Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Carska Manierka
  
Wampir z M-3
 30-12-2010, 13:38
 ARTUT
 21128 x przeczytano

Od kilku miesięcy społeczność miłośników prozy Wielkiego Grafomana elektryzowała wieść o planowanym wydaniu jego nowego zbioru opowiadań, których akcja dzieje się w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Miała to być swoista odpowiedź Andrzeja Pilipiuka na histeryczną fascynację wampirami, która opanowała młodych ludzi w związku z premierą książek i filmów z cyklu Zmierzch opowiadających o młodych amerykańskich krwiopijcach.

Największy piewca wsi polskiej od czasów Reymonta (jak mówią o nim jego fani) jak zawsze podszedł do całej sprawy z dużym dystansem i luzem. Zamiast ckliwych, miłosnych historii wyciskających łzy z nastoletnich oczu miłośniczek Edwarda Cullena, w ręce czytelnika trafiły przaśne opowiastki z warszawskiej Pragi.

Główną bohaterką książki jest osiemnastoletnia Gosia, która po samobójczej śmierci z miłości, budzi się w starym rodzinnym grobowcu jako wampir. Oczywiście wkrótce poznaje innych nieumarłych, z którymi przeżywa wspólne perypetie. Żeby tego mało, dowiaduje się, iż pochodzi z hrabiowskiego rodu, mimo tego, że ojciec zawsze gloryfikował robotnicze pochodzenie przodków.

Pilipiuk od pierwszych stron puszcza wodze wyobraźni na dobre. Nie potrzebuje jej ani trochę rozpędzać. Wyciska ostatnie soki z socjalistycznej rzeczywistości, która dla młodych czytelników może wydawać się wręcz baśniowa. Stare konie (i klaczki) z pewnością jednak pamiętają kolejki po cukier, kartki na mięso i sklepy Pewex, w których kupowało się za obce waluty. Stąd pewnie niejedna osoba wytrze łezkę na wspomnienie jeansowych tureckich kurtek ze sztucznym, białym misiem czy paskudnych ciuchów z doszywanymi metkami znanych, zachodnich marek.

Pozostając przy hippicznej terminologii tak lubianej przez fanów moich recenzji, wspomnę również o tym, że czytając niektóre dialogi człowiekowi chce się rżeć jak koniu na widok owsa. Wypowiedzi pracowników organów ścigania, czy emerytowanych partyzantów z Armii Krajowej nie mogą pozostać niezauważone. Andrzejowi mam trochę za złe, że nie rozwinął wątku babci, która mogła być głównym oponentem, żeby nie powiedzieć „czarnym charakterem” w całej książce. Ta postać jest niezwykle barwna i mam nadzieję, iż pojawi się w kolejnych częściach Wampira z M-3. Stawiam kona z rzędem przeciwko Łyskowi z pokładu Idy, że spod ręki Mistrza wyjdzie jeszcze co najmniej jeden tom opowiadań o PeeReLowskich wampirach. Wszak nie ucina się kogutowi złotych jaj (czy jakoś tak). A, że książka okaże się sukcesem to pewnik...

Andrzej Pilipiuk to autor, który wyznaczył sobie prostą ścieżkę do sukcesu. Niczym pijany w sztok kombajnista, który wraca do domu po przepiciu miesięcznej pensji w lokalnym barze, mimo mrozu, ogromnych zasp, wbrew wichrom, dziurom w wiejskiej drodze i nadopiekuńczym przedstawicielom władzy, chwiejnym acz stanowczym krokiem, z zamkniętymi oczyma trafia do własnego domu, zdejmuje gumofilce i osiąga pełny sukces zakopując się w barłogu. Wielki Grafoman nigdy nie uważał się za artystę. On zamiast lasować się w towarzystwie innych „artystów” siedzi i pisze książki. Książki, które czytelnikom ogromnie się podobają, sprzedają się w świetnych nakładach i prawdziwie cieszą oko jakością wydania, a przede wszystkim zawartością.

Wampir z M-3 to kolejna pozycja, którą świetnie się czyta, z radością trzyma się ją na półce i chce się po nią ponownie sięgnąć. Jak zawsze dobra robota! No i te ilustracje! Fani autora bezwzględnie muszą ją przeczytać. Sądzę, że wielu nowych czytelników sięgnie po nią z uwagi na skojarzenie z szalenie popularną książkowo-filmową sagą Zmierzch. Jestem pewien, że będą zadowoleni i zainteresują się innymi dziełami Mistrza.


 

Autor: Artur "ARTUT" Machlowski

Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
95%
 
Ocena końcowa: 95%
 

Komentarze:
Początek 1 2 Dalej Koniec


 
01-06-2012, 21:46 | sarmata09 | Komentarzy w sumie: 3
Genialna książka. Dopiero teraz pisze, bo wczoraj pojawiła się w naszej bibliotece(lekko zacofanej, ale to w końcu Mrągowo..), Skończyłem czytać i ....brak słów. Magnum opus.


 
26-12-2011, 01:07 | Rbn | Komentarzy w sumie: 1
Bardzo fajna książka wzruszajaca i bawiąca.
początek z tą dziewczyną w własciwie jej przebudzeniem zgadłem..kojarzy mi sei z opowieścią z takiej jednej książki o historiach dziwnych i strasznych..tylko ze tam dziewczyna nei była wampirzycą i to legenda bodajże.hmm po przeczytaniu wczoraj połowe i dzisiaj niedawno ..troche rozczarowało mnei zakończenie takie bez morału no i zbrakło mi subkultury punków i jarocina :)co jakby musiało być widoczne i kontrastujące w prlu..mam nadzieje że autor stworzy drugą czesć Wampira z m-3 z elementami młodziezowymi:) ..w ogóle koszulke bym sobie kupił z nadrukie mWampira z m-3 bo jak dla mnei super ksiazka pozdrawiam:)


 
11-07-2011, 22:59 | Diodak | Komentarzy w sumie: 2
Niestety byłem bardzo rozczarowany tą pozycją. Spodziewałem się... hmm... oj niestety spodziewałem się dużo. W moim odczuciu ta książka została napisana na siłę. Brak jej polotu, niczym pozytywnym nie zaskakuje.
Nie zgodzę się z autorem recenzji. W trakcie czytania żałowałem wydanych pieniędzy. Teraz Wampir stoi sobie w kącie aby nie rzucać się w oczy. Inne książki spod pióra Mistrza są dużo lepszą ozdobą biblioteczki.


 
08-04-2011, 17:42 | Ds80 | Komentarzy w sumie: 1
Najlepsza powieść Pana Andrzeja :) Przeczytałem w jedną noc.


 
29-03-2011, 17:27 | Traktorzysta | Komentarzy w sumie: 1
Książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Nie wiem czy to zamysł Mistrza, ale w książce jest niezgodność co do pojazdu Pana Tomasza : Wartburg/Trabant (str 58/str 85)- tak mi to akurat utkwiło.
Za to epizod z 2 żulami w kufajkach to w pełni wszystko rekompensuje.
Naprawdę polecam :)


 
05-03-2011, 20:32 | digambara | Komentarzy w sumie: 1
ja kupiłam i jestem zachwycona:)


 
21-01-2011, 22:15 | Helena | Komentarzy w sumie: 1
kupią i oddadzą starszym!?


 
10-01-2011, 13:08 | zyziozmc | Komentarzy w sumie: 2
mam urodziny za tydzień i już wiem jaki pierwszy prezent sobie zażyczę :D a będzie to oczywiście książka " Wampir z m3" !!! już nie mogę się doczekać!


 
03-01-2011, 15:24 | iga93magda | Komentarzy w sumie: 1
w zasadzie jesli jest podobne do Zmierzchu to zapewne wiele osob kupi ksiazke opisana powyzej. bynajmniej takie mam przeczucie:))


 
30-12-2010, 16:13 | Jaseras | Komentarzy w sumie: 4
Się kupi, spokojnie :)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na Oficjalnej Stronie Andrzeja Pilipiuka.
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj





Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 29

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2886784
Dziś gości: 159
Ten miesiąc: 11464
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 926

Copyright © 1998-2017 Valkiria Network | Development by Damian Szymański Entertainment
kontakt z redakcją | formularz kontaktowy | nota prawna | bannery i logo | pomoc