24-05-2007, 10:57
Halski 1792 x przeczytano
Francja w XIV w. Nadszedł dzień Sądu Ostatecznego. Apokalipsa św. Jana wypełnia się. Proces ten trwa od wielu, wielu lat i nie widać jego końca, jednak szykuje się prawdziwa makabra. Ludzie są przerażeni – po świecie krążą Nienazwani – potwory, które z ogromnym okrucieństwem zabijają wszystko, co napotkają, bez względu na winę lub jej brak.
Filip Piękny, król Francji zmarł. Pozostawił on tylko chorego psychicznie Gilberta, który objął tron. Jest to osoba skrajnie niezrównoważona, czasami zachowująca się wręcz jak dziecko. Na dworze króla pojawiają się spiskowcy. Wojny o wpływy i chęci osiągnięcia władzy pozostały, nawet w tak beznadziejnym okresie.
Głównym bohaterem powieści jest Jerome, inkwizytor z tajemniczą przeszłością, który dąży do odkrycia prawdy, za wszelką cenę – nie bacząc na konsekwencje. Towarzyszy mu w tym jego wierny, młody sługa Jakub oraz gros innych, mniej, lub bardziej ważnych postaci. Intryga na początku wydaje się błaha i przewidywalna. Później się okazuje, że jest całkiem przemyślana. Niestety niektóre momenty lekko nudzą. Bez wątpienia najciekawszy jest wstęp oraz zakończenie. Oczywiście nie można powiedzieć, że rozwinięcie fabuły jest drętwe i bezsensowne, ale na pewno nie trzyma w napięciu, tak jak ostatnie rozdziały Piątego Anioła.
Tło historyczne zostało wykreowane ciekawie i realistycznie. Gorzej jest natomiast ze wspomnianym na okładce „końcem świata”. Sięgając po książkę Grykowskiego spodziewałem się, że wypełnianie się Apokalipsy będzie tylko tłem do historii pełnej intryg i zaskakujących zwrotów akcji, ale nie sądziłem, że to tło jest aż tak oddalone. Miałem nadzieję, że wizje apokaliptyczne będą bardziej rozwinięte i wymyślne. A okazuje się, że autor wpadł na świetny pomysł i średnio go wykonał. Wydaje się, że idea zawarcia spełnienia Pisma Świętego została dodana tylko po to, aby Piąty Anioł, nie okazał się wtórną książką o walce o władzę. Niestety takie rozwiązanie bardzo rozczarowuje.
To wydawnictwo okazało się bardzo przyjemną propozycją dla każdego, kto lubi książki z intrygą w tle. Nie ma co oczekiwać po niej wyrafinowanych wizji Apokalipsy (a szkoda). Niestety kują w oczy schematy, których nie udało się uniknąć autorowi. Za pomysł należą się brawa. Gorzej z finalnym efektem. Na szczęście wynik starań autora jest dobry i na pewno Piątego Anioła można zaliczyć do grupy książek udanych. Polecam.
Autor: Michał „Halski” Szukalski
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski
Dziękujemy wydawnictwu superNOWA za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji
Autor: Bartosz Grykowski
Tytuł: Piąty Anioł
ISBN: 978-83-7054-194-1
Liczba stron: 350
Format:190x120 mm
|