Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Alazza
Trucizna
     (0|0)
  
Konan Destylator - recenzja książki
07-11-2016, 21:36 | 1781 x przeczytano | ARTUT
Twórczość Andrzeja Pilipiuka spod wędrowyczowskiego sztandaru to prawdziwe, swojskie, literackie discopolo! Każdy kto choć raz przeczyta dowolne jakubowe opowiadanie, albo zakocha się w całej serii, albo będzie mu wstyd do końca życia...

Na kolejną część opowiadań Andrzeja Pilipiuka o perypetiach niezwyciężonego egzorcysty amatora, przyszło nam długo czekać. Na szczęście fani w końcu, a dokładnie 26 października 2016 roku dostali w swoje spracowane dłonie najnowszy tom pod wszystko mówiącym tytułem "Konan Destylator".

Jak wiadomo, każdy wytrawny smakosz, książki ocenia po okładce, a wina po etykiecie (sic!). Tym razem niezrównany Andrzej Łaski, czyli jedyny słuszny i oficjalny ilustrator przygód Jakuba Wędrowycza, przebił samego siebie! "Konan Destylator" ma zdecydowanie najlepszą grafikę okładkową w historii! Jest po prostu przepiękna i w mojej ocenie przebija nawet kultowego "Jakuba ukrzyżowanego" z komiksu "Dobić Dziada". No ale Łaski zdążył nas już przyzwyczaić do tego, że im starszy, tym lepiej rysuje (widać, że nie marnuje wieczorów na picie herbaty).

No, ale wróćmy do samej esencji, czyli treści, którą popełnił Wielki Grafoman… no ja pierdziu! Ale ta książka jest genialna!!! Oczywiście, Ci którzy liczyli na opisy wewnętrznych przemian głównego bohatera to srogo się zawiodą (Wędrowycz jak był gnidą i pasożytem społecznym, tak nim pozostał). Czytelnicy oczekujący rozbudowanej, wielowątkowej fabuły też będą niepocieszeni, bo każde opowiadanie jest proste jak konstrukcja cepa i w każdym Jakub pije i się bije. Nie na darmo Prawdziwi Artyści nazywają Pilipiuka "rzemieślnikiem pióra", a wyrafinowani koneserzy literatury, krzywią swe upudrowane oblicza na jego widok. Twórczość Andrzeja spod wędrowyczowskiego sztandaru to prawdziwe, swojskie, literackie discopolo! Każdy kto choć raz przeczyta dowolne jakubowe opowiadanie albo zakocha się w całej serii, albo będzie mu wstyd do końca życia. Ja, jak i dziesiątki tysięcy czytelników z Polski jestem w Jakubie Wędrowyczu zakochany po uszy i podpisuję się rękami i nogami pod stwierdzeniem, że postać tego wybitnego bimbrownika jest najbardziej charakterystycznym i barwnym bohaterem współczesnej literatury zaraz po Geralcie z Rivii.

No ale wracając do "Konana Bimbrownika"... no do diabła! Co tu niby recenzować? Ta książka jest przewspaniała! Wyłem przy niej ze śmiechu i rżałem aż wstyd. Przy fragmencie w którym pojawia się słynny pedofil i koneser młodych chłopców - pan profesor Ambroży Kleks prawie się udusiłem. Na szczęście książkę czytałem w domu, bo gdybym robił to np. w tramwaju nagrania "szalonego tramwajowego wariata" z monitoringu i telefonów trafiły by od razu do sieci i na Kontakt24. TVN by miało używanie…

W "Konanie Bimbrowniku" kilka fragmentów jest wręcz kultowych i znając życie, to wkrótce przejdą do języka potocznego.

Fanom Wędrowycza zdecydowanie polecam lekturę! Książka świetnie nadaje się na prezent dla tych, którzy z Jakubem W. nie mieli jeszcze do czynienia. Po przeczytaniu na pewno sięgną po starsze pozycje.

P.S.
Mam nadzieję, że Pilipiuk rozwinie w kolejnych opowiadaniach motyw Pana Kleksa. Temat nadaje się wręcz na powieść :D

ARTUT




Zobacz gry, książki i audiobooki z serii Jakub Wędrowycz:



Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Kategoria  
 Opowiadanie
Platforma  
 

Ocena:
 
Ogólna
100%
 
Ocena końcowa: 100%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












Mass Effect: Andromeda
Czym jest Street Workout
Ostatnio oglądałem film...
Wszystko do ogrodów
W co ostatnio graliście lub...
Najbardziej odjechane anime
Różne różności
Wiedźmin MMORPG
Przywita się..
W co teraz gracie?


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 1
el coyote
Cywile: 30

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2874135
Dziś gości: 158
Ten miesiąc: 5615
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 452




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Copyright © 1998-2017 Valkiria Network | Development by Damian Szymański Entertainment
kontakt z redakcją | formularz kontaktowy | nota prawna | bannery i logo | pomoc