Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Niech żyje Polska. Hura! #2 - recenzja
 08-02-2007, 11:49
 Sharn
 2719 x przeczytano

No i doczekałem się. Po świetnym tomie pierwszym, światło dzienne ujrzała druga część antologii Niech żyje Polska. Hura!. Przypomnę tylko, że obie książki zostały wydane z okazji 25-lecia istnienia „Klubu Tfurcuf”. Tak jak poprzedniczka, część druga oferuje nam dziesięć opowiadań różnych autorów, związanych z „Klubem…”.

Na początek wystrzał z „grubej rury”. Sam Andrzej Pilipiuk, i to w produkcie wolnym od Jakuba W. Bunt szewców opowiada o uciekinierach z alternatywnego świata, którzy tułają się po naszej polskiej codzienności. Chcą wrócić do siebie i walczyć o wolność, ale żeby mogli tego dokonać, musi być ich przynajmniej siedmioro w odpowiednim wieku. Dlatego ich życie to wielkie pasmo poszukiwań…
Historia to niesamowita. Autor przeplata wspomnienia głównego bohatera z teraźniejszymi wydarzeniami. Alternatywny świat wydaje się być miejscem magicznym, porywającym, ale nie jest nam dane poznać go do końca. Opowieść zostaje przerwana, a czytelnik, rozochocony i spragniony, pozostawiony na lodzie. Żywię ogromną nadzieję, że Pilipiuk zrobi z tego powieść, bo jak nie, to… (85%)

Drugie opowiadanie w zbiorze to Shamballach Artura Szrejtera. Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi na myśl po zakończeniu czytania, to Indiana Jones. Tybet, wrzesień 1939. Poszukiwania legendarnej doliny. Tajemniczy człowiek na śniegu z medalionem na szyi. Niemiecka ekipa naukowo-wojskowa…
Wydarzenia w tej historii podawane są chaotycznie. Autor co chwilę skacze po datach, więc na początku trudno zorientować się, o co chodzi. Na szczęście powoli wszystko się wyjaśnia (no prawie wszystko). Mamy okazję poznać fragmenty, a raczej wyrywki z polskiej historii, przeplatane homoseksualnym uczuciem. Intrygujące? (75%)

Cudowny wynalazek pana Bella Tomasza Bochińskiego, jak sam tytuł wskazuje, traktuje o telefonie. Ale aparat ten to urządzenie niezwykłe. Główny bohater rozmawia przez nie z kobietą z roku 1939, żyjącą jeszcze przed wojną. Co z tego wyniknie?
Świetny utwór - jeśli miałbym się zdecydować i wybrać najlepszy w tym zbiorze, wskazałbym właśnie ten. Jest w nim jakaś magia, smutek, melancholia. Trochę poezji i sporo codziennego życia. Niesamowita kreacja głównej postaci, która jest jednocześnie narratorem opowiadającym historię, jaka przydarzyła mu się kilka lat wcześniej. Determinacja i walka o życie nieznajomej kobiety są tak ukazane, że wydaje się czytelnikowi, iż zdarzyło się to naprawdę. Dodajmy do tego jeszcze „warsiawski” akcent jak na mieszkańca Pragi przystało i wyjdzie nam dzieło warte przeczytania. (90%)

Kolejne opowiadanie to Utulić zło Katarzyny Anny Urbanowicz. Akcja tej historii umiejscowiona została w średniowiecznej Polsce, a główną bohaterką jest stara czarownica. Zbiegiem okoliczności pod jej opiekę trafia dziwna (zarówno z wyglądu, jak i umiejętności) dziewczynka. W ślad za małą podążają łowcy. Po co im to dziecko? Jakie możliwości ono posiada? Musicie sprawdzić sami…
Autorka poprzeplatała w swojej opowieści bieżące wydarzenia retrospekcjami, dając tym sposobem możliwość lepszego poznania dziewczynki i jej zdolności. Przez to akcja nabiera tempa, a czytelnik zaczyna lubić to brzydkie, niechciane dziecko. Wertując kolejne kartki, wciągamy się coraz bardziej, a nasze emocje stają się wyrazistsze. Urbanowicz porusza tu bardzo ważny temat – odmienność. Zmusza nas do przemyśleń, czy aby przypadkiem my sami nie skreśliliśmy kogoś z góry za to tylko, że się od nas różni. (70%)

Pierwszą piątkę kończy debiutant Piotr Schmidtke utworem Prawa Ręka Marzenia. Jest to opowieść o łowcy snopijców, istot wysysających nasze sny. Nadchodzące polowanie zdaje się kolejnym, rutynowym zadaniem, ale… Dodam tylko, że ze spotkania z potworem wychodzi obdarzony hellboyową ręką…
Trzeba przyznać autorowi, że stworzył opowieść niesamowicie wciągającą i dynamiczną. Fabuła niczego sobie, wartka akcja z wieloma zwrotami i sprawny język sprawiają, że chciałoby się czytać więcej takich opowiadań. Na dodatek Schmidtke zgrabnie odwołuje się do klasyki gatunku zarówno w filmie, literaturze, komiksie, jak i muzyce, co dopełnia całości. (85%)

Centuriańskie bomby Krzysztofa Kochańskiego przenoszą nas w przyszłość. Ziemia atakowana jest przez obcą cywilizację dość nietypową bronią. Właśnie trzy takie ładunki spadają na Słupsk. W obrębie pola rażenia następuje czasowe przyspieszenie. Ludzie starzeją się w błyskawicznym tempie, umierając w ciągu kilku sekund, elementy metalowe zżera gwałtowna korozja a mury poddawane są ekspresowej erozji. Wszystko ulega zniszczeniu. Wszystko?
Kochański, sobie tylko znanym sposobem, potrafi z tak tragicznych okoliczności zrobić opowiastkę miłą dla oka, dodatkowo z odrobiną humoru. Czyta się to znakomicie, nie mogąc oderwać się choćby na chwilę. (80%) 

Joanna Kułakowska uraczyła nas opowiadaniem Goście z pokoju obok - historią młodego chłopaka, który większość czasu spędza w szpitalu psychiatrycznym.
Autorka, podobnie jak Katarzyna Urbanowicz porusza tu temat inności, niedostosowania do otaczającego nas świata i bycia niezrozumianym. Również forma tego opowiadania przypomina wcześniejsze Utulić zło. (70%) 

Lustro dla niewidzialnego człowieka Jerzego Rzymowskiego ukazuje historię człowieka, który zniknął i aby się pojawić, musi stworzyć zwierciadło z kawałków zebranych od ludzi o odpowiednich cechach charakteru…
Fabuła, choć ciekawa, nie jest tu najważniejsza. Opowiadanie to niesie przesłanie dla wszystkich, aby zwolnili tempo, nie zatracali się w pracy, nie poświęcali swojego życia tylko i wyłącznie zarabianiu pieniędzy, bo nadejdzie taki dzień, że już będzie za późno. A odzyskać siebie jest rzeczą najtrudniejszą… (80%) 

Przedostatnie opowiadanie w zbiorze to Poganiacz osłów Łukasza M. Wiśniewskiego. Przedstawił w nim wizję niedalekiej przyszłości, gdzie IV RP, znajdująca się pod wielkim wpływem pewnej toruńskiej rozgłośni radiowej, obejmuje protektoratem Białoruś…
Autor wyłuszcza tutaj problem, który dręczy niejednego przeciętnego Polaka. Snuje wizję, jaki los może spotkać nasz kraj, jeśli dalej będzie pozwalał istnieć pseudokatolickim, antysemickim i rasistowskim sektom, omamiającym coraz większą liczbę ludności. (80%) 

Wreszcie dochodzimy do historii ostatniej autorstwa Jacka Piekary. Jak ja was […] nienawidzę to opowiadanie o człowieku posiadającym zdolność złorzeczenia, które się spełnia. Oczywiście nie ujdzie to uwadze komórkom wywiadowczym…
Jak na Piekarę przystało, tekst jest bardzo ciekawy, zabawny i najeżony epitetami pod adresem warstw rządzących. Szkoda, że skupia się na byłym prezydencie, a nie obecnym, bo trochę traci na aktualizacji. Sam autor zadedykował ten utwór dwóm bardom polskiej sceny - Pawłowi Kukizowi i Maciejowi Maleńczukowi, więc spodziewajcie się świetnej zabawy. (85%)

Tomik zamyka posłowie Rafała A. Ziemkiewicza Jest fantazja w narodzie, gdzie wyjaśnia okoliczności powstania, krótką historię „Klubu Tfurcuf” i motywy jakimi kierowali się tworzący go ludzie. Dodatkowo na końcu dołączono kalendarium organizacji z najważniejszymi datami.

Czas na podsumowanie. W drugim tomie Niech żyje Polska. Hura! znajdziecie równie emocjonujące opowieści jak w pierwszym. Według mnie ta część jest bardziej wyrównana, jeśli chodzi o poziom tekstów. Nie ma wybijających się ponad inne opowiadań, ale nie ma też historii kiepskich. Uważam, że każdy szanujący się fan fantastyki powinien posiadać owe dwie książki i trzymać je na półce jako relikwie. Teraz pozostaje czekać kolejnych pięć lat na następne zbiorcze spotkanie z „Klubem Tfurcuf”. Gorąco polecam.


Autor: Marcin „Sharn” Byrski
Redakcja: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji


Niech żyje Polska. Hura! #2


 
Tytuł: Niech żyje Polska. Hura! #2
Autor: antologia
ISBN-10: 83-60505-21-7
ISBN-13: 978-83-60505-21-2
Wymiary: 125 x 195 mm
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka
Seria: Antologie

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Styczeń 2007
Cena  
29.99 PLN
Możliwość zakupu  
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Komentarze:


 
14-02-2007, 09:15 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4641
Fajna recenzja Sharn :D

Kończę czytać pierwszy tom i biorę się za drugi. Brawa dla Fabryki Słów za antologię!



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

* * * * *

Zapraszamy wszystkich miłośników literatury na oficjalne strony:

Andrzeja Pilipiuka

Jacka Komudy

* * * * *
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 38

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2950757
Dziś gości: 166
Ten miesiąc: 4329
Rekord gości: 11493
Gości wczoraj: 255

Sojusznicy















V-Sklep poleca!

Zamów w V-Sklepie

więcej...