Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Kozacy 3: Odsiecz wiedeńska - recenzja gry
18-02-2017, 12:54 | 1630 x przeczytano | ARTUT
Twórcy nie starali się być rewolucyjni na siłę. Stworzyli produkt, który jest po prostu bardzo dobry i sprawia masę frajdy przy rozgrywce.

Sarmackie klimaty jeszcze od czasów liceum bardzo mnie interesowały. Oczywiście namiętnie oglądałem filmową Trylogię Jerzego Hoffmana, Przygody Pana Michała, Czarne chmury, Opowieści starościca Wolskiego, Crimen czy Oko Proroka. Moja kolekcja książek praktycznie co tydzień powiększała się o kolejne pozycje. Namiętnie kolekcjonowałem herbarze, pamiętniki czy opracowania historyczne dotyczące kultury i obyczajów XVII wiecznej polskiej szlachty. Naturalnie, namiętnie zagrywałem się z kolegami w grę fabularną Dzikie Pola: Rzeczpospolita w ogniu, tłukłem w karciane VETO!, czy prowadziłem miniaturowe bitwy dzięki grze figurkowej Ogniem i Mieczem. Oczywiście treningi szermierki także zajmowały mi czas wolny.

Dlatego ciężko obiektywnie recenzować mi gry utrzymane w realiach szlacheckiej Polski bo po prostu uwielbiam te klimaty.

W pierwszą i drugą część Kozaków namiętnie się zagrywałem. Dlatego nie mogłem się doczekać części trzeciej. Wreszcie wpadła w moje urocze łapki.

Kozacy 3: Odsiecz wiedeńska to kolejna odsłona serii klasycznej strategii rozgrywanej w czasie rzeczywistym. Jest godnym następcą takich hitów jak Age of Empires czy nawet Starcraft. Oczywiście porównanie do hitów Microsoftu czy Blizzarda jest nieco na wyrost, bo te flagowe tytuły były produkowane przy nieporównywalnie większym budżecie. Ale trzeba przyznać, że gra od GSC World Publishing nie ma powodu do wstydu.

Oczywiście do wyboru mamy wiele różnych nacji. Zagrać możemy m.in. Anglią, Francją, Danią czy Holandią. Jednak mi osobiście najwięcej frajdy sprawia rozgrywka Rzeczpospolitą lub Ukrainą. Każdy z narodów ma swoją charakterystyczną architekturę oraz inny wygląd jednostek, a także oddziały specjalne, wyjątkowe dla danej nacji. Polacy mają oczywiście swoją husarię, która przy frontalnym ataku jest absolutnie bezkonkurencyjna.

W grze standardowo rozbudowujemy swoje miasta, rozwijamy technologię i pozyskujemy zasoby: żywność, kamień, węgiel, rudę żelaza, złoto i drewno. Oprócz produkcji jednostek możemy je unowocześniać poprzez inwestycje w ich obronę i atak. Czyli jak dotąd jest standardowo i klasycznie.

Zdecydowanie najwięcej uwagi przykuwają jednak trzy ważne aspekty gry. Po pierwsze widok można zbliżać tak bardzo, że zauważymy najdrobniejsze szczegóły oddziałów. Ponadto możemy operować naprawdę ogromnymi oddziałami. Na mapie może być dostępnych nawet 10 000 jednostek! To pozwala na prowadzenie naprawdę epickich bitew. Żeby tego było mało, to ukształtowanie terenu ma w grze naprawdę ogromne znaczenie. Zwykłe puszczenie ogromnych oddziałów do ataku często kończy się totalną porażką. Pomijając fakt, że konieczne jest wręcz budowanie różnorodnych jednostek, które wzajemnie się wspierają, to trzeba bardzo uważnie pilnować gdzie się walczy. Strzelcy ukryci w lesie potrafią wystrzelać potężny oddział jazdy. Atak kawalerią na wzgórze zablokowane przez pikinierów za którymi stoi linia muszkieterów zwykle kończy się prawdziwą jatką. Ostrzał artylerii ze wzgórza potrafi zdziesiątkować oddział. Z drugiej strony lekka jazda jeśli wpadnie w strzelców, to błyskawicznie ich rozsieka. Duże znaczenie mają także formacje, w które ustawimy nasze oddziały. Obrona zza murów, wsparcie jednostek leczących… to wszystko ma wpływ na bitwy.

Warto wspomnieć również o bitwach morskich. Ogromne starcia potężnych żaglowców łupiących do siebie z dziesiątek dział przyprawiają o ciarki wszystkich miłośników marynistyki.

Grafika robi naprawdę świetne wrażenie. Budynki są dopracowane, sceneria naturalna a jednostki cieszą oko. Serce rośnie, gdy zbliżymy widok kamery na setki husarzy ustawionych w równych szeregach. Do tego wszystkiego twórcy zaserwowali nam przyjemną muzykę, która tworzy znakomity klimat. Tu jednak brakuje mi jakiegoś naprawdę charakterystycznego utworu. Każdy kto słuchał ścieżki z gry Mount & Blade Dzikie Pola: Ogniem i Mieczem na pewno wie co mam na myśli.

Trzeba przyznać, że pomysł kampanii, w której możemy przejść kilka etapów by dotrzeć wreszcie do finałowej bitwy pod Wiedniem, bardzo mi się spodobał. Warto w nią zagrać choćby tylko po to by przekonać się jak w sprytny sposób twórcy gry wpletli wątek fabularny przedstawiający historię Rzeczpospolitej. Te wątki edukacyjne w niby zwykłym RTSie na pewno dodają mu uroku.

Jedyne czego mi w sumie zabrakło o jednostki bohaterów, którzy posiadali by unikalne cechy. Chętnie zobaczył bym Zagłobę, Kmicica, starościca Wolskiego czy nawet sarmackie diabły. Może to dobry pomysł na kolejny dodatek?

Najwięcej zabawy z gry Kozacy 3: Odsiecz wiedeńska można oczywiście wycisnąć przy grze wieloosobowej. Trudno opisać ile radości można mieć w sytuacji w której przeciwnik cieszy michę pchając swe oddziały do ataku i nagle dostrzega potężne natarcie na swoje tyły, lub potężny i skuteczny ostrzał swej prawej flanki. No a gdy wreszcie wpuścisz już swoją lekką jazdę do jego miasta i zobaczysz chłopów kładzionych pokotem pod szablami i płonące budynki… ach jakże pięknie jest być Lwem Lechistanu :)

Na koniec trzeba wspomnieć, że wersja pudełkowa została wydana bardzo atrakcyjnie. CDP.pl zdążyło nas już przyzwyczaić do tego, że oprócz pięknych ilustracji okładkowych, stara się upchnąć do środka coś ekstra. Tym razem otrzymujemy plakat i broszurę Polski marsz na Moskwę czyli fragment książki Polskie Imperium autorstwa Michaela Morysa-Twarowskiego.

Szczerze polecam tę produkcję wszystkim fanom RTSów i gier historycznych. Jest do bólu klasyczna i to w niej jest najpiękniejsze. Twórcy nie starali się być rewolucyjni na siłę. Stworzyli produkt, który jest po prostu bardzo dobry i sprawia masę frajdy przy rozgrywce.

 

Artur "ARTUT" Machlowski


Informacje dodatkowe:
 
Dystrybutor  
Kategoria  
 RTS
Platforma  
Możliwość zakupu  
Cena  
99 zł
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Wady i zalety:  
 
Historyczny RTS,
Dobra grafika, przyjemna muzyka,
Nawet do 10 000 jednostek na mapie,
Kampania z odsieczy wiedeńskiej,

 
 
Brak jednostek bohaterów specjalnych,

 

Wymagania:
 
Niezbędne do gry:


-

Testowaliśmy używając:


Laptop MSI WS60 6QJ



 


 
19-02-2017, 09:20 | Jobisz | Komentarzy w sumie: 26
Genialna gra. Chyba naprawdę muszę w nią zagrać c:


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   $$5#3... transmisja przerwana...