Goscinny i Uderzo kojarzą się jednoznacznie z twórcami komiksów. To nie podlega dyskusji. Asteriksa także ciężko klasyfikować inaczej, jak bohatera opowieści rysunkowych. Recenzowany dziś album odchodzi jednak trochę od tego standardu.
Jak Obeliks wpadł do kociołka druida, kiedy był mały to bogato ilustrowane opowiadanie. Treści jest naprawdę mało, ale za to rysunki są duże i jak zwykle – porządnie wykonane, dlatego na każdej karcie można zwiesić oko. Tym, co przyciągnie czytelnika do tego cieniutkiego objętościowo dziełka, to bez wątpienia historia. Już sam tytuł działa niczym magnes. Przez te wszystkie lata nie wiedzieliśmy dokładnie, jak to się stało, że Obeliks nie musi pić magicznego napoju Panoramiksa. Jak doszło do tego, że wpadł do kociołka druida? Na kolejnych stronach tegoż albumu, zagadka się rozwiązuje.
Historia jest przedstawiana z pozycji Asteriksa, który obrazuje realia życia w wiosce: młodzi Galowie czas spędzali na edukacji, ucztach a także na obserwacji tryumfalnych powrotów rodziców z potyczek. Podczas odkrywania kolejnych kart opowiadania, natykamy się na coraz większą liczbę nawiązań do całego komiksowego cyklu. Jeżeli znamy poprzednie albumy, to opowieść jest znacznie pełniejsza. Jeżeli nie, to Jak Obeliks wpadł do kociołka druida, kiedy był mały nie ma już takiej siły przebicia. Na szczęście wtedy zostaje chociaż wyborny humor.
Uderzo zrezygnował z klasycznego prezentowania swoich obrazków. Tym razem nie ma dymków, a na jednej karcie, znajduje się tylko jeden obrazek, stworzony w charakterystycznym, staromodnym stylu.
Albumik ma zaledwie nieco ponad 30 stron, jednak każdy fan Asteriksa powinien go posiąść. Wszak znajduje się w nim rozwiązanie nurtującej wielu fanów zagadki. Jeżeli jednak nie jesteś sympatykiem przygód walecznych Galów, to odpuść sobie zakup. Warto zauważyć, że tę pozycję czyta się w ciągu kilku minut. Dlatego należy liczyć się z dość dużym wydatkiem, biorąc pod uwagę stosunek długości obcowania z pozycją do ceny…
Autor: Michał „Halski” Szukalski
Redakcja: Marcin Sharn” Byrski
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
| Jak Obeliks wpadł do kociołka druida, kiedy był mały |

|
Tytuł: Jak Obeliks wpadł do kociołka druida, kiedy był mały
Scenariusz: René Goscinny
Rysunki: Albert Uderzo
Przekład: Marek Puszczewicz
Oprawa: miękka
Liczba stron: 32
Wymiary: 290 x 215 mm
ISBN: 978-83-237-3637-0