Star Wars: Complete saga

Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
 
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Star Wars: The Clone Wars: Ścieżka Jedi - recenzja
 21-12-2009, 11:13
 Sharn
 5941 x przeczytano

Jakieś 20 lat temu zetknąłem się po raz pierwszy (i ostatni) z grami paragrafowymi. Akurat na przełomie lat 80-tych i 90-tych pojawiały się w księgarni książeczki z serii Wehikuł czasu. Było to dla mnie coś nowego, a przede wszystkim wciągającego, bo nie dość, że fabuła potrafiła zaciekawić, to skakało się tam po różnych rozdziałach, kartkując strony w tył i przód. Czasami lektura zajmowała dłużej, czasami krócej, zależnie od tego jakiego dokonało się wyboru, ale nigdy nie czytało się całości. Po tych wydanych przez Alfę, bodaj siedmiu tytułach, nie dane mi było trafić na „paragrafówki” już więcej. Aż do dziś…

Uderzenie przyszło z „grubej rury”, bo jako fan Star Wars nawet nie śmiałem pomyśleć, że ktoś może wydać coś takiego w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Tymczasem na rynku, 7. października br., za sprawą wydawnictwa Hachette Polska pojawiły się cztery książeczki dla młodzieży z cyklu The Clone Wars, z czego dwie są właśnie grami paragrafowymi. Nie mogłem się oprzeć i na pierwszy ogień poszła właśnie jedna z nich - Ścieżka Jedi.

Zaczynamy jako młodzik w świątyni Jedi, kiedy to dowiadujemy się, iż nasza koleżanka, Ashoka Tano została przydzielona do samego Anakina Skywalkera. Ukłucie zazdrości nie kiełkuje w nas zbyt długo, bowiem i nam Mistrz Yoda powierza misję - polecieć do systemu Kashyyyk, by spotkać się z Mistrzynią Eerin. Wyruszamy więc dziarsko na swoje pierwsze zadanie, ale… sprawy zaczynają się nieco komplikować. Od tej chwili już tylko od nas samych zależy, jak skończy się ta przygoda i kogo spotkamy na swojej drodze.

Najpierw zaczniemy od plusów. W przypadku gier paragrafowych ogromną zaletą jest to, że mamy wiele różnych zakończeń (tutaj wg opisu na okładce jest ich prawie 25) i możemy książkę czytać do znudzenia, a i tak za każdym razem będziemy odkrywać coś nowego. Swoją przygodę można zakończyć niezwykle szybko, ale także może ona się ciągnąć przez ładnych parędziesiąt stron. Za pierwszym razem np. nie spotkałem w swojej przygodzie Asajj Ventress, ponieważ Moc skierowała mnie na inne tory.

Pewnym minusem Ścieżki Jedi jest zbyt długa „rozpędówka”. Przez pierwszych kilka rozdziałów skaczemy po stronach bez możliwości wyboru, czyli kierowani tylko i wyłącznie przez autora. Powoduje to lekką frustrację, gdyż można było zebrać te krótkie rozdzialiki w jedną całość, puścić jako wstęp i uniknąć zbędnego kartkowania książki. Potem już jest w porządku i sami decydujemy o swoim losie.

Pozycja ta skierowana miała być raczej do młodszych fanów gwiezdnej sagi, więc nie należało się spodziewać fabularnych fajerwerków. Niestety poziom prezentowany przez Ścieżkę Jedi oscyluje w granicach poniżej dziesiątego roku życia, czyli jednak dzieci z głębokiej podstawówki. Mam wrażenie, że „młodsza młodzież” w dzisiejszych czasach jest bystrzejsza niż się niektórym wydaje. Naiwne, krótkie opisy, słabe dialogi oraz zamysł całej przygody powodują jedynie ukłucie żalu, że oto powstało coś dobrego dla fanów, a jednocześnie ktoś od razu to spaprał. W tym miejscu przychodzi na myśl do porównania niezbyt udana seria Uczeń Jedi, wydawana niegdyś przez Egmont.

Podsumowując, w mojej głowie ścierają się dwa obrazy. Pierwszy to zachwyt nad pojawieniem się „paragrafówki” ze świata Star Wars, drugi natomiast, to zawód nad otrzymaną historią. Mimo że zakończeń tej opowieści jest wiele, co daje niezłą zabawę, to jednak zawsze tekst jest naiwny i wzbudza uśmieszki politowania. W tej walce świetnej formy ze słabą treścią postanawiam zatem ogłosić remis, może z małym wskazaniem na czynnik pierwszy. Sami zdecydujcie, czy chcecie się pobawić, czy też olać sprawę. Osobiście polecałbym jednak spróbować, bo gra paragrafowa z ulubionego uniwersum, to jednak ewenement.


Autor: Marcin „Sharn” Byrski
Redakcja: Michał „Wiewiór” Musiał

Dziękujemy wydawnictwu Hachette Polska za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Star Wars: The Clone Wars: Ścieżka Jedi



Tytuł: Star Wars: The Clone Wars: Ścieżka Jedi
Autor: Jake T. Forbes
Tłumaczenie: Magdalena Odnous
Liczba stron: 160
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7575-571-8


Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Październik 2009
Cena  
19.90 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
60%
 
Ocena końcowa: 60%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie Polish Star Wars Fans' Center.

Always a pleasure to meet a Jedi.

Zarejestruj się, aby poznać tajniki Mocy!


Zapraszamy do lektury najnowszych artykułów:

Wektor #1
The Force Unleashed Ultimate Sith Edition
Dziedzictwo Mocy #7: Furia
Dziedzictwo #5: Ukryta świątynia

May the Force be with You!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 1
ARTUT
Cywile: 38

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2951552
Dziś gości: 247
Ten miesiąc: 5124
Rekord gości: 11493
Gości wczoraj: 227