Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Heroes & Generals

Jeśli tak jak ja lubisz klimat II wojny światowej to koniecznie zainstaluj tę grę! Jestem pewien, że się na niej absolutnie nie zawiedziesz.

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Prędkość - recenzja
29-05-2007, 10:48 | 1677 x przeczytano | Wojecho

Ostatnimi czasy coś nie mam szczęścia do książek. Nie chodzi nawet o to, że trafiają mi się prawie same thrillery. Gorzej, iż nie w każdym przypadku lektura wiąże się z przyjemnością. Gdy więc w me dłonie dostało się najnowsze dzieło Deana Koontza, w moim umyśle uparcie krążyła myśl, iż moja zła passa jeszcze się nie zakończyła. Jednakże nota wydawnicza troszkę mnie podbudowała i na nowo rozbudziła nadzieję - skoro porównują autora do samego Stephena Kinga, to może jednak nie będzie tak źle.

Prędkość to thriller opowiadający kilka dni z życia barmana pracującego w barze, mieszczącym się w małym i sennym miasteczku. Billy Wiles, bo tak nazywa się ów barman, pewnego dnia za wycieraczką swojego samochodu znajduje karteczkę, której nadawca, psychopatyczny morderca, daje mu wybór kim będzie jego następna ofiara. W ten sposób rozpoczyna się akcja jednej z mniej ciekawych książek, jakie w życiu czytałem.

Największym bowiem mankamentem powieści jest to, iż autorowi nie udało się mnie zaciekawić w jakimś większym stopniu. W głównej mierze wzięło się to stąd, że nie czułem praktycznie żadnej więzi emocjonalnej z bohaterami. Odnosiłem wrażenie jakby to były postacie i miejsca z zupełnie innego świata, nie tylko miałem problem by się z nimi utożsamiać, tak naprawdę niewiele obchodził mnie ich los. Na dodatek ich konstrukcja psychologiczna była dla mnie stosunkowo obca. Podobno przeszłość człowieka, jego doświadczenia życiowe i warunki, w jakich się wychowywał definiują jego charakter i zachowania w określonych sytuacjach. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wrażenie, iż tutaj było na odwrót. Czyli przeszłość Billego została celowo napisana w sposób, który umożliwi mu odpowiednie decyzje. Zdaję sobie sprawę, iż tak jest w większości książek, ale tylko w tej poczułem to tak dobitnie. Sprawę pogarszają jeszcze dialogi - są sztuczne i nienaturalnie brzmiące; będąc szczerym nie potrafię sobie wyobrazić ludzi rozmawiających w ten sposób.

Nie mam za to większych uwag do wydawcy. Jak każde szanujące się wydawnictwo, zadbało by ilość literówek ograniczyć do minimum, a także by książka prezentowała przyjemną dla oka szatę graficzną. Jednak, podobnie jak w przypadku poprzedniej powieści zaserwowanej nam przez Albatros, papier mógłby być odrobinę lepszej jakości. 

Podsumowując, dzieło to mógłbym dosadnie określić jednym przymiotnikiem - nijakie. Pomysł autor miał dość dobry, niestety wykonanie pozostawia wiele do życzenia. W efekcie czytelnik do rąk dostaje książkę, która w żadnym stopniu nie zachwyca ani tak naprawdę nie potrafi zainteresować swoją treścią, a czyta się ją głównie z myślą "skoro przeczytałem już tyle, to niech będzie, dociągnę do końca". A to chyba nie na tym powinno polegać...

Autor: Wojciech „Wojecho” Olejnik
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski 

Dziękujemy wydawnictwu Albatros za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.





Autor: Dean Koontz
Tytuł oryginału: Velocity
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7359-435-7
Format: 120 x 195 mm

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Marzec 2007
Możliwość zakupu  
Cena  
27 zł
 

Ocena:
 
Ogólna
45%
 
Ocena końcowa: 45%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
  • Sims 4 - recenzja gry
    Oczywiście, jeśli jesteś bezwzględnym sadystą, to możesz sprawić, że malutkie Simsy będą bardzo cierpiały. Trzeba przyznać, że dorośli gracze najczęściej właśnie znęcają się nad wirtualnymi mieszkańcami.
    Dark - recenzja serialu
    Zostałem oszukany! Zamiast amerykańskiej, wysokobudżetowej, oryginalnej produkcji, zaserwowano mi niemieckojęzyczny serial (z amerykańską ścieżką audio do wyboru).

   $$5#3... transmisja przerwana...