Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Galeony Wojny #2 - recenzja
29-01-2008, 09:41 | 5137 x przeczytano | Mol

Podjęcie przez Jacka Komudę tematyki marynistycznej spotykało się z pewną podejrzliwością czy też wywoływało konsternację wśród niektórych fanów. Czy nie lepiej, żeby już zajmował się tym, co mu dobrze wychodzi – pisaniem o Polsce Szlacheckiej, warchołach, rębajłach, Kozakach? Co prawda miał na koncie na przykład opowiadania o Villonie, ale żeby nagle tworzyć historie o morzu? Pierwszym tomem Galeonów Wojny udowodnił jednak Komuda, że i w tej tematyce czuje się doskonale. Przyszła pora na część drugą…

Choć Arend Dickmann sądził, że udało mu się uporać z budzącym grozę lewiatanem, dochodzi do kolejnego tajemniczego ataku na okręt i mordu na jego załodze. Marek Jakimowski, wciąż dręczony przez własne upiory, czuje, że musi rozwiązać tę zagadkę – ma już przecież kilka poszlak zostawianych z niewiadomych przyczyn na napadanych statkach. W drugim tomie Galeonów…, jak można się było spodziewać, wyjaśni się więc zagadka morskiego potwora, a także nastąpi ta część książki, na którą zapewne wielu czeka – opisana zostanie bitwa pod Oliwą, triumf młodej i niewielkiej przecież floty polskiej nad szwedzką.

To, co w drugim tomie wzbudziło moje zastrzeżenia, to poprowadzenie akcji jakby trochę za szybko. Chciałoby się, żeby niektóre fragmenty autor rozwinął, nieco bardziej celebrował, na przykład tę część, która opisuje dochodzenie przeprowadzane przez Jakimowskiego, albo zmagania Rzeczpospolitej i Szwecji przed bitwą oliwską. Może to wynik podzielenia książki na dwa, mimo że, o ile wiem, pisana była raczej z myślą o wydaniu jej w jednym tomie –wówczas pewnie efekt zniknie, jeśli przeczytamy obie części cięgiem.

Pomarudziłem trochę, ale prawda jest taka, że Komuda ma talent do dynamicznych opisów i jeśli chodzi o styl, w jakim opowiada o tych następujących po sobie w szaleńczym tempie zdarzeniach, to nie mam mu nic do zarzucenia. Zwłaszcza, jeśli chodzi o sceny batalistyczne – mocne, krwawe, efektowne. Do tego dorzuca wiele uczucia, jakby bolało go to, jak potoczyła się historia – albo to tylko ja się nią wzruszam?

Niezwykle też, w całych Galeonach… spodobało mi się udane przywołanie bardzo przeze mnie lubianego morskiego klimatu i tkwiącego w tej tematyce awanturniczego ducha, ze szczyptą, co nie pozostaje bez znaczenia, polskiej historii. Znowu nie jest to książka mająca opisywać nasze dzieje, lecz bazuje na nich i wykorzystuje prawdziwe postaci, zdarzenia i motywy. Ale w końcu autor specjalizuje się w takich historycznych thrillerach.

Choć były, w moim odczuciu, w drugim tomie słabsze momenty, stanowi on bardzo dobre zakończenie całej powieści. Do tego było tu to, co kocham w twórczości Komudy – bohaterowie z krwi i kości, świetnie, bez owijania w bawełnę opisane realia, atmosfera – w tym przypadku życia marynarzy i wojen na morzu. A więc nie tylko drugi tom, ale całe Galeony Wojny gorąco wszystkim polecam!

 
Autor: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski 

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Galeony Wojny #2



Autor: Jacek Komuda
Tytuł: Galeony Wojny #2
Wymiary: 125 x 195 mm
Liczba stron: 296
Oprawa: miękka
Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
ISBN-13: 978-83-60505-88-5

Zobacz recenzję #1 - Galeony Wojny #1
Zobacz recenzję #2 - Galeony Wojny #1
Zobacz recenzję #3 - Galeony Wojny #1

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Styczeń 2008
Możliwość zakupu  
Cena  
28.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

 


 
12-02-2008, 20:56 | Van Skyler | Komentarzy w sumie: 2
Waszmościowie i Acanki. Jako żywo historyje JWP Komudy czytać ino cięgiem trza. Dla mnie szczura lądowego toż to biblija, te "Galeony Wojny". A małżonkę moją do palpitacyji doprowadzam ślęcząc nad opisami bitew i budowy żaglowców. Gorąco polecam każdemu....


 
01-02-2008, 19:29 | Stilgar | Komentarzy w sumie: 78
Do czorta, przez te recenzje to cierpie! Cholernie i bolesnie, bos mi smaka na owe ksiegi narobil. Bede musial je dorwac w swoje lapy, nie ma innej rady! :)


 
31-01-2008, 23:31 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
Książka szalenie pobudza wyobraźnię. Czytając ją widziałem sceny opisywane przez Komudę. Polecam gorąco!

P.S.
Molu... jak zawsze fajna recka :)


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.