Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Transmetropolitan: Rok Drania - recenzja
14-10-2008, 15:00 | 1941 x przeczytano | Gryczkosss

W kalendarzu każdego kraju pretendującego do miana „demokratycznego” znajduje się parę szczególnych tygodni, wypełnionych agresją, słownymi przewalankami, chamstwem i powszechnym warcholstwem. Ludzie skaczą sobie do gardeł, jednocześnie starając się dobrze wypaść przed wszędobylskimi kamerami. Ten ponury czas to wybory. Każdy zdrowy, normalnie myślący człowiek już po paru dniach ma ich dosyć i za wszelką cenę stara się uciec jak najdalej od tego całego (łagodnie mówiąc) bałaganu. Ale zdarzają się w społeczeństwie indywidualności, które bez polityki nie wyobrażają sobie życia. Pozbawieni tego specyficznego narkotyku czują się samotni i nie mają chęci do życia. Taką właśnie osobą jest niejaki Pająk Jeruzalem, dziennikarz gazety The Word, bohater komiksu Transmetropolitan: Rok Drania, jednej z najciekawszych pozycji, jakie zdarzyło mi się ostatnio czytać.

Trudno sobie wyobrazić, jak w ogóle komiks może traktować o polityce. Co prawda mieliśmy już komiksowych dziennikarzy (i to nawet latających), polityków (zwykle w tle) oraz ćpunów, to jeszcze nikt nie próbował tych elementów połączyć w jedną całość, wsadzając to jeszcze w konwencję SF z elementami cyberpunku. Akcja w telegraficznym skrócie: Pająk, dziennikarz w mieście przyszłości, nienawidzący wszystkich i przez wszystkich znienawidzony, ma już dosyć pisania. Nieustannie naćpany, gardzi Miastem i chce z powrotem wrócić w leśne ostępy. Jednak jego redaktor naczelny zleca mu relacjonowanie wyborów prezydenckich. Dodatkowo podsuwa mu swoją siostrzenicę w roli asystentki. Jeruzalem, zaszantażowany i zmuszony przez poczucie obowiązku zaczyna znowu pisać...           

Mimo futurystycznych dekoracji, w komiksie zawarte są przesłania i treści jak najbardziej współczesne. Warren Ellis (Planetary, Authority) pokazuje nam świat wielkiej polityki od kuchni, ze wszystkimi jej brudami, handelkami i podłościami. To świat, w którym nie ma miejsca na litość i sentymenty, a krew leje się równie często jak na polu bitwy. Każdy, najpiękniej nawet wyglądający polityk okazuje się być obrzydliwą, egoistyczną świnią, a nierzadko także zwykłym przestępcą. Całe polityczne zaplecze personalne jest zdegenerowane i przeżarte przez korupcję. Brzmi to mocno fatalistycznie, ale nawet tak ponura wizja nie jest pozbawiona promyków nadziei. Okazuje się, że nawet w takim bagnie potrafią żyć ludzie, którzy wyznają jeszcze zasady takie jak uczciwość, odwaga cywilna czy choćby zwykła przyzwoitość.

Na uwagę zasługują także rysunki autorstwa Daricka Robertsona (współtworzył między innymi komiksy Fury i Born), będące widzialnym ucieleśnieniem psychodelicznych pomysłów Ellisa. Rzadko kiedy można oglądać tak udaną współpracę scenarzysty i rysownika. Widać, że nawzajem się napędzają i podsuwają sobie pomysły. Miasto wykreowane przez Robertsona jest cudownie dekadenckie i ociekające hedonizmem. Jest ostrzeżeniem pod adresem nas wszystkich, swoistą przestrogą przed dalszym „postępem” cywilizacyjnym. Nałożone przez Rodney’a Ramosa kolory sprawiają, że czytelnik czuje się, jakby był na takim samym haju jak Pająk Jeruzalem. Nawet komputerowe efekty, którymi zwykle gardzę, są tutaj zastosowane w najlepszy możliwy sposób, czyniąc grafikę jeszcze bardziej odjechaną.

Rok Drania nie jest pierwszym kontaktem polskiego czytelnika z tym osobliwym dziełem Ellisa i Robertsona. Już jakiś czas temu Mandragora uraczyła nas zeszytami Transmetropolitana, niedługo potem zebranymi w jeden tom. Tym razem na półkach ukazała się od razu edycja w twardej oprawie. I chwała Mandragorze za to, bo nie wytrzymałbym czekania na kolejne części. Ten komiks jest zwyczajnie za dobry, żeby go brutalnie dzielić na części. Jednym słowem, to idealna pozycja dla wszystkich osób zainteresowanych polityką, dziennikarstwem albo po prostu inteligentnych.

 
Autor: Marcin „Gryczkosss” Grycz
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Dziękujemy wydawnictwu Demart za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.

 
Transmetropolitan: Rok Drania



 
Tytuł: Transmetropolitan: Rok Drania
Scenariusz: Warren Ellis
Rysunki: Darick Robertson
Liczba stron: 144
Format: B5
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN-13: 978-83-60802-13-7

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Grudzień 2007
Cena  
79.90 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.