Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Heroes & Generals

Jeśli tak jak ja lubisz klimat II wojny światowej to koniecznie zainstaluj tę grę! Jestem pewien, że się na niej absolutnie nie zawiedziesz.

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Walc z Baszirem - recenzja
08-05-2009, 14:19 | 2284 x przeczytano | Pandzia

Weszłam do kina, by pozbierać ulotki najnowszych filmów i rozeznać się, co w trawie piszczy. Z całej garści papierków moją uwagę przykuł jeden - Walc z Baszirem. Czytam: „Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego 2009”, „Nominacja do Oscara”, „Przesłanie o absurdzie prowadzenia wojen rzadko kreślone jest w tak odważny sposób”, „Artystyczny wybór Flomana przydaje temu uniwersalnemu i poruszającemu filmowi apokaliptycznego i surrealistycznego wymiaru.”. Zafascynowana opisami, obrazami, kompozycją ulotki, jej odmiennym materiałem, powzięłam sobie za swój obowiązek zapoznanie się z tą produkcją. Być może są to małe, błahe powodziki, lecz silnie zasugerowały mi, że w tym filmie COŚ musi być.

Nie myliłam się.

Kino wojenne nie jest tym, przed czym z chęcią zasiadam, a wręcz staram się go unikać. Jednak tu mamy do czynienia z czymś znacznie bardziej poważniejszym niż film o wojnie. Jest to coś a la podróż do wnętrza własnej psychiki, własnej pamięci. Pragnienie odzyskania czegoś ważnego, co się zatraciło, na świadomość czego trzeba być przygotowanym.

W barze spotkało się dwóch znajomych z czasów wojny w Libanie – Ari i Boaz. Jeden zwierza się drugiemu ze snu, który śni mu się codziennie, w niezmienionej formie od przeszło dwóch lat. 26 psów warczących, krzyczących: „Dajcie nam głowę Boaza.” Jakie ma powiązania ta nocna wizja z przeżyciami wojennymi? Znacznie większe, niż śmiemy przypuszczać.

Spotkanie po 20 latach z jednym z kamratów, uświadamia Ari'emu jak nikłe są jego wspomnienia z tego okresu, a zwłaszcza z jednej, okrutnej misji w Sabra i Shatila. Postanawiając odzyskać swoje wspomnienia, odwiedza innych byłych żołnierzy. Podczas jego wizyt poznajemy, zawsze z pierwszoosobowych relacji, przeżycia i tragedie zwykłych żołnierzy. Układanka zaczyna się powoli wyjaśniać odsłaniając piekło z jakim przyszło się zetknąć młodym, niespełna 18-letnim wówczas, chłopcom.

Film jest swoistym wyznaniem reżysera, oczyszczeniem. Wybierając formę animacji o bardzo charakterystycznej kresce, mieszając ze sobą wizje z rzeczywistymi wydarzeniami, miał możliwość uwidocznienia bezsensowności wojny i nadania niespotykanego nigdzie wcześniej połączenia filmu dokumentalnego z dramatem. Psychodeliczny obraz nakłania do wierzenia, iż pokazywane zdarzenia są zwykłą fikcją, wymysłem, imaginacją. Każdy wolałby wierzyć, łącznie z bohaterami, iż to jedynie ludzki umysł jest w stanie stworzyć tak okrutne wyobrażenia, a nie sam człowiek w otaczającym go świecie.

Z sali wyszłam przygnębiona, przerażona tym, co robi wojna ze zwykłym człowiekiem, który ma jeszcze tysiące pomysłów na życie i infantylnej radości z dnia codziennego.  Jest to doskonały film z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań, które nadają onirycznych cech wymieszanych z bestialską rzeczywistością. Polecam.

 
Autorka: Joanna „Pandzia” Sapeta
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski
 
Tytuł: Walc z Baszirem
Tytuł oryginalny: Waltz with Bashir
Reżyseria: Ari Folman                     
Scenariusz: Ari Folman
Obsada: Ari Folman, Ron Ben-Yishai, Ronny Dayag, Dror Harazi, Yehezkel Lazarov, Mickey Leon, Ori Sivan, Zahava Solomon  
Muzyka: Max Richter
Rok: 2008
Kraj: Izrael Francja, Niemcy
Gatunek: Wojenny, dramat, animacja, biograficzny, dokumentalny
Czas trwania: 90 min.

Informacje dodatkowe:
 
Premiera  
 Kwiecień 2009
 

Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
  • Auta PRL - Makieta z klocków COBI
    Makieta blokowiska z czasów PRL przygotowana z okazji premiery nowej serii "Auta PRL" od COBI. Możecie tam zobaczyć przedpremierowo modele: Melexa, Trabanta, Malucha, Poloneza i Syrenki.
    RIOT: Civil Unrest - zapowiedź gry
    Powiem Wam, że zabawa jest KOSMICZNA!!! Ta gra jest niesamowicie grywalna. Mimo ubogiej, żeby nie powiedzieć, że wręcz niechlujnej grafiki i dość skromnej ścieżki audio, bardzo trudno jest odkleić się od komputera.

   $$5#3... transmisja przerwana...