Czy słyszeliście kiedyś powiedzonko, że nie ocenia się książki po okładce? O prawdziwości tego aforyzmu mogłem się ostatnio przekonać dobitnie i to nie tylko w przenośnym ale także i realnym znaczeniu - czytając najnowszą książkę Patykiewicza
Wąska ścieżka czarownicy Piotra Patykiewicza osadzona jest w realiach II wojny światowej. Marylka, główna bohaterka, zostaje wezwana w ten niespokojny czas przez swojego ojca z Krakowa do chatki na wsi. Z biegiem czasu jednak główna bohaterka zaczyna sobie uświadamiać, że nie jest taką zwykłą dziewczynką. Ma pewne zdolności, które powoli odkrywa – okazuje się, iż jest czarownicą. Do tego wszystkiego dodać należy stary mit, a może jednak starą prawdę, o śpiących w górach rycerzach mających przyjść, kiedy to Ojczyzna będzie w potrzebie. Czy zbudzą się i pomogą wiosce, do której, niosąc śmierć i rozpacz, dotarli już hitlerowcy?
Jak już powiedziałem, czytając Wąską ścieżkę czarownicy doszedłem do wniosku, że „nie ocenianie książki po okładce” to nie tylko przenośnia. Na pierwszy rzut oka do lektury nie zachęca praktycznie nic prócz nazwiska dobrego autora. Okładka jest po prostu brzydka, historia o budzących się rycerzach, którzy stają do walki z hitlerowcami, wydaje się być po prostu co najmniej zabawna, a i sam tytuł książki niemało mnie rozbawił... zresztą sami widzicie. Szczerze powiedziawszy, zabrałem się za książkę z myślą, że będę miał okazje poszydzić ze słabszego dzieła Patykiewicza. Nawet nie wiecie, jakim zaskoczeniem dla mnie było, gdy okazało się, że książka nie tylko nie jest żenująco słaba ale wręcz przeciwnie- jest dobra. Ba, nawet bardzo dobra. Jej najmocniejszy punkt to klimat. Mamy tu spokojny las, jakąś zapomnianą przez Boga i ZUS wieś oraz hitlerowców – materiał, wydawało by się, doskonały na kiczowatą książkę. Autor jednak był w stanie wprowadzić czytelnika w pełen grozy, tajemnic i przemocy świat, który nie wydaje się być jakąś wioską w Małopolsce, a zupełnie innym, niezbadanym światem. Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, są całkiem nieźle wykreowane postacie. Te nie są tu do cna złe lub nieskończenie dobre niczym w tolkienowskim Władcy Pierścieni. Są dużo bardziej złożone, a co za tym idzie- prawdziwsze i po prostu ciekawsze. Nie mam też nic do zarzucenia, jeśli chodzi o styl Autora. Może nie jest on szczytem możliwości pisarskich, ale jest taki właśnie... „patykiewiczowski” - czyli schludny, porządny. Bardzo lubię książki tego autora i styl, w jakim je pisze.
Tak, chciałbym polecić tę książkę. Proszę nie zrażać się paskudną okładką i, w mojej opinii, śmiesznym tytułem. Wąska ścieżka czarownicy to naprawdę kawał dobrej literatury. Stanowczo polecam!
Autor: Piotrek „dark kaczuszka” Krzystek
Redakcja: Marta „Pasior” Albrecht
Dziękujemy wydawnictwu superNOWA za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
| Wąska ścieżka czarownicy |

|
Tytuł: Wąska ścieżka czarownicy
Autor: Piotr Patykiewicz
Oprawa: miękka
Liczba stron: 380
ISBN: 978-83-75-78-009-3