Życie młodego chłopca nigdy nie jest łatwe. Szczególnie, kiedy cała okolica wie, że jego ojciec został zabrany przez policję i zamknięty w zakładzie odosobnienia. Życie takiego dziecka może być niezwykle samotne i smutne. W poszukiwaniu przyjaciół może posunąć się ono daleko – szczególnie, kiedy jest to dziecko wyjątkowe. Właśnie takim wyjątkowym dzieckiem jest Oskar Ed. Umiejętność ożywiania martwych obiektów z jednej strony jest darem, z drugiej jednak przekleństwem. Żyjąc razem z matką jak wyrzutkowie nie mogą sobie pozwolić na zepchnięcie w jeszcze większy stereotyp „dziwaka”. Jest to ciężkie zadanie, kiedy zwykły przedmiot może niemal w każdej chwili wykazywać oznaki życia. Dlatego wszelcy animowani przyjaciele chłopca niszczeni są przez matkę, a on znowu znajduje się za kurtyną samotności.
Tak rozpoczyna się komiks Oskar Ed autorstwa Branko Jelinka – słowackiego twórcy komiksów i artysty. Jest to dzieło niebanalne, podejmujące trudne tematy oraz skupiające się nie tylko na tym, co widzą oczy. Akcja rozgrywa się bardziej w psychice głównego bohatera niż na ulicach przedstawionego na rysunkach miasta. Wraz z bohaterem czytelnik będzie „podróżował” przez jego niepewność i strach, by w końcu wyjaśnić wszelkie zagadki i uzyskać odpowiedzi na trudne, filozoficzne pytania. Dla Oskara Eda nie będzie to łatwe zadanie – wymusi ono zwycięstwo nad wątpliwościami i zrozumienie samego siebie. Z czasem może okazać się, że rzeczywistość wcale nie jest tym, na co wygląda, a wspomnienia mogą nie być wcale obiektywne.
Graficznie komiks Jelinka przypomina dzieła undergroundowe z lat dziewięćdziesiątych – jednak te z najwyższej półki. Prostota kreski łączy się tutaj z pewnego rodzaju chaosem artystycznym. W obrębie jednej historii styl rysunków zmienia się kilkukrotnie – nie na tyle drastycznie, by przeszkadzać w lekturze, lecz na tyle wyraźnie, żeby podkreślić przemiany zachodzące w psychice głównego bohatera. Ascetyczne, osiągnięte za pomocą kilku kresek sugestywne obrazy momentami ustępują miejsca „rozdmuchanym” urbanistycznym widokom, które stylistyką kojarzą się z grafikami takich twórców jak na przykład Katsuhiro Otomo (Akira, Domu). Jelinek potrafi umiejętnie czerpać z różnych stylistyk komiksowych – zarówno z japońskiej widowiskowości, z europejskiej zadumy, jak i z amerykańskiego patosu. Czyni to z wprawą prowadząc czytelnika poprzez skomplikowany scenariusz dzięki wyczuciu w łączeniu treści z obrazem.
Dzieło to łączy w sobie dojrzałość formy z pewną świeżością wykonania. Podczas lektury czytelnik wielokrotnie ma okazję się o tym przekonać, kiedy Jelinek w świadomy sposób używa niezwykle skomplikowanych zabiegów stylistycznych w samej materii komiksu, jednocześnie okraszając je uroczo przyziemnymi kwestiami bohaterów. Z jednej strony do lektury zachęca fakt, że nie jest się w stanie przewidzieć dalszego ciągu zdarzeń, z drugiej natomiast przyciąga ewidentne dążenie autora do jakiegoś – nieznanego na początku – celu. Świadczy o tym fakt, że Jelinek potrafi doprowadzić do punktu kulminacyjnego, kiedy czytelnik może zauważyć, że wszystko, co było pokazane wcześniej prowadziło go wyznaczoną ścieżką ku zrozumieniu treści i zachowań bohatera.
Jedynym mankamentem komiksu jest język – korektorzy niestety przeoczyli kilka literówek i napisanych nie po polsku zdań. Są to jednak błędy dość nieistotne i nie przeszkadzają w lekturze. Troszkę szkoda takiej wpadki w przy tak ciekawym i dopracowanym pod każdym względem albumu.
W efekcie, Oskar Ed okazuje się dojrzałym i kompletnym dziełem, które wydaje się być lekko undergroundową wersją mieszkanki Rorka Andreasa z Akirą Katsuhiro Otomo (którego inspiracji Jelinek nawet nie ukrywa). Dobry, ciekawy – i przede wszystkim inteligentny scenariusz wsparty umiejętnym i sugestywnym rysunkiem sprawia, że jest to naprawdę warta uwagi powieść graficzna. Odradzam każdemu, kto lubi szybką akcję i porażające efekty wizualne – tutaj tego nie ma. Są natomiast niezwykłe wrażenia natury filozoficznej, jak i zagadki stawiające umysł czytelnika w stan ciągłej gotowości. Pod tym względem powinien on przypaść do gustu wszystkim tym, którzy lubią niełatwą i dającą satysfakcję fabułę.
Autor:
Paweł „Kaiou” Olejniczak
Redakcja:
Marcin „Sharn” Byrski
Dziękujemy wydawnictwu Timof i cisi wspólnicy za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.
| Oskar Ed |

|
Tytuł: Oskar Ed
Scenariusz: Branko Jelinek
Rysunki: Branko Jelinek
Liczba stron: 272
Wymiary: 165 x 230 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-61081-28-9