Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Forza Motorsport 7 - recenzja
07-11-2017, 14:31 | 354 x przeczytano | Silaz
Ta seria to ikona i obowiązkowy tytuł dla posiadaczy Xboxów, a teraz także pecetów.

Gry wyścigowe towarzyszą graczom niemalże od samego początku istnienia gier, a z każdym rokiem przybywa ich więcej. Jeśli miałbym wytypować grę wyścigową i chyba ogólnie grę, przy której spędziłem najwięcej wolnego i zajętego czasu, będzie to Forza Motorsport 4 na konsoli Xbox 360. Żonglowanie bateriami tylko po to, aby przejechać kolejną trasę lub stoczyć kolejną walkę o samochód w domu aukcyjnym, wywołują miłe wspomnienia. Po czwartej odsłonie seria poszła krok naprzód dając nam Forza Horizon i ten zabieg się sprawdził, dzięki czemu gracze co roku dostają inną Forzę. Mi to odpowiada. I tak niektórzy twórcy przyzwyczaili nas, że ich kolejna gra powstaje cyklicznie np. Need For Speed co dwa lata lub Forza rok w rok. Czasami podczas grania na konsoli wpływ na to, czy idzie nam dobrze, czy źle ma to, jak siedzimy, dlatego tak jak ja rozsiądźcie się wygodnie i sami sprawdźcie jakie wrażenia i odczucia zaserwowała mi najnowsza odsłona Forzy.

Po uruchomieniu gry na Xboxie zacząłem jak przy każdej odsłonie rytuał przeglądania dostępnych pojazdów. Ktoś, kto to naprawdę lubi, może poczuć się jak małe dziecko w sklepie z zabawkami, a zawarty w grze element kolekcjonerski, który zachęca do zbierania pojazdów w swoim garażu, tylko podkręca chęci na zakup to większej ilości pojazdów. I tutaj sprawdza się kolejny schemat, czyli kategoryzowanie pojazdów. Oprócz ich homologacji, na którą przekładają się parametry auta, zawarto podział na przeróżne klasy pojazdów (limuzyny, auta terenowe itd.). Podobnie jest z podziałem kolekcjonerskim, gdzie każdy samochód oprócz statusu, czy to zwykłego, rzadkiego, czy legendarnego dodaje nam punkty do poziomu kolekcjonera. I to wszystko przekłada się na pożądanie kolekcjonowania coraz to więcej z ponad 700 dostępnych samochodów.

Przejście do jednego z dań głównych, czyli kariery dla jednego gracza, tutaj nazwana pucharem Forza, podzielonym na 6 osobnych pucharów po kilkanaście zawodów w jednym. Oczywiście zawody tutaj podzielone są na pojedyncze wyścigi, które musimy ukończyć w narzuconej z góry klasie pojazdów, poza wyjątkiem zawodów Open, które są w każdym pucharze, gdzie to my wybieramy jakim pojazdem z dowolnej klasy będziemy ścigać. Pierwsze co tak naprawdę zakuło mnie w serce to brak bonusu do zarabianych pieniędzy za wyłączenie wspomagaczy. Jednak szybko odkryłem paczki z modyfikatorami, w których za kredyty losujemy odpowiednie karty z misjami do wykonania na każdy wyścig, użycie dowolne, a już po paru wyścigach się przekonałem, że to działa i ma sens. Pozostała czysta przyjemność z jazdy i zdobywania kolejnych kredytów. Tutaj bezdyskusyjnie czuć, że gramy w Forze, kamera płynnie, a zarazem dynamicznie oddaje nasze wyczyny na torze. Muszę pochwalić efekt ruszającego się interfejsu, który jest strzałem w dziesiątkę. Mały zabieg wizualny, dla niektórych pewnie niezauważalny, a cieszy i jak dla mnie ma spory wpływ na odbiór rozgrywki. Poczucie prędkości również daje o sobie znać, a już tym bardziej, gdy zasiadamy w ponad tysiąc konnym aucie (Czy to jeszcze ma pedał gazu? Czy przepustnice?)

Po przebrnięciu przez całą mechanikę i fizykę mogę się skupić teraz na innych aspektach gry, które czynią ją jedną z najlepszych gier wyścigowych w historii. Zaczynając od świetnie odwzorowanych torów, przez niesamowite modele, bajeczne otoczenie na efektownych warunkach pogodowych kończąc. Uwierzcie mi na słowo, Forza Motorsport 7 na Xbox One i monitorze iiyama G-MASTER GB2888UHSU-B1 wygląda niesamowicie, ale na Xbox One X i TV 4K dosłownie miażdży. Turn 10 odwaliło kawał roboty z optymalizacją, bo nawet przy paleniu gumy na zakręcie w towarzystwie ponad 20 przeciwników gra utrzymuje stabilność klatek, dzięki czemu każdy ruch może być do milimetra precyzyjny i dokładny. Podobnie jest z oprawą dźwiękową, silniki ryczą jak należy, opony piszczą, a wystrzał z rury tylko dodaje akcentu do całego akompaniamentu. A w odsłuchu torowej orkiestry pomagały mi głośniki Creative Sound Blaster X Kratos S5 oraz po godzinie 22 słuchawki Logitech G 433. Także raczej nie ma osoby na całym świecie, która może się ze mną w tym nie zgodzić, tutaj jest wszystko na swoim miejscu.

Mógłbym jeszcze długo się rozpisywać, jak to niesamowicie się lata bokiem na Suzuce, czy to pędzi na Daytonie, ale musicie mi po prostu uwierzyć i jeszcze zostawić trochę miejsca własną wyobraźnię i jeszcze trochę na swoje preferencje. Nie wierzycie? Musicie sprawdzić sami. Ta seria to ikona i obowiązkowy tytuł dla posiadaczy Xboxów, a teraz także pecetów. Dlatego chwytajcie za swoje pady i wirtualne kierownice, aby samemu przetestować ten tytuł, bo ja już na zbyt długo oderwałem się od grania, aby napisać specjalnie dla Was tę recenzję.

 

 


Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
95%
 
Ocena końcowa: 95%
 

Wady i zalety:  
 
Genialny model jazdy,
Pełno wszystkiego,
Świetna oprawa audiowizualna,
Wrażenia z rozgrywki,
Na wysokich poziomach trudności wymagająca,

 
 
Brak,

 

Wymagania:
 
Niezbędne do gry:


-

Testowaliśmy używając:




iiyama Gold Phoenix G-MASTER GB2888UHSU




 


 
08-11-2017, 13:25 | Silaz | Komentarzy w sumie: 17
Już to widzę. Jak po pierwszym pocałunku z bandą chcesz dalej grać.


 
07-11-2017, 15:28 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4696
Świetna recenzja! Szczerze mówiąc kompletnie nie jarają mnie samochodówki, ale ta Forza jest tak piękna, że aż mnie chyba przekonałeś, żeby zagrać :D


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.