Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Strange Years: Jesień #1 - recenzja
07-02-2016, 11:12 | 3163 x przeczytano | Sharn
Któż z nas nie lubi Mad Maxa - apokaliptycznej wizji świata po zagładzie? Kto z nas nie słyszał o Neuroshimie, Falloucie czy twórczości Roberta J. Szmidta? Zwolennicy ogólnorozumianej fantastyki wiedzą, że klimaty "post-apo" są zawsze dobrze przyjmowane, a jeżeli na rynku pojawia się kolejne dzieło (nieważne czy w literaturze, grze czy komiksie), to fanom przerażających wizji nigdy dość. Dlatego bez obawy można sięgnąć po Strange Years z Kultury Gniewu, zwłaszcza, że autorem scenariusza (choć wymyślonego przez Artura Kurasińskiego) oraz rysunków do tej opowieści graficznej jest nie kto inny, jak Michał "Śledziu" Śledziński - a to miłośnikom komiksów powinno gwarantować dobrą zabawę.

Świat po 11. września 2001 roku już nigdy nie będzie taki sam. To, co wydarzyło się w Nowym Yorku chyba na zawsze odcisnęło piętno w umysłach ludzi ówcześnie żyjących. Zresztą pokłosie tej sytuacji ciągnie się do dziś, a terroryzm stał się sprawą globalną. W Strange Years autorzy idą nieco dalej - atak na World Trade Center stawiają jako pozycję wyjściową - początek wielkiej akcji, która doprowadza do zagłady współczesnej ludzkości. Świat się zmienił - przypomina bardziej ten znany ze wspomnianego już Mad Maxa, niż ten w którym żyjemy. Wielkie połacie skażonej ziemi, dziwolągi i mutanci, brak podstawowych towarów - to główne problemy z jakimi przychodzi się zmierzyć dwóm braciom - Elvisowi i Reubenowi, którzy podczas upadku wież WTC byli jeszcze dziećmi. Do tego dochodzą elementy rodem z Mrocznej Wieży Stephena Kinga i przed czytelnikiem prezentuje się całkiem niezła historia.

Pomysł Kurasińskiego na fabułę nie jest nowy, ale nie przeszkadza to w niczym. Tak jak wspominałem wcześniej - fani post apokalipsy z dużym entuzjazmem przyjmują kolejne tytuły na rynku i przyzwyczajeni są do w miarę wąskich schematów towarzyszących temu gatunkowi. Cieszy wprowadzanie elementów tajemniczych, nieprzewidywalnych, czasami wręcz mistycznych, co w gruncie rzeczy pozostawia czytelnika w ciągłym stanie gotowości. Jedyne do czego można się przyczepić, to zbyt mała liczba informacji, jaka pojawia się o współczesnej sytuacji dla bohaterów. W zasadzie na podstawie strzępków wiedzy odbiorca buduje własną wizję, którą będzie musiał później weryfikować z kolejnymi tomami, a co może (aczkolwiek nie musi) skończyć się rozczarowaniem. Do tego nie wiadomo kiedy pojawią się następne części Strange Years, co wpływa frustrująco na odbiór, zwłaszcza wtedy, kiedy historia zaciekawia i zostawia w mało "fajnym" miejscu.

Rysunki Michała "Śledzia" Śledzińskiego jak zwykle stają na wysokości zadania, przyciągając oko do poszczególnych obrazków. Każdy kadr wydaje się być zaplanowany z góry i przemyślany dokładnie przez autora - raz duże, drugi raz wiele małych, innym zaś razem wąskie i panoramiczne okienka. Wszystko utrzymane w odcieniach żółto-brązowych, potęgujących wrażenie świata bez zieleni, pustynnego i zniszczonego. Wszędzie rysunki otoczone są przez czarne ramki, a wyjątkiem jest jedna strona - pełna dynamizmu i nagle zmieniającej się sytuacji - gdzie kadry przypominają trójkąty zebrane w koło, a ramki zrobiono białe. Taki zabieg zwielokrotnia odbiór i wpływa na czytelnika.

Strange Years: Jesień #1 to komiks, obok którego nie można przejść obojętnie, jeżeli lubi się klimaty zagłady i życia w świecie po wielkim kataklizmie. Akcja i rysunki wciągają, tworzą otoczkę pełną napięcia i pochłaniają na tych kila chwil. Niestety brakuje tu większej komunikacji z odbiorcą, bowiem po przeczytaniu albumu zostawia się go ze zbyt wieloma niewiadomymi. Mam nadzieję, że kolejne tomy ukażą się wkrótce i nakreślą wyraźniej, to co zostało tutaj zaledwie "draśnięte". Oby, bo jak to bywa przy dziełach "Śledzia" - potencjał jest ogromny.

Autor: Marcin "Sharn" Byrski

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Tytuł: Strange Years: Jesień #1
Scenariusz: Artur Kurasiński, Michał „Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał „Śledziu” Śledziński
Objętość: 52 strony
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: Arctic the Volume
Druk: kolorowy
Wydawca: kultura gniewu
ISBN: 978-83-64858-13-0

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Kategoria  
 Komiks
Platforma  
Cena  
39.90 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
70%
 
Ocena końcowa: 70%
 

 


 
18-05-2016, 12:21 | klaudiakijora | Komentarzy w sumie: 7
Chyba przeczytam dla rysunków Śledzia :D


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.