Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Zaćmienie - recenzja
 04-07-2008, 22:27
 paprok
 5257 x przeczytano

Żyją gdzieś obok nas, wśród nas. Żywią się krwią, są piekielnie szybkie i silne, zimne jak lód. Niewiarygodnie piękne. Wampiry.
Z drugiej strony inne potwory z piekła rodem. Ogromne basiory, pod osłoną nocy strzegące granic swego terytorium i tajemnicy przekazywanej z pokolenia na pokolenie wraz z plemienną krwią. Wilkołaki.
Pomiędzy nimi ludzka dziewczyna, Bella Swan. I jej niesamowity pech.

Trójkąt ów jest osią trzeciej części cyklu autorstwa młodej amerykańskiej pisarki Stephanie Meyer Zaćmienie. Zmierzenie się z tym dziełem było nie lada wyzwaniem, gdyż znalazłam się niejako w środku wydarzeń i pośród bohaterów, których książkowa egzystencja trwa już dobre dwa tomy, zaś moje zetknięcie się z nimi miało charakter dziewiczy. Jakże więc skończyła się tak przygoda?

Zaćmienie można określić jako powieść sensacyjno-nadnaturalną. Ta toporna klasyfikacja wynika z faktu, iż nijak nie pasuje tu słowo „groza” czy „fantastyka”, choć przychodzi nam się spotkać z jednymi z najstraszniejszych bestii, jakie odnajdujemy w dorobku ludzkiej metafizyki. Osadzenie we współczesnym świecie – i to tym „najlepszym z najlepszych”, czyli amerykańskim - ras wampirów i wilkołaków oraz splecenie ich losów z ludzkimi, w jak najbardziej ludzkim wymiarze, nie jest zabiegiem nowym i po lekturze pierwszych stronic książki przywodzi na myśl kilka hollywoodzkich superprodukcji. Przy pierwszej dawce jest więc Zaćmienie zaiste zaćmione: postacie wydają się przerysowane, sztywne, dialogi nienaturalne ze zbyt wielką dozą powagi, zaś główna bohaterka, Bella, ma dylematy rodem z pism dla nastolatków. Ponadto trudno odnaleźć się w tej historii, gdyż obecność w niej wampirów i wilkołaków jest czasami przedstawiona naprawdę nieprzekonywująco. W jaki sposób rodzina wampirów-abstynentów jest zdolna ukrywać swoją tożsamość? Czemu, u licha, po lasach, gdzie buszuje wataha gigantycznych wilków nie zdarzy się jeden przypadkowy świadek-śmiertelnik?           

Jakież więc było moje zdumienie, kiedy w pewnym momencie czytania książka mnie po prostu zaabsorbowała. Przestały razić niedopracowane szczegóły, razem z Edwardem i Jacobem zaczęłam drżeć o życie Belli i dałam się ponieść wydarzeniom. I to, co po ostatniej kropce mogę powiedzieć, a co może się wydać dziwne, to fakt, że z początkowo płytkiej, książka Stephanie Meyer stała się naprawdę przesiąknięta głębią wrażeń i emocji. Ludzkie namiętności, uczucia i dylematy zawsze potrzebują stosownej oprawy, a tutaj w starciu wampirów i wilkołaków zyskują nowy, wcale już nieprzerysowany wymiar. Czymże jest miłość w naszym życiu, sztuka wyboru, odpowiedzialność za decyzję? Jak bardzo wewnętrznie sprzeczny potrafi być człowiek i do jakich błędów ma prawo?           

Autentycznym zaskoczeniem jest postać głównej bohaterki, Belli, która właśnie w trakcie rozwoju akcji nabywa prawdziwie ludzkiego oblicza. Choć miejscami naiwna i irytująca potrafi przekonać do siebie czytelnika. Inne kreacje bohaterów są mniej lub bardziej udane, ale ogólnie czy można czepiać się rzeczy takich jak wieczna, śmiertelna powaga wampirów albo, co rusz podkreślana muskulatura wilkołaków? Ciekawą kwestią jest też sam tytuł książki. O ile na początku skojarzył mi się z najlepszym tłem dla różnych nadnaturalnych przemian i dziwów, o tyle teraz stwierdzam, że świetnie oddaje to, co książka ma nam do przekazania.

Wykreowanie świata fantastycznych stworzeń sprzężonego z naszym, tak, aby cała machina jako tako działała też nie jest zadaniem łatwym. Ostatecznie jednak Stephanie Meyer wychodzi z tego obronną ręką. Historia wilkołaków jest bardzo interesująca, nie mniej ich wampirzych „kamratów” i na koniec fakt osadzenia akcji w Ameryce wydaje się jednak najbardziej logicznym posunięciem. Styl pisarki jest miejscami dosyć ciężki, za bardzo wyszukany i ozdobny, ale generalnie odgrywa rolę cichego kobiecego narratora.

Wampiry wysysają krew. Zaćmienie wyssało ze mnie sporą porcję wrażeń i emocji. Nie jest to książka wolna od „usterek”, ale nie zaburzają one jej porywającego całokształtu. Co więcej, historia ta zaostrzyła mój apetyt i z ciekawością sięgnę po kolejną część. Tymczasem zapraszam na prawdziwy wampirzo-wilkołaczy przysmak.


Autorka: Jola „paprok” Pilch
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski 

Dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.


Zaćmienie


Tytuł: Zaćmienie
Autorka: Stephanie Meyer
Oprawa: miękka
Liczba stron: 552
Wymiary: 130 x 205 mm
ISBN: 978-83-2458-609-7 

Zobacz recenzję: Zmierzch
Zobacz recenzję: Księżyc w nowiu

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Kwiecień 2008
Cena  
34.90 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Komentarze:


 
03-05-2009, 14:33 | Diana | Komentarzy w sumie: 69
Ta recenzja urzekła mnie w prawie takim samym stopniu, co saga Meyer;p


 
26-04-2009, 16:47 | Olik_21 | Komentarzy w sumie: 115
Jejku, śliczna ta recenzja :)
Masz talent ;]


 
01-03-2009, 13:47 | lillayah | Komentarzy w sumie: 4
Kocham tę część ;p


 
23-02-2009, 19:39 | Agunia437 | Komentarzy w sumie: 139
Moja ulubiona część :)


 
22-02-2009, 22:19 | Ferrara | Komentarzy w sumie: 64
super recenzja :), gratuluje talentu pisania



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 57

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3510094
Dziś gości: 74
Ten miesiąc: 74
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 99