Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Komuda rusza w Polskę
Valkiria - Polub nas na Fejsie
     (0|0)
  
Cobi: Spitfire Mk. IX - recenzja
25-03-2017, 14:15 | 547 x przeczytano | Silaz

Kiedy zobaczyłem pierwszą reklamę, że taka seria trafiła na rynek to aż nie mogłem wysiedzieć na miejscu i musiałem pobiec do najbliższego kiosku, zakupić pierwszy numer i to sprawdzić. Kiedyś zbierałem dużo klocków jak i różnych modeli samolotów, czy helikopterów, więc to połączenie wydało mi się wręcz genialne. W swojej kolekcji nie posiadałem już od lat żadnych zabawek, więc podejście do zbierania klockowych samolotów od Cobi z serii Samoloty II Wojny Światowej było moim wspomnieniem do dawnych czasów, żeby znowu poczuć jaką frajdę daje budowanie z klocków oraz zbieranie modeli.  To wszystko w jednym.

Pierwszy numer jak to zwykle bywa, chyba już niemal we wszystkich podobnych kioskowych seriach, kosztował piątaka i zawierał pierwszą z czterech przygotowanych części, samolotu Spitfire Mk. IX w pokryciu pustynnego kamuflażu.

Na pierwszy rzut oka nie mogłem sobie wyobrazić skali w jakiej są wypuszczane modele czyli 1:32, ale nie przejmując się tym kompletnie popędziłem do domu wszystko rozpakować i sprawdzić jak wygląda to w praniu. Po otwarciu okazało się, że mini magazyn oprócz instrukcji zawiera również ciekawe artykuły na temat pilotów i maszyny oraz rozpoczęcie lotniczej encyklopedii o samolotach, która z każdym późniejszym numerem jest alfabetycznie kontynuowana. Zabierając się do montażu z pomocą jasnej i przejrzystej instrukcji obsługi, w kilka minut skończyłem składać elementy swojej maszyny, którymi w przypadku pierwszego numeru był dziób samolotu wraz ze śmigłem oraz dolna część ogonowa. Po złożeniu tych elementów byłem pozytywnie zdziwiony jak duża musi być cała konstrukcja i jak dobrze są oddane detale.

Drugi numer jak się okazało też zakupiłem w kiosku ze względu na to dość późno kupiłem pierwszy i w moim punkcie sprzedaży pojawił się zaledwie po dwóch dniach. Zawierał on całe wykończenie kadłuba wraz z podstawą kabiny oraz skrzydeł. Jak się okazało moje oczekiwania co do rozmiaru modelu się spełniły i nie miałem już najmniejszych wątpliwości co do dalszych zakupów. Ja akurat wybrałem prenumeratę ze względu na wygodę i dodatkowe zalety takie jak dwa numery w jednej paczce oraz dodatkową maszynę na koniec prenumeraty. Po wypełnieniu prostego formularza na stronie dystrybutora po trzech dniach w moje ręce wpadły dwie ostatnie części pierwszego samolotu , odpowiednio trzecia zawierała niemal całe wykończenie skrzydeł oraz figurkę pilota. Czwarta to składane podwozie, podstawkę pod model do złożenia, plus naklejki z oznaczeniami. Te ostatnie sprawiły mi nieco trudności, ale warto było zachować cierpliwość, ponieważ końcowy efekt naprawdę robił wrażenie. Podsumowując otrzymaliśmy solidny, nieźle się prezentujący historyczny model z ruchomymi elementami oraz naprawdę wysokim poziomie detali, który był wart swojej ceny i przekonał mnie do dalszego zbierania kolejnych modeli.

Jako kolejny pojawił się Messerschmitt bf. 109 f-4, odwieczny podniebny rywal brytyjskiej maszyny, więc razem obok siebie będą prezentowały się co najmniej epicko. Jeśli go tylko skompletuję możecie spodziewać się kolejnej recenzji.

Tutaj możecie zobaczyć cały model w pełnym 3D.


Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Wady i zalety:  
 
Detale i szczegółowość modelu,
Rozmiar modelu,
Przystępna cena,
Dostępność i wygoda prenumeraty,

 
 
Sprawiające nieco trudności naklejki z oznaczeniami,

 

 
Komentarze:


 
12-04-2017, 11:11 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4598
Fajnie to wygląda :)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












Studia - jakie?
Co ostatnio przeczytałam(em)?
Ostatnio słuchałem...
W jaką planszówkę ostatnio...
gdzie kupujecie?
Assassin's Creed [x360]
Wiedźmin MMORPG
W co teraz gracie?
Najstarsze gry w jakie...
Przywita się..


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 35

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2933567
Dziś gości: 7
Ten miesiąc: 4100
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 176




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera
Magazyn Valkiria
Propaganda
V-Game
E-mail
Imię
Format

-->