Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
O tworzeniu talii: Radziwiłłowie
 29-09-2008, 16:57
 dark kaczuszka
 5327 x przeczytano

Jeśli zdecydowaliście się grać Radziwiłłami, musicie się przygotować na to, że nie będziecie jak rękawiczki zmieniać strategii gry, jej schematów lub koncepcji. Z Radków nie zrobimy jakiejś szalonej bojówki, która dotrzyma kroku pozostałym; kontroli też nie zrobimy, bo nie mamy takiego dobierania kart jak Dworscy. My – grający Radziwiłłami – nastawiamy się na wszelkiej maści zabójczo szybkie agitacje i… agitacje.

Grając Radziwiłłami trzeba wykorzystać ogrom postaci, jaki zdołamy wystawić za zadziwiająco niska cenę. Tutaj zamek frakcyjny, Szynk, Złota Kobyłka i strategia Dobre Rady Pana Ojca robią naprawdę cuda… Tylko Radziwiłłowie mogą wystawić istną armię postaci, nie wydając na to ani dukata, a nawet czasami na tym zarabiając. Postaci są nasza siłą – to ich wystawienie przyspieszy przewijanie kredensu, na nich, a właściwie na ich ilości, opiera się skuteczność tej frakcji. Dlaczego na postaciach? Bo tak jak pisałem – są tanie (nawet bardzo), jeśli korzystamy ze strategii DRPO to dają nam dwie kreski, a przy ewentualnej utracie postaci stracimy tylko jedną z tych zarobionych kresek. W ten sposób poruszyłem kolejną fantastyczną cechę radziwiłłowskich sług – blisko 80% z nich ma cechę Kreski na poziomie 1, a to naprawdę istotne. Jeśli już mamy w polu elekcyjnym 5-6 postaci, co nie jest trudne, a w polu karmazynów fantastycznego Janusza Radziwiłła (rarowego), to świat staje przed nami otworem. Tempo przechwytywania kresek jest ogromne, a jeśli w międzyczasie wystawiamy inne postać i zagrywamy Famy lub korzystamy z efektu Facecjonista, że nie wspomnę o Bogusławie… Przeciwnik czasem nie zorientuje się, kiedy przegra poprzez przejęcie przez nas wszystkich kresek już w 2. rundzie. To oczywiście sytuacja dosyć idealistyczna, ale zupełnie realna przy dobrym ustawieniu kart.

Skoro już jestem przy postaciach, można by pokrótce omówić najbardziej kluczowe z nich:

» Janusz Radziwiłł (oczywiście rarytasowy) to naprawdę fantastyczny Elekt. Ma potężną cechę bierną [dodatkowa kreska przy agitacji], dzięki której możemy dokonać czasem cudów. Jego obecność często zmienia oblicze gry.

» Bogusław Radziwiłł – nasz drugi Elekt. Frakcja Radziwiłłów jako jedyna w grze może mieć na stole aż dwóch Elektów jednocześnie. To bardzo potężna cecha. Zabezpiecza nas przed błyskawiczna porażką spowodowaną przez utratę Elekta. Boguś to też nie byle kto. Ma rewelacyjne umiejętności – agituje bezpośrednio z puli przeciwnika, a jego kreski wliczają się do inicjatywy nawet kiedy jest zaznaczony. Jeśli do tego dołożymy największą szablę wśród Elektów, bo aż 8, to wyjdzie nam jednogłośnie okrzyknięta „najbardziej przegięta postać w grze”.

» Jaromir Kokosiński. Tak, ten pozornie słabiutki szaraczek jest, moim zdaniem, jedną z kluczowych postaci w tej frakcji. Dlaczego? Bo szuka nam calutkiej kompanii Kmicica, co w połączeniu z Żurem daje wspaniałe możliwości na błyskawiczne gromadzenie kresek. Ważne, jeśli zdecydujemy się używać tego pana, to nie zapomnijmy włożyć też kmicicowych kompanów, bo inaczej nici nam z niego, ale to tak dla formalności piszę…

To są jak dla mnie najważniejsze postaci Radziwiłłów. W szeregach mają jeszcze parę ciekawych postaci, ale ich odkrywanie zostawiam już Wam.

Postaci mamy już za sobą, teraz można zając się zagrywkami, które pomogą nam bezpiecznie wygrać i wyprowadzić z równowagi naszego oponenta. Mam tu na myśli wyrzucanie kart z dworu. Efekty Fora ze dwora, Potwarz, zamek frakcyjny, moderunki Liber Chamorum i postaci takie jak Mikołaj Korf, Kuklinowski i Rekuć Leliwa potrafią zrobić cuda. Jak dla mnie, nie ma nic zabawniejszego jak przeciwnik, który już na początku rozgrywki traci kluczowe karty z ręki. To naprawdę straszna broń, która jednak może zadziałać tez przeciw Nam. Jak? „Oczyszczając” masowo dwór oponenta przyspieszamy przewijanie się jego kredensu, ale to naprawdę mała cena za straszliwe spowolnienie go w pierwszych turach, co może nam zapewnić łatwą wygraną. Wielką przeszkodą dla takiego stylu gry jest efekt Panie, daj pan spokój. To upiorna karta, która blokuje wszelkie wyrzucanie kart przez przeciwników (uwaga nie działa to na Potwarz i Mikołaja Korfa!). Kolejnymi ciekawymi i naprawdę ważnymi efektami są Ależ waść i Psi syn (oraz ewentualnie Potwarz). Dzięki nim spowolnimy wystawianie postaci przez przeciwnika. To istotne, jeśli nie mamy inicjatywy i nie możemy wyczyścić opowi dworu zaraz na początku gry.


Autor: Arkadiusz Bałucki
Redakcja: Michał „Wiewiór” Musiał


Informacje dodatkowe:
 
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

* * * * *

Veto! W sklepie Valkirii jest najtańsze w Polsce. Pamiętaj o tym kupując karty.

* * * * *
Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy miłego dnia!


* * * * *

Kwatermistrz poleca!

Hajda na Dzikie Pola!
Złap Waszmość za szablę i ruszaj z nami na Dzikie Pola. To już druga edycja najbardziej sarmackiej gry na świecie!

* * * * *

Żołnierzu!
Dokonując zakupów w V-Sklepie i niezależnych placówkach handlowych rozmieszczonych w całej Galaktyce nie zapominaj o wiernych sojusznikach Militarnej Sieci Valkiria!


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 34

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2958136
Dziś gości: 77
Ten miesiąc: 4229
Rekord gości: 11493
Gości wczoraj: 677