Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Patience - recenzja
08-07-2016, 06:06 | 1562 x przeczytano | Sharn
Wehikuł czasu wydawać się może tematem oklepanym, wyeksploatowanym do cna i wykręconym do ostatniej kropli ciekawej fabuły. Przecież książek, filmów, czy nawet komiksów powstało na ten temat wiele, a niektóre z nich wpisały się w kanon klasyki lub chociaż w głęboką podświadomość odbiorcy, kształtując obraz danego zagadnienia i dając wzorzec do porównań. Ba, w zasadzie podstawowe założenia fabularne zawsze są identyczne - cofnąć się w czasie i tam naprawić / poprawić / zmienić teraźniejszość / przyszłość. Nie inaczej jest w opowieści graficznej pt. Patience uznanego twórcy - Daniela Clowesa...

Futurystyczna wizja amerykańskiej teraźniejszości - Patience i Jack spodziewają się dziecka, ale ich warunki bytowe pozostawiają wiele do życzenia. Przyszły ojciec boryka się z problemem braku pracy, znikając na długie godziny poza domem. Gdy pewnego dnia wraca do mieszkania, znajduje swoją partnerkę martwą. Śledztwo prowadzone przez policję niewiele wyjaśnia. Któż nie chciałby w takiej chwili móc cofnąć się w czasie i zapobiec tym makabrycznym wydarzeniom? Jack będzie miał taką szansę wiele lat później...

Prowadzona z idealną gracją opowieść przysysa do albumu zaraz na początku lektury i nie puszcza do samego końca. Tej historii nie da się czytać na raty, ponieważ ciekawość, w jaki sposób potoczą się perypetie dwojga kochanków i ich nienarodzonego dziecka jest silniejsza i odkłada na bok nawet ważne sprawy. Umiejętnie rozgrywana akcja ciągle dawkuje i potęguje napięcie, wywołując uczucie pożądania wiedzy o zakończeniu, a jednocześnie odpycha i wypiera z podświadomości fakt, iż wertowane kartki nieuchronnie zbliżają czytelnika do tylnej okładki. Przewidywanie finału nie ma najmniejszego sensu, gdyż nawet jeśli jakaś myśl natrafi na prawidłowe zakończenie, tknięta aktualnie przeglądanymi kadrami zaraz uleci dalej w poszukiwaniu innego rozwiązania.

Rysunki, bardzo kolorowe, czasami proste, nierzadko niejednoznaczne, świetnie współgrają z prowadzoną historią, równoważąc jej skomplikowany charakter, a jednocześnie podkreślając szybkość akcji i filozoficzno-egzystencjalne rozmyślania. Chociaż kadry nie są pojedynczymi dziełami sztuki, tworzą jedność, bez której Patience, nie byłaby taka doskonała. Mało tego, sama okładka, jeśli ktoś może nie znać twórczości Clowesa, niezbyt zachęca do sięgnięcia po egzemplarz - ot, średnio urodziwa kobieta na tle rozchodzących się pasów - ale mimo wszystko w jakiś sposób hipnotyzuje i wymusza w podświadomości zainteresowanie się tytułem.

Całość to twór wyśmienity i nie można mówić tutaj o przesadzie. Czyta i ogląda się go tak dobrze i z taką samą pasją jak Strażników Moore'a i Gibbonsa, czy Wieczną wojnę Haldemana i Marvano. W Patience jest to, czego trzeba wymagającemu odbiorcy - od prostoty, poprzez zawiłości i komplikacje fabuły, aż po krytyczne napięcie towarzyszące dziełu od początku do końca. Wszystko okraszone lekkim, cyberpunkowym klimatem z kluczowym problem podróży w czasie, gdzie autor doskonale radzi sobie z pułapkami nań czyhającymi. Daniel Clowes ze swoją najnowszą powieścią graficzną powinien znaleźć się (ba, nawet musi) na liście obowiązkowych lektur miłośników komiksów, fantastyki, emocjonujących historii i arcydzieł współczesnej kultury. Są po prostu tytuły, których nie można nie znać, a Patience właśnie dołączyła do tego grona...


Autor: Marcin "Sharn" Byrski

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Tytuł: Patience
Scenariusz: Daniel Clowes
Rysunki: Daniel Clowes
Tłumaczenie: Wojciech Góralczyk
Objętość: 184 strony
Format: 200 × 260 mm
Oprawa: miękka
Papier: Amber Graphic 150
Druk: kolorowy
Wydawca: kultura gniewu
Wydawca oryginału: Fantagraphics Books
ISBN: 978-83-64858-31-4

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Kwiecień 2016
Kategoria  
 Komiks
Platforma  
Cena  
79.90 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
100%
 
Ocena końcowa: 100%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   $$5#3... transmisja przerwana...