Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Heroes & Generals

Jeśli tak jak ja lubisz klimat II wojny światowej to koniecznie zainstaluj tę grę! Jestem pewien, że się na niej absolutnie nie zawiedziesz.

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
For Honor - recenzja gry
17-05-2017, 22:08 | 573 x przeczytano | Artrax
przemierzając świat For Honor czułem się jakbym oglądał świeżutki film ze wspaniałymi efektami oraz barwną fabułą

Na pewno kiedyś, każdy z Was biegał po podwórku z kijem i bawił się udając, że jest najdzielniejszym rycerzem, nieugiętym i bohaterskim jak żaden inny. Na pewno każdy z Was w okresie buntu utożsamiał się z wikingiem, najtwardszym i najokrutniejszym, bezlitosnym barbarzyńcą dla którego liczy się tylko własny zysk. Założę się także, że są wśród Was tacy, którzy w kulturze Chin i Japonii czują się lepiej niż w swoim własnym kraju, i nie raz fascynowaliście się kulturą tego kraju a w szczególności samurajami, opanowanymi, zwinnymi i profesjonalnymi w swoim fachu wojownikami, którzy byli gotów oddać życie za ważny dla nich cel. No chyba, że nie macie tak nierówno pod klepką jak ja i grzecznie bawiliście się dobrymi i miłymi zabawkami, rozwijając swoją kreatywność.

Dla tych jednak, którzy bawili się kiedyś tak jak opisane jest to wyżej mam świetną wiadomość. Ubisoft połączył te wszystkie zabawy w jednej grze, która nosi dumną nazwę For Honor. Jest to wspaniała produkcja, przy której utknąłem przy komputerze na długie, naprawdę długie godziny.

Muszę zaznaczyć, że w tej produkcji zachwyciła mnie głównie grafika. Pięknie odwzorowany świat, zniszczony przez wojnę, której nikt nie chciał rozpętać, no prawie nikt. Niejednokrotnie przemierzając świat For Honor czułem się jakbym oglądał świeżutki film ze wspaniałymi efektami oraz barwną fabułą, która pomimo tego, że nie jest najdłuższa, wciąga momentalnie.

Skoro weszliśmy na temat fabuły, jest ona wprost przepiękna. Ci z Was, którzy nie grali, musicie mi uwierzyć na słowo, ale gdy gracie w grę i nagle zatrzymujecie się żeby pooglądać piękny krajobraz, lub samo otoczenie, to znaczy że grafika naprawdę jest dobra.

Ubisoft miał ciekawy pomysł na wprowadzenie bloku naszego bohatera, mianowicie po kliknięciu domyślnie klawisza ctlr wchodzimy w tak zwany tryb pojedynku z przeciwnikiem,  na zmianę okładając się swoimi mieczami, toporami, katanami, tarczami, czy włóczniami przesuwamy kursor w tą stronę, z której nadchodzi atak przeciwnika. Osobiście trudno było mi się przyzwyczaić do takiego rodzaju blokowania ataków ale koniec końców mogę stwierdzić, iż jest to wygodne a zarazem ciekawe, ponieważ buduje napięcie z każdą walką, niezależnie czy to walczymy z graczem czy z komputerem.

I wreszcie to na co większość graczy czeka zakupując każdą kolejną produkcje, czyli multiplayer. O trybie wieloosobowym w For Honor, mogę powiedzieć tyle, że wspaniale się przy nim bawiłem, jednak znudził mnie zbyt szybko. Ja sam gram w następującej kolejności, że najpierw przechodzę tryb dla jednego gracza a następnie zabieram się za wieloosobowy i tam zazwyczaj zostaje na dłużej. W For Honor jest nieco inaczej. Tryb dla jednego gracza możemy tak naprawdę ukończyć w niespełna 8 może 9 godzin świetnie się przy tym bawiąc, natomiast tryb wieloosobowy jest wspaniałą odskocznią, z której warto skorzystać gdy mamy troszkę wolnego czasu, który nie mamy pojęcia jak zagospodarować. W tym trybie mamy do dyspozycji 12 klas postaci, czyli po 4 na każdą frakcję. Mamy czterech rycerzy, czterech Wikingów, oraz czterech Samurai, których możemy zmieniać, uzbrajać i kreować jak nam się podoba. W tym trybie czekają na Was 3 rodzaje rozgrywki jakimi są klasyczny deadmatch, potyczka i pojedynek, czyli standardowe jeden na jednego, oraz dominacja, która cieszy się jak na razie największym zainteresowaniem wśród graczy. Pierwszych dwóch trybów nie będę tłumaczył, natomiast tryb dominacji to coś na co naprawdę warto zwrócić uwagę.

W rozgrywce typu dominacja mamy do dyspozycji 12 klas z których możemy wybierać którą sobie tylko zechcemy. Na mapie czekają na nas trzy punkty kolejno: A, B i C a naszym zadaniem jest przejęcie ich i utrzymanie jak najdłużej. Gdy pasek przejęcia osiągnie podany poziom, drużyna przeciwna zostaje rozbita co oznacza, że należy ich wykończyć i bum, mamy zwycięstwo.

Przy For Honor bawiłem się prześwietnie, a gra wywarła na mnie olbrzymie wrażenie pod wieloma jej aspektami. Zatem bardzo Was zachęcam do wejścia do tego fenomenalnego świata, kto wie być może spotkamy się gdzieś w For Honor, czy jako sojusznik, czy jako wróg.

Krystian ''Artrax'' Zając


Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Wydawca  
Dystrybutor  
Kategoria  
 TPP
Możliwość zakupu  
Cena  
229,90 zł
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Wady i zalety:  
 
- Grafika
- Fabuła
- Pojedynki jeden na jednego

 
 
- Krótka fabuła
- Trochę błędów (bugi)
- Słabe dobieranie przeciwników (online)

 

Wymagania:

 


 
17-05-2017, 22:33 | Artrax | Komentarzy w sumie: 14
Świetnie motywujący komentarz, będę zatem pisał częściej. Dziękuje :)


 
17-05-2017, 22:27 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4676
Świetna recenzja. Powinieneś częściej pisać.


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
  • Sims 4 - recenzja gry
    Oczywiście, jeśli jesteś bezwzględnym sadystą, to możesz sprawić, że malutkie Simsy będą bardzo cierpiały. Trzeba przyznać, że dorośli gracze najczęściej właśnie znęcają się nad wirtualnymi mieszkańcami.
    Dark - recenzja serialu
    Zostałem oszukany! Zamiast amerykańskiej, wysokobudżetowej, oryginalnej produkcji, zaserwowano mi niemieckojęzyczny serial (z amerykańską ścieżką audio do wyboru).

   $$5#3... transmisja przerwana...