Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Mały Książę: Stwórz mi planetę
23-03-2013, 12:23 | 2391 x przeczytano | dark kaczuszka

Mały Książę to klasyka światowej literatury dziecięcej, doceniana przez miliony czytelników. Ciągle aktualna i ciągle lubiana, nie tylko przez dzieci ale i dorosłych, którzy mogą z niej wynieść naprawdę bardzo wiele. Mówi ona o poszukiwaniu miłości, przyjaźni i szczęścia w naprawdę przepiękny sposób. Książka miała swoje ekranizacje, były również bajki. Robi się również sztuki teatralne na jego podstawie. Więc dlaczego nie miałaby powstać gra? Naprzeciw temu wyzwaniu wychodzi wydawnictwo Rebel, które stworzyło bardzo ciekawą grę, zatytułowaną Mały Książę: Stwórz mi planetę!

Na czym to wszystko polega?  Jest to rodzinna gra kafelkowa, w której zadaniem graczy, jak sama nazwa wskazuje, jest wybudowanie planety dla małego bohatera. Uczynimy to układając po kolei przygotowane płytki w kształt małej planetki. Na każdej znajdują się pewne elementy charakterystyczne dla książki o Małym Księciu. Możemy zobaczyć tutaj lisa, węża, wulkany, różę czy latarnie. Wszystkie są równie ważne, ponieważ w połączeniu z 4 postaciami znajdującymi się wokół naszej planety, będą przynosić nam punkty. Nie trudno zgadnąć, że ich ilość wyłania zwycięzcę rozgrywki. Same zasady są bardzo proste, wystarczy dosłownie 5 minut na zapoznanie się z nimi. Mamy cztery rodzaje kafelków - postacie, wnętrza planety oraz krawędzie wznoszące się i opadające. Z nich to będziemy tworzyć planetę o wymiarach 4 na 4 kafelki. Sama rozgrywka toczy się przez 16 tur. (rozpoczyna ją osoba najmłodsza). W każdej turze jeden z graczy bierze z wybranej przez siebie kupki tyle kafelków ilu jest uczestników. Potem wybiera następną osobę, która wybiera następny kafelek. Osoba ta, po wybraniu, wyznacza kolejną, poczym cały proces się powtarza, aż wszyscy będą mieć po jednym. Gra toczy się aż do momentu gdy wszyscy gracze zbudują swoją planetę. Wtedy następuje podliczanie punktów, które zdobywamy dzięki postaciom znajdującym się wokół planety. Przykładowo, latarnik zdobywa punkt za każdą latarnię na naszej planecie, a ogrodnik gratyfikuje nas punktami za każdy baobab. Są tez dwie ciekawe zasady, które mocno uatrakcyjniają rozgrywkę. Pierwsza zakłada wystrzeganie się zbyt dużej ilości baobabów. Dlaczego? Mianowicie w momencie gdy liczba tych drzew na naszej planecie dobije do 3, będziemy musieli obrócić kafelki na których się one znajdują na drugą stronę. To spowoduje, że nie otrzymamy punktów za inne rzeczy, które znajdowały się na tym samym obszarze. Druga zasada zakłada wystrzeganie się wulkanów. Osoba, która miała ich najwięcej, przy podliczaniu punktów będzie musiała sobie ich odjąć tyle, ile wynosi suma wulkanów na jego planecie. W przypadku gry dwuosobowej, rozgrywka wygląda podobnie, z tą różnicą, że jeden gracz wybiera trzy żetony ze stosu, ogląda i kładzie je na stole. Jeden z tych kafelków jest odwrócony tak, by drugi gracz nie widział co pod sobą kryje. Gracz może wybrać co woli. Czy któryś z 2 odsłoniętych kafelków, czy ten zakryty.

Gra jest bardzo prosta, a same zasady przystępnie wytłumaczone. Nie musimy się długo głowić nad nią. Jest to niewątpliwy sukces tej gry, ponieważ jest adresowana głównie do dzieci. Nie oznacza to, że dorosły nie może w nią zagrać. Jest dość ciekawa, a każda rozgrywka jest inna z racji tego, że w różny sposób będziemy otrzymywać punkty. Jednak to dzieci na pewno będą nią bardziej zainteresowane. Mimo prostoty zasad i formy, w grze niejednokrotnie trzeba się wiele nagłowić. Ciągle trzeba się starać kontrolować innych graczy, by ich suma zdobytych punktów nie przekraczała naszej. Jak możemy to robić? To bardzo proste. Podczas każdej z tur, wybieramy kolejnego gracza starając się by inni otrzymali mniej atrakcyjny kafelek, najczęściej z wulkanem albo baobabem. Zatem jest to naprawdę ciekawa i taktyczna gra. Jednak podczas gry nie mogłem oprzeć się wrażeniu, iż jest ona łudząco podobna do Mondo. Oczywiście sama mechanika dobierania żetonów etc. jest zupełnie inna, ale tworzenie świata, dodatkowo takiego by uzyskać jakąś określoną pulę punktów za to co w nim umieścimy, budzi skojarzenia. Mało tego, nawet motyw wulkanów się powtarza. Jeśli ktoś lubi i zna Mondo, to myślę, że nie powinien mieć problemów ze znalezieniem wielu zbieżności w obu grach. 

Wydanie gry wygląda naprawdę bardzo solidnie. W pudełku znajdziemy 80 dwustronnych kafelków, 5 znaczników oraz bardzo przejrzystą instrukcję. Warte zaznaczenia jest, że do stworzenia gry wykorzystano oryginalne obrazki z pierwszej wersji książki. Zatem zobaczymy dobrze znane czytelnikom motywy. Wszystko to zamknięte w bardzo solidnym pudełeczku.

Chciałbym polecić grę Mały Książę: Stwórz mi planetę. Jest to bardzo ciekawa gra, klimatem podobna do Mondo. Jednocześnie przybliża najmłodszym postać Małego księcia i może to być dla nich impulsem do zapoznania się głębiej z jego przygodami. Gra zdecydowanie nastawiona na najmłodszych, jednak i starsi, grając najczęściej ze swymi pociechami, mogą z niej wyciągnąć wiele zabawy. Polecam.

Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek

Redakcja: paulina wasik


Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie egzemplarza do recenzji.





Tytuł: Mały Książę: Stwórz mi planetę
Autor: Antoine Bauza, Bruno Cathala
Wydawca: Rebel
Liczba graczy: 2-5 osób
Minimalny wiek graczy: 8 lat
Czas rozgrywki: ok. 25 min.


Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.