Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Kroniki jerozolimskie - recenzja
30-04-2014, 11:55 | 2253 x przeczytano | dark kaczuszka

Jerozolima to zdecydowanie jedno z najdziwniejszych miejsc na świecie. Jest to święte miasto dla 3 potężnych religii świata - Chrześcijaństwa, Judaizmu i Islamu. Cel pielgrzymek i ośrodek mistycyzmu a jednocześnie zarzewie ciągłego konfliktu pomiędzy wyznawcami tych religii. To święte miasto przez wieki było wyszarpywane sobie przez różne grupy wyznaniowe i każda z nich odcisnęła na nim swoje piętno. My zwykli ludzie kojarzymy Jerozolimę z wiadomości telewizyjnych albo ze stron przewodników turystycznych. Dziś mam okazję poznać nieco bardziej to miasto - „od środka”, oczami zwykłego człowieka, który przybył do Jerozolimy nieświadom tamtejszego życia, tak różnego od naszego. A wszystko to dzięki komiksowi Kroniki jerozolimskie autorstwa Guy’a Delisle’a.

Guy Delisle to znany i lubiany przez szeroką rzeszę fanów kanadyjski twórca komiksów. Zajmował się również projektowaniem animacji. Jest twórcą wielu znakomitych komiksów takich jak Albert i Alina, Kroniki Birmańskie i mojego ulubionego do tej pory Pjongjanga. Do tej pory, ponieważ Kroniki Jerozolimskie zrobiły na mnie wyjątkowe wrażenie i trudno mi zdecydować, który z komiksów podobał mi się bardziej. 

Guy Delise przyjechał do Jerozolimy ze względu na żonę, która pracowała w organizacji Lekarze Bez Granic. Poza opieką nad ich dziećmi, podczas pobytu w Jerozolimie zajmował się rysowaniem a przy okazji poznawał tamten świat. W przeciągu roku widział rzeczy, które dla nas są zupełnie niezwykłe, a przecież dla ludzi tam mieszkających będące codziennością. Wszechobecni żołnierze, którzy w swych działaniach są niemal bezkarni. Ogromny mur ogradzający Żydów od Palestyńczyków. No i wszędzie widoczna pogarda i nienawiść jednych do drugich. Podzielone na pół ulice. Rozwieszane siatki chroniące przechodniów przed ciskanymi w nich z góry rzeczami. Szczytem braku zaufania jest broń noszoną niemal przez wszystkich. Widok cywila uprawiającego jogging z karabinem maszynowym na plecach nikogo z miejscowych nie wprawia w osłupienie. Autor nie zgłębiał się przy tym w szczegóły. Nie opowiadał przydługawych historii, nie prawił morałów. Nie opowiadał się po jednej czy drugiej stronie. Niejako stał z boku i opisywał otaczającą go rzeczywistość. Temat na komiks raczej ciężki, jednak autor nie chce przygnębiać swoich czytelników. Napisał go z charakterystyczną dla siebie gracją i dużą dawką inteligentnego humoru.

Każdy kto przeczytał jakiś komiks Guy’a Delisle’a nie będzie zaskoczony kreską. Ta nie ulega zupełnie zmianie. Nieco karykaturalny kreskówkowy styl w którym osadza swoich bohaterów jest bardzo przyjemny dla oka. Może się to podobać lub nie, wszak wszystko zależy od gustów, ale mnie bardzo odpowiada.

W Polsce komiks został wydany przez Kulturę Gniewu w miękkiej oprawie. Całość wygląda bardzo przyzwoicie i pod względem estetycznym nie mam nic do zarzucenia. Biorąc pod uwagę, że ma przy tym ponad 300 stron, będzie świetnie prezentował się na półce. 

Bardzo wszystkich zachęcam do przeczytania Kronik jerozolimskich. Jest to bardzo ciekawa pozycja, pełna inteligentnego humoru ale też i informacji o których większość z nas na pewno nie wiedziała. Zdecydowanie polecam.

Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek
Redakcja: paulina wasik

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Kroniki jerozolimskie


Tytuł: Kroniki jerozolimskie
Autor: Guy Delisle
Tłumaczenie: Katarzyna Koła
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: marzec 2014
Cena: 74,90 zł


Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Powiązane artykuły
Artur i Minimki - recenzja (PC) (Test)

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.