Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Przed świtem - recenzja
 15-03-2009, 13:46
 ARTUT
 10607 x przeczytano

Uwaga: tekst nie zawiera spojlerów!

Gdyby zastanowić się nad fenomenem sagi Stephenie Meyer można dojść do wielu wniosków. Nikt chyba nie jest jednak w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Ciężko w prosty sposób wyjaśnić ogromny sukces literacki, jakim jest opowieść o Belli Swan i Edwardzie Cullenie. Osobiście uważam, że popularność książek wzięła się z wielu rzeczy. Po pierwsze te książki są po prostu bardzo dobrze napisane. Fabuła zaskakuje, akcja jest wartka a postaci są po prostu interesujące. Dodatkowym atutem na pewno jest wątek fantastyczny, tak popularny ostatnio w kulturze masowej. Magia, czary, wampiry czy smoki to tematy, które póki co nie są jeszcze całkowicie wyeksploatowane. Nic dziwnego także, że saga cieszy się ogromną popularnością głównie wśród nastoletnich dziewczyn. Historia skomplikowanej, ale bardzo pięknej miłości dwóch zupełnie do siebie niepodobnych osób jest dla przeciętnej czytelniczki szalenie atrakcyjna. W dodatku każdy czytelnik lubi identyfikować się zwykle z głównym bohaterem, którym jest zwykła, szara i całkiem przeciętna z pozoru dziewczyna. Okazuje się jednak, że każdy, nawet najbardziej nijaki człowiek może mieć w sobie coś wyjątkowego. Coś, co pomimo że jest skrzętnie ukryte, to może to odkryć prawdziwy książę z bajki, który tym czymś się zachwyci.

Stephenie Meyer idealnie trafiła w potrzeby młodych czytelników znudzonych już wszechobecnym Harrym Potterem, który powoli zostaje spychany w kulturze masowej do szuflady z książkami dla dzieci. Władca Pierścieni też już miał swoje pięć minut i zdążył się opatrzyć. Pozostała nisza, jakiej nie były w stanie zapełnić książkowe czy filmowe seriale o miłości, które swą prostotą raziły w oczy nawet najmniej wymagającego widza. No, bo ileż można powielać ciągle ten sam motyw, gdzie ktoś tam dowiaduje się, że ktoś inny jest jego matką, ale kochającą brata przyrodniego swojej siostry, a jej ojciec zdradzał swego partnera z ciotką własnej córki.

Na pewno na popularność sagi miał wpływ także świetny marketing. Dobra reklama czyni cuda, a dodatkowy bonus w postaci ekranizacji książki sprawił, że Stephenie Meyer jest prawdziwą gwiazdą!

Dotychczas w Polsce nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego ukazały się trzy tomy sagi: Zmierzch, Księżyc w nowiu i Zaćmienie. Ostatecznie, 25 marca pojawi się ostatnia część, czyli Przed świtem.

Tak się składa, że wszystkie poprzednie tomy czytałem i nie ukrywam, że mi się podobały. Podobały mi się zarówno pod względem literackim, bo są po prostu bardzo dobrze napisane, ale zachwyciły mnie także jako produkt i łączące się z nim niesamowite zjawisko wszechobecnego szału i ruchu fanowskiego.

Z racji tego, że w chwili, gdy piszę te słowa, czwarty tom powieści nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży, pozwolę sobie jedynie bardzo ogólnie ocenić książkę. Nie chcę analizować konkretów, by nie zepsuć zabawy tym czytelnikom, którzy cierpliwie czekają do premiery (tak, to już za 10 dni).

Przed świtem to grube tomiszcze zawierające przeszło 700 stron. Mogłoby się wydawać, że autorka poświęciła te strony na zamknięcie otwartych wątków i zakończenie całej historii. Nic bardziej mylnego. Belli i Edwardowi przytrafia się coś szalenie wyjątkowego, czego absolutnie nikt by się nie spodziewał. Pojawia się masa nowych bohaterów. Zdarzają się fragmenty sielankowe i wzruszające oraz momenty mrożące krew w żyłach. Prawdę mówiąc wydaje mi się, że niektóre, bardziej wrażliwe czytelniczki czasem mogą być wręcz zaszokowane.

Autorka sprawnie manewruje nastrojami czytelnika. Jest chwila na oddech i momenty, w których akcja mknie w zawrotnym tempie. Jest trochę humoru, ale i zdarzają się fragmenty wręcz z tych najcięższych horrorów. Książka naprawdę mocno wciąga. Ciężko się od niej oderwać.

Stephenie Meyer ma swoją własną wizję wampiryzmu. Nie ukrywam, że ta wizja całkiem przypadła mi do gustu. W czwartym tomie znacznie ją rozwija o wiele dodatkowych motywów i postaci.

O ile wszystkie poprzednie części były dobrze napisane, zaskakiwały, bawiły i przerażały, o tyle tom czwarty zdecydowanie bije je na głowę. Autorka rozkręciła się już na dobre i najwidoczniej postanowiła swoich czytelników prawdziwie „wbić w glebę”. Może się wydawać, że to ostatni epizod. Teoretycznie, wszystkie ważne wątki zostały zamknięte. Ale naprawdę nie zdziwiłbym się, gdyby pojawiły się kolejne części sagi. Ta historia aż prosi się o kontynuacje.

Bezwzględnie polecam wszystkim fanom zakup Przed świtem. Każdy, kto czytał poprzednie części z pewnością nie będzie się czuł zawiedziony. Jeśli zaś ktoś z Was dotąd nie poznał jeszcze opowieści o Belli i Edwardzie to niech lepiej zabiera się za tom pierwszy. Tak czy inaczej, z pewnością sięgnie po kolejne.

 
Autor: Artur „ARTUT” Machlowski
Redakcja: Marcin  „Sharn” Byrski

Dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Przed świtem



Tytuł: Przed świtem
Autorka: Stephenie Meyer
Liczba stron: 720
Oprawa: miękka
Wymiary: 130 x 205 mm
ISBN: 978-83-2458-729-2
 
Zobacz recenzję: Zmierzch
Zobacz recenzję: Księżyc w nowiu
Zobacz recenzję: Zaćmienie

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Komentarze:
Początek Wstecz 1 2 Koniec


 
16-03-2009, 15:56 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
A mówiłem już Wam, że Przed Świtem to bardzo fajna książka? :]


 
16-03-2009, 14:14 | werr_ | Komentarzy w sumie: 25
teraz przez tą recenzję jeszcze bardziej nie mogę się doczekać xD


 
15-03-2009, 23:50 | Mol | Komentarzy w sumie: 187
Eeee... "Władca Pierścieni też już miał swoje pięć minut i zdążył się opatrzyć."??? :/
....
...
..
.



 
15-03-2009, 18:20 | Padfooty | Komentarzy w sumie: 17
Aaaaa!! Też chciałabym przeczytać wcześniej i napisać recenzję.... :)
10 dni!


 
15-03-2009, 16:25 | alice.cullen | Komentarzy w sumie: 36
Bez spoilerów:
Cóż... ja już przeczytałam (i żałuję) książkę i jest świetna :P Przyznam, że cieszę się z takiego obrotu spraw z Jacobem i ta książka pozwoliła bardziej go zrozumieć.
Jestem ciekawa, czy redaktor ARTUT zgodzi się ze mną, gdy powiem, że między "Przed świtem" a "Zmierzchem" jest kilometrowa odległość - wszystko się tak pozmieniało... Miałam mieszane uczucia - w pierwszej części poznają się itd., a tutaj coś takiego...
I szkoda, że koniec. Będzie mi brakować sagi i tego oczekiwania... Tymczasem mam nadzieję, że autorka napisze Midnight Sun do końca i kontynuację Intruza.
Tak poza tym - bardzo dobrze napisana recenzja. Podoba mi się to zdanie: "W dodatku każdy czytelnik lubi identyfikować się zwykle z głównym bohaterem, którym jest zwykła, szara i całkiem przeciętna z pozoru dziewczyna. Okazuje się jednak, że każdy, nawet najbardziej nijaki człowiek może mieć w sobie coś wyjątkowego". Trafił pan w samo sedno :P Sama lepiej bym tego nie ujęła.
Na koniec: ma pan 100% rację - książka aż prosi się o kontynuację!
Może, jeśli autorka nie chciałaby ciągnąć wątku Edwarda i Belli na pierwszym planie, poświęciłaby uwagę innym bohaterom? Mówiąc to mam na myśli rzecz jasna Alice i Jaspera, których jestem Wielką Fanką (przez duże W i F).
Wrzucę ten komentarz także na "Przedpremierowo o Przed Świtem" x)


 
15-03-2009, 13:59 | Sharn | Komentarzy w sumie: 1071
Gratuluję Arturze szybkości przeczytania tego opasłego tomiszcza. Mam nadzieję, że nie umarłeś z głodu :P



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 51

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3515661
Dziś gości: 112
Ten miesiąc: 2295
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 105