Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Pierwszy krok - recenzja
01-02-2008, 05:37 | 4545 x przeczytano | Sharn

Nie jestem wielkim entuzjastą mieszania konwencji. Lubię tradycyjnie wykreowane światy, w których wszystko jest na swoim miejscu. Do tego, jeśli już osadza się fabułę w jako takich realiach historycznych, to w zasadzie wolę, żeby to nie był przekrój przez wszystkie epoki na raz. No tak już mam i nic na to nie mogę poradzić. Wiem, jestem uparty i niereformowalny. Do czasu… bowiem dostałem w łapki Pierwszy krok autorstwa Adama Przechrzty.

Na początku myślałem, że będzie ciężko. Otóż na dworze francuskim arystokraci wraz z żołnierzami walczą z demonami, naparząjąc do nich z samopowtarzalnych kusz. Mało tego, wszyscy do swojej królowej zwracają się po imieniu, a nawet, o zgrozo!, przezwiskiem. Chwilę później bohaterowie podróżują do cesarstwa rzymskiego. Ludzie, demony, wszechobecna magia, odrobina techniki. Totalny miszmasz i chaos. Tak mógłbym określić pierwsze wrażenie obcowania z książką. Ale tylko pierwsze wrażenie…

Tak naprawdę powieść wciąga czytelnika już po kilku stronach i trzyma w napięciu do końca. Nie ma tu czasu na nudę, bowiem akcja pędzi na złamanie karku. Cały czas coś się dzieje, wydarzenie goni wydarzenie, a zwroty następują szybciej niż można się spodziewać. Przechrzta przewłóczy nas przez pół świata. Oprócz wspomnianej już Francji i cesarstwa rzymskiego, zajrzymy jeszcze do Irlandii, Chin, Północnej Afryki i przede wszystkim do królestwa Otchłani, a każde miejsce szykuje dla nas mnóstwo niespodzianek.

To historia pełna dynamizmu, z mnóstwem scen walki, miłości i intryg. Okrucieństwo miesza się z humorem, ale w pozytywnym sensie. Kiedy trzeba, autor jest brutalny i bez ogródek przedstawia realia wojny, ze wszystkimi jej drastycznymi elementami. Innym razem potrafi rozbawić odbiorcę trafnym dowcipem sytuacyjnym. Wszystko to ujęte w odpowiednich proporcjach - tak, że szkoda odkładać książkę.

Niewątpliwym atutem tej pozycji jest główny bohater – Adam de Sarnac, francuski książę, wielki wojownik i niesamowicie honorowy człowiek. Nie waha się zabić w słusznej sprawie i to z pełnym okrucieństwem, jeśli ktoś zasłużył na taki koniec. Potrafi bronić za cenę życia swoich bliskich i poświęcić dla nich wszystko. Wierny jednej kobiecie, odpiera ciągłe zaloty innych dam. Wzór cnót i przykład dla wielu. Podoba mi się, w jaki sposób Przechrzta przerysował swoją postać – to człowiek idealny, godny naśladowania. Świetnie walczy, jest bardzo dobrym magiem i oddanym żołnierzem. Jeśli czegoś się podejmuje, to doprowadza to do końca. Taki komiksowy superbohater w zbroi – obiekt westchnień kobiet i mężczyzn. Mimo wyidealizowania przez autora, świetnie pasuje do tej opowieści, będąc jej filarem.

Jedyną wadą książki, w moim odczuciu, jest zakończenie. Nie chcę zdradzać potencjalnym czytelnikom żadnych szczegółów, ale muszę powiedzieć, że jak dla mnie, to trochę zbyt cukierkowa. Być może tak miało być, tak to widział pisarz, ale finałowa bitwa jest ciut mało dramatyczna. Trochę to razi. Oczywiście nie zmienia to faktu, że całość jest bardzo dobra.

Wracając do komiksowego superbohatera – na szczególną uwagę zasługują niezłe ilustracje Jarosława Musiała. Kreska jest właśnie iście komiksowa i rysunki przywołują na myśl historie obrazkowe. Świetnie wpasowują się w tekst i są przyjemne dla oka, dając dopełnienie całości.

Podsumowując, przyznać muszę, że książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Ba, wręcz mnie porwała, dając kilka godzin przyjemności. Nie jest na pewno dziełem wybitnym, ambitnym itp., itd. Jest natomiast świetnym „czytadłem”, które pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości i z prawdziwą przyjemnością konsumować słowo pisane. Powieść mogę spokojnie polecić wszystkim, którzy lubią dobrze się bawić i miło spędzić czas. Warto.

 
Autor: Marcin „Sharn” Byrski
Redakcja: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Pierwszy krok



 
Tytuł: Pierwszy krok
Autor: Adam Przechrzta
Wymiary: 125 x 195
Liczba stron: 512
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-60505-92-2

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Styczeń 2008
Możliwość zakupu  
Cena  
29.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

 


 
02-02-2008, 02:44 | Agenor | Komentarzy w sumie: 92
Kurna, trza było mocniej objechać:)

Reca dobra, ale tej książki raczej nie przeczytam:P


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.