy z podrozdziałów ukazuje dwie strony medalu, co widać już po ich tytułach, np. Pobożność czy zabobon, Mądra prostota czy głupie prostactwo. Takie podejście do sprawy przypada do gustu, choć ciekawi mnie, czy autorowi udałoby się przekonać osoby niechętnie nastawione do kultury sarmackiej...

Druga część to Uświetnienie Sarmacji. Mamy tu do czynienia ze swoistą wędrówką przez historię Rzeczpospolitej Obojga Narodów – od jej narodzin, po upadek - szlakiem twórczości literackiej jej obywateli. W tej części znajdują się także analizy zamieszczonych potem na płycie utworów. Kowalskiemu udało się mnie zaintrygować, właśnie dzięki umiejscowieniu tekstów pieśni w kontekście kulturowym i historycznym. Ułatwia to zrozumienie zarówno samych utworów, jak i sarmackości w ogóle.

Wreszcie docieramy do trzeciego rozdziału, noszącego taki tytuł, jak cała książka: Niezbędnik Sarmaty. Znajdują się w nim wspomniane teksty w całości, wraz z komentarzem. Do tego krótkie wyjaśnienie doboru utworów. Zamysł Kowalskiego był bowiem taki, by Niezbędnik stał się przekrojem przez twórczość literacko-muzyczną Sarmatów – i tak też rzeczywiście jest.

Pozostaje mi napisać słów kilka o płycie, a to już zupełna rewelacja. Znajdziemy tu pieśni żołnierskie, miłosne, nostalgiczne dumy, a także polonezy i inne staropolskie tańce, wreszcie wesołe pijackie przyśpiewki i przeróżne inne utwory (np. religijne). Wybornie się nadają do śpiewania i jestem pewny, że przy każdej możliwej okazji będę je amatorsko wykonywał z przyjaciółmi - Sarmatami.

Nie mam wątpliwości, że tych, którzy pokochali twórczość Kowalskiego przekonywać nie muszę. Ale Niezbędnik Sarmaty, jak sama nazwa wskazuje, jest też pozycją obowiązkową dla wszystkich miłośników i fascynatów kultury Rzeczpospolitej Obojga Narodów i naszej historii – nawet jeśli nie znają wcześniejszych dzieł autora. Mam też nadzieję, że mimo wszystko Kowalskiemu uda się przekonać także wielu sceptyków i krytyków Sarmacji, którzy zrozumieją, że stanowi ona fundament polskości.

Dodam tylko, że Niezbędnik ma być pierwszym tomem serii Polski śpiewnik historyczny. Ciekawe, co nas więc jeszcze w tym cyklu czeka?

Lista utworów:
1.    Piesń o kole rycerskim (XVI w.)
2.    Adam Czahrowski, Duma ukrainna (przed 1599)
3.    Joachim Bielski, Pieśń nowa o szczęśliwej potrzebie pod Byczyną (1588)
4.    Idzie żołnierz (XVI-XIX w.)
5.    Ks. Stanisław Grochowski, Pieśń hetmanowi Janowi Zamoyskiemu (1588)
6.    Przydumek panom Francuzom (1666)
7.    Polski (Oj Mazure proszu tia) (XVIII w.?)
8.    Gaetano Gastodi i Anonim, A laeta vita po polsku (1614)
9.    Toasty (XVIII w.)
10.  Polonezy (XVII/ XVIII w.)
11.  Hiacynt Przetocki, Pieśń o zajączku (I poł. XVIII w.)
12.  A kiedy myśliwy (XVIII w.?)
13.  Mikołaj Sęp-Szarzyński, Do Kasie (przed 1581 i XVII w.)
14.  Śmiertelne gwiazdy (1630)
15.  Pieśń (Jeszcze Słońce) (I poł XVII w.)
16.  Sarabanda (I poł. XVII w.)
17.  Adam Władysławiusz, Taniec wtóry (pocz. XVII w.)
18.  Tańce (XVII w.)
19.  Spór diabła z aniołem o duszę grzesznika (XVII/ XVIII w.)
20.  Dominik Rudnicki, Taniec śmierci ( pocz. XVIII w.)
21.  Pieśń żołnierska o Najświętszej Maryi Pannie (konfederatów barskich, 1769)
22.  Pieśń o świętym Józefie (XVIII w.)
 

Autor: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski


Niezbędnik Sarmaty. Pieśni, dumy, polonezy



 
Autor: Jacek Kowalski
Tytuł: Niezbędnik Sarmaty. Pieśni, dumy, polonezy
Wydawca: Fundacja św. Benedykta
Liczba stron: 232
Wymiary: 153x247 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-88481-52-9

Informacje
 
 

Głosów:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

 
Skomentuj
Nie posiadzasz uprawnień by dodawać komentarze.