Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Martwy aż do zmroku - recenzja
 17-08-2009, 11:11
 miyove
 3639 x przeczytano

Zastanawialiście się kiedyś jakby to było, gdyby postacie z waszych koszmarów istniały naprawdę? Albo, że koszmarem staje się czytanie o waszych ulubionych postaciach? W powieści Charlaine Harris pt. Martwy aż do zmroku nie ma rzeczy niemożliwych... Tutaj wampiry są pełnoprawnymi obywatelami, żywiącymi się syntetyczną krwią, a zgodnie z zasadami politycznej poprawności nie są oni wcale martwi. Przyczyną ich kiepskiego wyglądu jest bowiem nic innego jak... wirus. Jak widać autorce nie brakuje wyobraźni, a to jeszcze nie koniec...          

Główną bohaterką jest Sookie Stackhouse, ale i jej daleko do normalności. Dziewczyna pracuje jako kelnerka w małej mieścinie Bon Temps, gdzieś w północnej Luizjanie. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jest ona telepatką. Swoją przypadłość uznaje za skaranie boskie, a ludzie z kolei uważają ją za zwykłą wariatkę. Nie muszę więc tłumaczyć, jaką radość czerpie z tego, że istnieje ktoś, komu w myślach czytać nie może. Istotą tą jest pewien nieśmiertelny, imieniem Bill, w którym Sookie zakochuje się niemalże od pierwszego wejrzenia. Zalatuje kiczem? Więc nie sięgajcie po tę pozycję, bo później jest jeszcze gorzej... Od tej chwili nasza urocza parka brnie razem przez życie, stawiając czoła mordercy, innym wampirom i własnym hormonom.

Nie będę owijać w bawełnę. Wszystkie siedem książek z serii znalazło się na liście New York Timesa, a ja nie mam zielonego pojęcia kto je tam umieścił. Pomysł na powieść nie był zły, ale autorka sama rozwala sobie to, co przed chwilą zbudowała. Wydarzenia zazębiają się w miarę logiczną całość, jednak jest w  tym wszystkim taki bałagan, że kilka razy musiałam wracać i czytać wszystko od początku. Jeśli ktoś myśli, że to książka o wampirach, to się grubo pomylił, gdyż wampiry stanowią tu jedynie tło dla kiepskiego kryminału. Kuleje opis postaci, ich uczucia są tak proste, że można by je przełączyć na autopilot. Nie wspomnę już nawet nic o dokładnym opisie relacji człowieka i wampira. Autorka wysiliła się jedynie na niechęć, radiowozy ze srebrem odgradzające wampirzych kryminalistów od funkcjonariuszy i podpalanie śpiących w trumnach krwiopijców. Całą tą kiczowatą mieszankę dopełnia nic innego jak seks. Wampiry, chociaż martwe, czerpią z niego przyjemność, a czym w pierwszej kolejności interesują się prawie wszyscy ludzie. Kochają się wszyscy - czy to hetero, czy też homo, kochają się wszędzie - od kanapy po cmentarz. Jeśli cokolwiek w tej książce ma klarowną hierarchię, to prostytutki. Nie mogę zapomnieć o tym, że wampiry mają własną odmianę AIDS.  Z każdą kolejną stroną ma się wrażenie, że Harris wykorzystała wszystko, co przyszło jej do głowy. No bo jak wytłumaczyć fakt, że twój szef dostaje erekcji na twój widok, przy pełni księżyca biega po wsi pod postacią owczarka, a Elvis Presley jest przygłupim wampirem polującym na koty?

Jeśli nie masz co robić, albo lubisz lekkie książki, niewymagające myślenia - ta jest dla ciebie. Ot taki sobie wampirzy kryminał na letnie wieczory. Niestety nic poza tym.


Autorka: Justyna „miyove” Marud
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Dziękujemy wydawnictwu MAG za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Martwy aż do zmroku



Tytuł: Martwy aż do zmroku
Autorka: Charlaine Harris
Liczba stron: 348
Oprawa: twarda
Seria: Sookie Stackhouse/Southern Vampire
ISBN: 978-83-7480-141-6


Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
 Mag
Premiera  
 Lipiec 2009
Cena  
29.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
50%
 
Ocena końcowa: 50%
 

Komentarze:


 
29-11-2009, 00:04 | fascynacja_P | Komentarzy w sumie: 40
Jak widzę tutaj krytyk na pierwszym miejscu . Nie pozostawiasz na autorce suchej nitki. CO do kiczowatej fabuły i kilku nieznośnie banalnych pomysłów książka znalazła sobie wielu fanów którzy wyczekują kolejnych pozycji. Weźmy pod uwagę nieśmiałe osoby i te które z jakiegoś powodu prowadza ubogie życie seksualne. ta książka jest jak kredki... koloruje ich świat. A że przy okazji mamy tam jakiś wirus który zabija nie więcej niż świńska grypka ..no cóż... zgodzę się w stu procentach że wampiry są tu tylko tłem jednak horroru w historii doszukać się nie mogę. Niestety nie wywołuje u mnie ona dreszczyków i nie napawa grozą czytelnika. To taki zwykły erotyczny kryminał gdzie zamiast klapsa możesz dać komuś gryza. Polecam to ludziom którzy chcą wzbogacić swoje życie erotyczne. Czytajcie to przed snem a może nawiedzi was magiczny orgazm na myśl o swoim wymarzonym kochanku haha. Pozdrawiam i gratuluje recenzji. Mnie osobiście urzekła!



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *

BACZNOŚĆ!
W lewym menu jest dostępna sekcja "Szkolenie", w której znajdziecie podstawowe informacje na temat serwisu Valkiria Network oraz instrukcje dotyczące publikowania na jego łamach Waszych prac (wieści, artykułów itp.)

* * *
Żołnierzu! Koniecznie zaloguj się na Oficjalną Polską Stronę gry Warhammer: Mark of Chaos
* * *
Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *
Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 30

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2977736
Dziś gości: 9
Ten miesiąc: 7736
Rekord gości: 11493
Gości wczoraj: 223