Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Eus, deus, kosmateus - recenjza
17-04-2008, 08:43 | 4743 x przeczytano | thculhu

Eus, deus, kosmateus…

…i morele – baks. Każdy kojarzy tę rymowankę, jak nie z czasów dzieciństwa, to choćby z piosenki Pudelsów Wolność słowa. W rytmie polskiej muzyki Mirosława Sędzikowska zaprasza nas do swojego zakręconego, pełnego groteski świata. Obserwujemy go oczami równie dziwnej i szalonej nauczycielki języka polskiego.

Pewnego dnia spokojny i wydawałoby się opanowany chłopak o pseudonimie „Blady” podrzyna gardło jednemu z uczniów. Trafia za kratki. Mija czas, a nikt do tej pory nie wyjaśnił sprawy. Dlaczego tak się stało? Kto zawinił? Czy można było uniknąć tragedii? Jeżeli myślicie, że nauczycielka będzie chciała odpowiedzieć na te pytania, to się grubo mylicie. Polonistka unika tamtych wydarzeń jak ognia i chociaż zaczyna pisać dziennik na konkurs, to o tamtym dniu woli nie wspominać. Wkrótce jednak życie szkoły zostaje ponownie przewrócone do góry nogami. „Blady” wychodzi na wolność, a pośród uczniów zapanuje strach przed zemstą.

Walcząca z nietolerancją, antysemityzmem, homofobią i bezrobociem tytułowa bohaterka wydaje się pośród tego wszystkiego bezsilna. Świat jest zepsuty, młodzież woli modlić się do szatana niż Boga, uznaje Hitlera za swój autorytet, a niechciane ciąże mnożą się w zastraszającym tempie. Humor, niczym z zeszytów szkolnych, który nam serwuje Sędzikowska jest bardzo ponury, momentami wisielczy, chociaż nie zaprzeczę, że zabawny. Dla równowagi siła wewnętrzna i optymizm nauczycielki podnosi na duchu. I dzięki temu Eus, deus, kosmateus wyszedł na całkiem niezłą książkę.

Główna bohaterka to indywidualistka, która nie ulega niczyim wpływom. Ma pełno problemów, zarówno w szkole jak i domu, jednak nie traci pogody ducha. Od razu polubiłam tę postać i z wielką przyjemnością śledziłam jej losy. Zarówno przeszłość jak i teraźniejszość. Pomimo, że jakoś trudno mi było do końca uwierzyć w przyjaźń łączącą nauczycielkę z uczniami.

Niestety pozostali bohaterowie wypadają blado. Uczniowie, rodzina polonistki – te wszystkie postacie są za słabo zarysowane. Dodatkowo autorka zaczęła pisać o jakimś z uczniów i nagle urwała jego dalsze losy. W pewnym momencie niektóre osoby po prostu zapadają się pod ziemię. Nie wiemy, co się stało, jak poradzili sobie ze swoimi problemami.

Eus, deus, kosmateus jest ciekawą pozycją, chociaż nie oryginalną. Gdzieś tam czczą szatana, gdzieś pojawia się duch. Nic szczególnego, ale całkiem przyjemnie się czyta. Zwłaszcza, że Sędzikowska pisze w lekkim stylu. Trochę przeszkadzały mi ubogie opisy i monotonia, ale nie powinniśmy się tego czepiać.

Oby więcej takich polskich książek.

 
Autorka: Katarzyna „thculhu” Barańska
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Dziękujemy wydawnictwu superNOWA za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Eus, deus, kosmateus



 
Tytuł: Eus, deus, kosmateus
Autorka: Mirosława Sędzikowska
Liczba stron: 300
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7578-004-8

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Marzec 2008
Cena  
29.00 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
70%
 
Ocena końcowa: 70%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   $$5#3... transmisja przerwana...