Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Trucizna
Mount Everest - recenzja
 17-12-2013, 08:53
 dark kaczuszka
 2434 x przeczytano

Zawsze zastanawiało mnie co ludzi ciągnie w góry. Nie chodzi mi oczywiście o przechadzki po szlakach Karpat czy Sudetów, bo sam bardzo lubię takie wycieczki. Ciekawią mnie jednak ci, którzy chcą zdobywać największe szczyty na ziemi. Ogromny chłód, piekielny wysiłek, zmienna pogoda i niskie ciśnienie. Wszystko to sprawia, że raczej nie chciałbym się tam znaleźć. Niektórzy powiedzą, że chcą sprawdzić siebie swoje umiejętności i wytrzymałość. Wtedy bym to może nawet i zrozumiał, ale gdyby to był jedyny powód, to przygody z górami kończyłyby się już po pierwszym wejściu na szczyt gdy alpiniści udowodnią swoją wartość. Ci jednak ciągle wracają na szczyty. Czy to latem czy zimą zdobywają kolejne szczyty znosząc koszmarne warunki i przede wszystkim ciągle ryzykują swoje życie. Nawet w tym roku straciliśmy kilku wspaniałych himalaistów. To chyba można tłumaczyć jedynie miłością do gór i wspinaczki wysokogórskiej. Ja nie mam tyle samozaparcia co oni i nigdy nie poznam prawdziwej wspinaczki. Jednak powstała seria gier autorstwa Adama Kałuży, która pozwala choć w maleńki sposób poznać sposób zdobywania tych największych gór. Dziś przed sobą mam kolejne jego dzieło, noszące tytuł Mount Everest.

Adam Kałuża ma na swoim koncie już kilka znanych gier. Między innymi możemy znaleźć tam właśnie takie, które również dotykają tematu wspinaczki wysokogórskiej. Jest to uznany przez graczy K-2 oraz rozszerzenie do niej Broad Peak. Innymi grami tego autora są chociażby Mozaika czy Jaskinia.

Naszym zadaniem w Mount Everest nie będzie, jak do tej pory w grze K-2, starać się jedynie zdobyć szczyt. Tym razem wcielimy się w role przewodników. Będziemy w takim razie wprowadzać turystów i mniej od nas doświadczonych alpinistów na szczyt. Co ciekawe, tak samo ważne dla całej rozgrywki będzie również samo bezpieczne zejście ze szczytu. Każdy z graczy posiada swoje karty przewodników. Będą oni mogli ze sobą brać na szczyt potrzebny ekwipunek, bądź pewną liczbę turystów i alpinistów. Naszym zadaniem będzie opiekować się innymi podróżnikami, co wcale nie jest takie proste. Zabierając alpinistów mamy pewne ułatwienie, są oni bardziej przyzwyczajeni do surowego górskiego klimatu. Jednak to turyści są w stanie zaoferować nam za podróż dużo więcej pieniędzy, więc za pomoc w dojściu na szczyt oraz odprowadzenie bezpieczne do obozu otrzymujemy zdecydowanie większą ilość punktów właśnie za nich. Jak już wspomniałem, doprowadzenie turystów i mniej doświadczonych alpinistów na szczyt i z powrotem do łatwych nie należy. Ciągle trzeba się zastanawiać co zrobić by zdobyć największa liczbę punktów. Czy brać obóz, czy dodatkowe butle czy może atakować szczyt ze swoją grupką teraz czy jeszcze pozwolić się im zaaklimatyzować. Na samą rozgrywkę składa się wiele czynników, dzięki czemu każda tura jest zupełnie inna i trzeba często na bieżąco obmyślać strategie podchodzenia i zejścia. 

Pod względem wizualnym gra prezentuje się wyśmienicie. Otrzymujemy sporych rozmiarów pudełko w którym znajdziemy cała masę potrzebnych nam żetonów, większych kafelków i oczywiście nie małą planszę do gry. Ta jest dwustronna, dzięki czemu możemy atakować górę od łatwiejszej bądź trudniejszej strony. Ciekawostką jest też fakt, że Mount Everest można również spokojnie traktować jako osobny dodatek do gry K-2. O co chodzi? Ano na planszy Mount Everestu można grać stosując zasady z gry K-2. Jedyne do czego można się przyczepić, to kilka literówek w instrukcji obsługi. Jest to jednak zaledwie kilka błędów i tylko naprawdę wyjątkowo czepialskim może to w jakiś sposób przeszkadzać. 

Podsumowując, mogę na pewno powiedzieć, że gra zdecydowanie jest warta uwagi. Z jednej strony pokazuje klimat wypraw wysokogórskich a z drugiej jest to fajna gra, gdzie musimy ciągle myśleć nad tym by nasi turyści i alpiniści bezpiecznie dotarli na szczyt i zeszli do obozu. Kolejne rozgrywki różnią się od siebie. Mamy do czynienia z różną pogodą, różnymi podejściami i tak dalej. Dodatkowo można ją potraktować jako dodatek do K-2 co na pewno spodoba się fanom tej gry. Zdecydowanie polecam.

Autor: Piotr "dark kaczuszka" Krzystek
Redakcja: paulina wasik

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Tytuł: Mount Everest
Autor: Adam Kałuża
Wydawca Pl: Rebel
Cena: 129.95 zł
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: ok 90 min

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *










Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

$$5#3... transmisja przerwana...





Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 34

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2902316
Dziś gości: 191
Ten miesiąc: 14554
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 268