Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Czarna bandera - recenzja
31-03-2008, 11:20 | 10285 x przeczytano | Mol

Historie najgroźniejszych piratów, szmuglerów, bukanierów i handlarzy czarnym towarem, ich bluźniercze wyczyny i zbrodnicze rabunki. Taki podtytuł nosi najnowszy zbiór opowiadań Jacka Komudy Czarna bandera. Po dwutomowych Galeonach Wojny, ciągle widać nie było autorowi dość opowieści o wilkach morskich. Tym lepiej dla nas, czytelników!

Czarna bandera to sześć historii o przeróżnej maści łajdakach, którzy parali się w XVII i XVIII wieku żeglugą i rabunkiem. W Sześciu cetnarach piekła będzie to przemytnik, który musi spłacić dług i rusza odszukać pełen towarów okręt, w Oprawcy pirat łasy na hiszpańskie złoto, w Lodowym szkwale awanturnik wysadzony z okrętu do szalupy za bunt, a w Na szlaku chwały, krwi i złota chciwy, choć uczony szyper, który przekona załogę swego statku, by szukali Eldorado. Pewnym wyjątkiem są tu bohaterowie Ark Raleigh oraz Czarnego hebanu (genialny pomysł na opowiadanie, ale nie zdradzę żadnych szczegółów), z których pierwszy chce rozwiązać zagadkę katastrofy, za którą winą obarcza się jego ojca, drugi zaś jest abolicjonistą pracującym dla handlarzy niewolnikami, by zebrać przeciw nim dowody. Ale i oni mają mroczną stronę natury…

Bohaterów Komudy zżera bowiem moralna zgnilizna, która wypływa z kart opowiadań. Postaci – w znacznej liczbie mordercy, gwałciciele, podłe łotry po prostu - przewijające się przez teksty budzą czasem po prostu niechęć. Sodomia należy tu do tych lżejszych grzechów. W połączeniu z prostą, ale bezlitosną rzeczywistością życia na morzu, smrodem potu, smakiem krwi oraz gęstą atmosferą brudnych spelun i lupanarów Port Royal, tworzy to fascynujący i niesamowity klimat.

Do tego jeszcze mamy poczucie, że nad bohaterami ciąży jakieś fatum. Pomijając już, że przychodzi im się mierzyć z przeklętymi okrętami, potępionymi duszami marynarzy, demonami i inną jeszcze zarazą. Ale choćbyśmy czuli do nich choć trochę sympatii, choćbyśmy sądzili, że jeszcze wszystko się może dla nich odmienić, zwykle świat Czarnej bandery przynosi im cierpienie, nieszczęście, a może po prostu karę za zbrodnie - upiecze się tylko tym, których byśmy chętnie sami widzieli na stryczku. Czego zresztą mogą się spodziewać ludzie, którzy na co dzień całym życiem bluźnią Bogu, a częściej niż z portowymi murwami tańcują z dziwką Fortuną i małodobrą Kostuchą?

I nawet, jak czasami chciałoby się, żebyśmy się za nic nie mogli domyślić, co będzie dalej, albo żeby niektóre motywy jakoś tam (w znacznie zmienionej konfiguracji, ale jednak) się nie powtarzały, to za niesamowity klimat, szalone morskie przygody i obraz moralnej zgnilizny należą się autorowi gratulacje. Nie trzeba polecać miłośnikom pisarza (takim, co tu ukrywać, jak ja) ani fascynatom morskich opowieści, a jeśli chodzi o wszystkich pozostałych – mam nadzieję, że Was przekonałem. Miłej lektury!

 
Autor: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski 

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Czarna bandera



Autor: Jacek Komuda
Tytuł: Czarna bandera
Ilustracje: Jarosław Musiał
Liczba stron: 384
Wymiary: 125 x 195 mm
ISBN: 978-83-7574-000-4

Zobacz inną recenzję: Czarna bandera

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Marzec 2008
Możliwość zakupu  
Cena  
29.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

 


 
28-09-2010, 00:40 | Rosita | Komentarzy w sumie: 3
Dobrze się czyta więc polecam tą pozycję nie mniej poznawszy "Galeony Wojny" i inne książki wolę jak bohaterowie po lądzie stąpają, a nie przystępują do abordażu.
Przeczytałam już kilka pozycji pana Jacka Komudy, więc już wiem co sobie za pozycje zażyczę pod choinkę a pozostałe pozycje sama dokupię by w jednym rzędzie obok Sapkowskiego stały.

PS
Cieszy mnie myśl iż autor mi wiekiem pokrewny więc ma czas, by jeszcze mile są twórczością mnie zaskoczyć.
lekkiego pióra Panie Jacku.


 
06-04-2010, 09:58 | pedro123321 | Komentarzy w sumie: 1
ta książka to majstersztyk, będę wysławiał niebiosa, jak Jacek napisze coś jeszcze o piratach z przełomu 15 - 17 w.


 
14-09-2009, 14:25 | Zieleniewski h. Zgraja | Komentarzy w sumie: 1
A czy czlek ow, wymyslil cos ( oprocz Wilczego Gniazda ) co nie ocieka moralna zgnilizna, upiorami, duchami i wyprowaniem flakow? Cos widze, ze u Pana Jacka, ciemne mysli kraza po glowie, oj ciemne :-)


 
23-08-2009, 18:52 | Nari | Komentarzy w sumie: 4
Nie ma wyjścia, trzeba przeczytać drugi raz. :D


 
05-04-2008, 21:24 | Stilgar | Komentarzy w sumie: 78
Nie ma wyjscia, trzeba kupic :D


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.