Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Trucizna
Mały Książę: Stwórz mi planetę
 23-03-2013, 12:23
 dark kaczuszka
 2041 x przeczytano

Mały Książę to klasyka światowej literatury dziecięcej, doceniana przez miliony czytelników. Ciągle aktualna i ciągle lubiana, nie tylko przez dzieci ale i dorosłych, którzy mogą z niej wynieść naprawdę bardzo wiele. Mówi ona o poszukiwaniu miłości, przyjaźni i szczęścia w naprawdę przepiękny sposób. Książka miała swoje ekranizacje, były również bajki. Robi się również sztuki teatralne na jego podstawie. Więc dlaczego nie miałaby powstać gra? Naprzeciw temu wyzwaniu wychodzi wydawnictwo Rebel, które stworzyło bardzo ciekawą grę, zatytułowaną Mały Książę: Stwórz mi planetę!

Na czym to wszystko polega?  Jest to rodzinna gra kafelkowa, w której zadaniem graczy, jak sama nazwa wskazuje, jest wybudowanie planety dla małego bohatera. Uczynimy to układając po kolei przygotowane płytki w kształt małej planetki. Na każdej znajdują się pewne elementy charakterystyczne dla książki o Małym Księciu. Możemy zobaczyć tutaj lisa, węża, wulkany, różę czy latarnie. Wszystkie są równie ważne, ponieważ w połączeniu z 4 postaciami znajdującymi się wokół naszej planety, będą przynosić nam punkty. Nie trudno zgadnąć, że ich ilość wyłania zwycięzcę rozgrywki. Same zasady są bardzo proste, wystarczy dosłownie 5 minut na zapoznanie się z nimi. Mamy cztery rodzaje kafelków - postacie, wnętrza planety oraz krawędzie wznoszące się i opadające. Z nich to będziemy tworzyć planetę o wymiarach 4 na 4 kafelki. Sama rozgrywka toczy się przez 16 tur. (rozpoczyna ją osoba najmłodsza). W każdej turze jeden z graczy bierze z wybranej przez siebie kupki tyle kafelków ilu jest uczestników. Potem wybiera następną osobę, która wybiera następny kafelek. Osoba ta, po wybraniu, wyznacza kolejną, poczym cały proces się powtarza, aż wszyscy będą mieć po jednym. Gra toczy się aż do momentu gdy wszyscy gracze zbudują swoją planetę. Wtedy następuje podliczanie punktów, które zdobywamy dzięki postaciom znajdującym się wokół planety. Przykładowo, latarnik zdobywa punkt za każdą latarnię na naszej planecie, a ogrodnik gratyfikuje nas punktami za każdy baobab. Są tez dwie ciekawe zasady, które mocno uatrakcyjniają rozgrywkę. Pierwsza zakłada wystrzeganie się zbyt dużej ilości baobabów. Dlaczego? Mianowicie w momencie gdy liczba tych drzew na naszej planecie dobije do 3, będziemy musieli obrócić kafelki na których się one znajdują na drugą stronę. To spowoduje, że nie otrzymamy punktów za inne rzeczy, które znajdowały się na tym samym obszarze. Druga zasada zakłada wystrzeganie się wulkanów. Osoba, która miała ich najwięcej, przy podliczaniu punktów będzie musiała sobie ich odjąć tyle, ile wynosi suma wulkanów na jego planecie. W przypadku gry dwuosobowej, rozgrywka wygląda podobnie, z tą różnicą, że jeden gracz wybiera trzy żetony ze stosu, ogląda i kładzie je na stole. Jeden z tych kafelków jest odwrócony tak, by drugi gracz nie widział co pod sobą kryje. Gracz może wybrać co woli. Czy któryś z 2 odsłoniętych kafelków, czy ten zakryty.

Gra jest bardzo prosta, a same zasady przystępnie wytłumaczone. Nie musimy się długo głowić nad nią. Jest to niewątpliwy sukces tej gry, ponieważ jest adresowana głównie do dzieci. Nie oznacza to, że dorosły nie może w nią zagrać. Jest dość ciekawa, a każda rozgrywka jest inna z racji tego, że w różny sposób będziemy otrzymywać punkty. Jednak to dzieci na pewno będą nią bardziej zainteresowane. Mimo prostoty zasad i formy, w grze niejednokrotnie trzeba się wiele nagłowić. Ciągle trzeba się starać kontrolować innych graczy, by ich suma zdobytych punktów nie przekraczała naszej. Jak możemy to robić? To bardzo proste. Podczas każdej z tur, wybieramy kolejnego gracza starając się by inni otrzymali mniej atrakcyjny kafelek, najczęściej z wulkanem albo baobabem. Zatem jest to naprawdę ciekawa i taktyczna gra. Jednak podczas gry nie mogłem oprzeć się wrażeniu, iż jest ona łudząco podobna do Mondo. Oczywiście sama mechanika dobierania żetonów etc. jest zupełnie inna, ale tworzenie świata, dodatkowo takiego by uzyskać jakąś określoną pulę punktów za to co w nim umieścimy, budzi skojarzenia. Mało tego, nawet motyw wulkanów się powtarza. Jeśli ktoś lubi i zna Mondo, to myślę, że nie powinien mieć problemów ze znalezieniem wielu zbieżności w obu grach. 

Wydanie gry wygląda naprawdę bardzo solidnie. W pudełku znajdziemy 80 dwustronnych kafelków, 5 znaczników oraz bardzo przejrzystą instrukcję. Warte zaznaczenia jest, że do stworzenia gry wykorzystano oryginalne obrazki z pierwszej wersji książki. Zatem zobaczymy dobrze znane czytelnikom motywy. Wszystko to zamknięte w bardzo solidnym pudełeczku.

Chciałbym polecić grę Mały Książę: Stwórz mi planetę. Jest to bardzo ciekawa gra, klimatem podobna do Mondo. Jednocześnie przybliża najmłodszym postać Małego księcia i może to być dla nich impulsem do zapoznania się głębiej z jego przygodami. Gra zdecydowanie nastawiona na najmłodszych, jednak i starsi, grając najczęściej ze swymi pociechami, mogą z niej wyciągnąć wiele zabawy. Polecam.

Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek

Redakcja: paulina wasik


Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie egzemplarza do recenzji.





Tytuł: Mały Książę: Stwórz mi planetę
Autor: Antoine Bauza, Bruno Cathala
Wydawca: Rebel
Liczba graczy: 2-5 osób
Minimalny wiek graczy: 8 lat
Czas rozgrywki: ok. 25 min.


Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *










Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

$$5#3... transmisja przerwana...





Na służbie:
Żołnierze: 1
Filipas
Cywile: 21

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2874497
Dziś gości: 8
Ten miesiąc: 5977
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 167
Copyright © 1998-2017 Valkiria Network | Development by Damian Szymański Entertainment
kontakt z redakcją | formularz kontaktowy | nota prawna | bannery i logo | pomoc