Star Wars: Complete saga

Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
 
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Star Wars: Dziedzictwo Mocy #1: Zdrada - recenzja
 11-07-2007, 15:14
 Sharn
 4150 x przeczytano

Nareszcie! Na polski rynek wypłynęła w końcu pierwsza część nowego cyklu ze świata Gwiezdnych WojenDziedzictwo Mocy - pt. Zdrada. Legacy of the Force to seria dziewięciu książek (chociaż jeszcze nie wszystkie wyszły – planowany termin ostatniej części na świecie przypada na czerwiec 2008). Tworzy ją trójka autorów znana z wcześniejszych powieści z uniwersum Star Wars­Aaron Allston, Karen Traviss i Troy Denning. Ciekawostką może być fakt, iż piszą oni po kolei – Allston części #1, #4 i #7, Traviss #2, #5 i #8 a Denning #3, #6 i #9.

Pierwszy tom – Zdrada, rzuca nas od razu na głęboką wodę. Akcja rozpoczyna się 40 lat po wydarzeniach znanych z Nowej Nadziei. Galaktyka powoli dochodzi do siebie po wyniszczającej wojnie z Yuuzhan Vongami (Nowa Era Jedi). Ale nie byłby to świat Star Wars, gdyby naszych bohaterów nie czekały kolejne kłopoty. Tym razem nad Sojuszem Galaktycznym zawisa groźba wewnętrznego konfliktu. Otóż Korelia, czyli rodzima planeta Hana Solo i Wedge’a Antillesa, postanawia uzyskać autonomię i odłączyć się od Sojuszu. Dodatkowo istnieje podejrzenie, że buduje swoją flotę i chce przywrócić do działania Stację Centerpoint. Zjednoczone planety nie mogą na to pozwolić, bowiem może to doprowadzić do wojny domowej. Rycerze Jedi oraz reszta ferajny, ruszają do akcji…

Trzeba przyznać, że Aaron Allston potrafi utrzymać poziom swoich książek i nie poddać się zmęczeniu, jak to bywa w przypadku innych autorów ze świata Gwiezdnych Wojen. Po rewelacyjnej, oczywiście moim zdaniem, Eskadrze Widm (piąty tom z serii X-wingi) i świetnych dwóch tomach do NEJLinie wroga, sprostał wyzwaniu i stworzył naprawdę dobry początek nowego cyklu. Autor znany jest z nieliniowości zdarzeń. W Zdradzie akcja pędzi jak szalona, nie ciągnie się przez całą książkę, bo zaledwie na kilkudziesięciu stronach, następuje rozwiązanie jakiegoś problemu czy nagły zwrot. Nie ma tak łatwo, pomyślne zakończenie jakiejś sprawy powoduje komplikacje, rzucając nas w wir innych wydarzeń. Czyta się super, zwłaszcza, że nie można przewidzieć zakończenia.

Fabularnie pierwszy tom Dziedzictwa Mocy jest tylko zapowiedzią nadchodzących wydarzeń. Ale nie oznacza to, że nic się tu nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Dzieje się tak dużo, że zaczynam mieć pesymistyczne myśli co do przyszłości bohaterów. Zdradzie daleko do cukierkowych części ze świata Star Wars. Zresztą już w NEJ obserwowaliśmy pełnię dramaturgii i poznaliśmy, że tak naprawdę główne postaci nie są wieczne (śmierć Chewbaccy i Anakina Solo). Tutaj spodziewać możemy się najgorszego. Zwłaszcza, że bohaterowie opowiadają się po różnych stronach konfliktu, co może doprowadzić do tragedii. Jeśli komuś mało, to dodam tylko, że i w Mocy nastąpi zawirowanie. Jakie? To już musicie sprawdzić sami…

Muszę się czepić nieco strony technicznej. Chociaż papier w Star Warsach się poprawił i jest już bielszy niż kiedyś, to i tak daleko mu do doskonałości. Na dokładkę pojawiają się literówki, co czasami doprowadza do szału. Będąc zagorzałym fanem, chciałbym za te prawie 40.00 PLN mieć doskonałe dzieło, zwłaszcza, że kupuję ten cykl od samego początku.

Podsumowując, Zdrada to bardzo dobry początek. Pomimo kilku trochę naiwnych wstawek i tak plasuje się w czołówce tej już ponad setki książek z Gwiezdnych Wojen na polskim rynku. Porywa, wciska w fotel i pozostawia uczucie niepokoju, a chyba przecież na tym to wszystko ma polegać. Zobaczymy co będzie dalej, ale raczej możemy być spokojni (zwłaszcza jeżeli chodzi o Allstona i Denninga, chociaż może przy tych dwóch znakomitościach i pani Traviss się wyrobi). Nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejne części Dziedzictwa Mocy, a w międzyczasie udać się do lekarza po coś na uspokojenie nerwów. Polecam.

 
Autor: Marcin „Sharn” Byrski
Redakcja: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz 

Dziękujemy wydawnictwu Amber za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji


Star Wars: Dziedzictwo Mocy #1: Zdrada



 
Autor: Aaron Allston
Tytuł: Star Wars: Dziedzictwo Mocy #1: Zdrada
Tytuł oryginału: Legacy of the Force: Betrayal
Liczba stron: 456
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-241-2836-5

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Czerwiec 2007
Cena  
39.80 PLN
Możliwość zakupu  
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie Polish Star Wars Fans' Center.

Always a pleasure to meet a Jedi.

Zarejestruj się, aby poznać tajniki Mocy!


Zapraszamy do lektury najnowszych artykułów:

Wektor #1
The Force Unleashed Ultimate Sith Edition
Dziedzictwo Mocy #7: Furia
Dziedzictwo #5: Ukryta świątynia

May the Force be with You!
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 26

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3283104
Dziś gości: 252
Ten miesiąc: 8859
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 294