Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
     (0|0)
  
25-11-2006, 18:05 | 3476 x przeczytano | Lite
„Stara” trylogia Gwiezdnych Wojen to dla wielu filmy kultowe, mające w sobie niewiarygodną moc. Na jej podstawie powstało już bardzo dużo gier, chociaż większa część programów opierała się na trzech pierwszych, ale później wyprodukowanych epizodach. Programiści z Traveller’s Tales, chcąc oddać hołd czwartej, piątej i szóstej części sagi, przyszykowali LEGO Star Wars 2: The Original Trilogy, kontynuację gier z przed półtora roku. Czy powtórzyli sukces wysoko ocenianego pierwowzoru?
 
„Jedynka” w mistrzowski sposób łączyła świat duńskich klocków LEGO, z uniwersum Gwiezdnych Wojen, dodatkowo przyprawiając wszystko odrobinką humoru. Jedyną wadą tej produkcji, był dosyć krótki czas potrzebny na ukończenie zabawy. Typowym „przedłużaczem” rozgrywki, były skrzętnie poukrywane bonusy. Aby zdobyć je wszystkie, gracz musiał przechodzić plansze na wiele sposobów, desygnując zawsze nieco innych bohaterów. Mnie taki rodzaj zabawy jednak nie rajcuje, choć trzeba przyznać, że taki zabieg spowodował, iż gra zyskała dużą rzeszę wielbicieli. Tworząc „dwójkę”, twórcy postanowili przede wszystkim zwiększyć czas rozgrywki, a ponadto pozostawić wszystkie, najlepsze elementy programu.
 
W praniu The Original Trilogy wypada mniej więcej tak, jak programiści z Traveller’s Tales sobie zakładali. Każdy epizod składa się na około siedem etapów, a i same levele są dużo bardziej rozległe. Czas na ukończenie gry niewątpliwie wzrósł. Niestety, duża część tzw. maruderów uważa, że twórcy przesadzili tym razem w drugą stronę. Jak na radosną, kolorową platformówkę LEGO Star Wars 2 jest… za długie. Moim zdaniem zabawa w tak prostą zręcznościówkę powinna być jednak trochę krótsza. Zbieranie dodatkowych bonusów, których notabene jest jeszcze więcej niż poprzednio, nie dawało mi żadnej, nawet najmniejszej satysfakcji.
LEGO Star Wars 2: The Original Trilogy


 
Mechanika gry nie uległa większym zmianom. Nadal jest to bardzo radosna i łatwa platformówka. Każdy level wygląda – w swoich założeniach – podobnie. Rozpierducha z Ciemną Stroną Mocy, przeplatana jest zbieraniem „monet”, uruchamianiem prostych mechanizmów, dewastacją otoczenia oraz – tu nowość – budowaniem pojazdów. Teraz często korzystamy z różnych wehikułów, i to podczas jak najbardziej „zwykłych” etapów. Najpierw, trzeba jednak zdobyć wszystkie, niezbędne do tego klocki, co często wiąże się z przełączaniem kolejnych dźwigienek i wajch. Potem, wystarczy tylko skierować dowolną postać, a ta zbuduje odpowiednią maszynę. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy od podstaw stworzyłem machinę kroczącą AT-AT. To było przeżycie!
 
W ramach ciekawostki, warto powiedzieć o edytorze postaci. Z gotowych części, gracz może ułożyć bohatera, mającego umiejętności Rycerza Jedi oraz „pospolitego” Rebelianta. Tworząc nowe postacie, możemy oczekiwać czasem śmiesznych efektów. Myślałeś kiedyś o Lordzie Vaderze w… staniku z blasterem w ręku? Tak? To czas najwyższy, przenieść swoje marzenia na ekran komputera!
 
Jak niektórzy pamiętają, w pierwszej części pojawiały się drzwi, które otworzyć mogły jedynie wyspecjalizowane jednostki. Teraz trochę to urozmaicono i przygotowane wejścia, dostępne wyłącznie dla szturmowców oraz łowców głów. Nie od dziś wiadomo, że Rebelia nie miała w swoich szeregach tego typu „żołnierzy”. Pomysłowy Luke, Leia i spółka, zakładają więc charakterystyczne „maski”. Co ciekawe, drzwi otwierają się nawet wtedy, gdy w mało estetyczny sposób, hełm zakłada owłosiony Chewbacca. Cóż, nawet na Gwieździe Śmierci komputery mogą szwankować. Słowa pochwały należą się również za atakujący zewsząd humor. Niektóre sceny są powalające, zwłaszcza dla tych, którzy starą trylogię Gwiezdnych Wojen znają na wylot.
LEGO Star Wars 2: The Original Trilogy


 
Oprawa wizualna jest… lekko specyficzna. Sam tytuł gry wskazuje nam, że jesteśmy zmuszeni do obcowania z klockami, więc większość obiektów zbudowanych jest z jednej bryły, a postacie są mocno kanciaste. Nie oznacza to jednak, że grafika stoi na niskim poziomie. Wręcz przeciwnie! Nie dość, że oprawa ma swój własny, niesamowity klimat, to w dodatku programiści zdołali wepchnąć tu i ówdzie różnego rodzaju efekty. Wszystko razem sprawia niesamowite wrażenie.
 
Warstwa dźwiękowa to istny majstersztyk. Lecąca w tle ścieżka dźwiękowa, jest oczywiście zgodna z filmowym odpowiednikiem. Muzykę w Gwiezdnych Wojnach uważam za niezwykle wyrafinowaną i kunsztowną, więc nic dziwnego, że i The Original Trilogy spodobało mi się pod tym względem. Inne odgłosy, takie jak m.in. świst miecza świetlnego, są dobrane doskonale i nie mam w związku z tym żadnych zastrzeżeń.
LEGO Star Wars 2: The Original Trilogy


 
LEGO Star Wars 2, to gra niewątpliwie udana. Mam jednak pewne wątpliwości, czy „dwójka” jest lepsza od znakomitej „jedynki”, która była jednocześnie bardzo miłym zaskoczeniem i powiewem świeżości, w skostniałym gatunku, jakim są platformówki na komputerach osobistych. Ocenę podwyższa dodatkowo rewelacyjny tryb co-operative. Zabawa przy jednym komputerze z drugim, pomagającym nam graczem jest czymś fantastycznym i moim zdaniem, producenci powinni położyć nacisk na ten aspekt gier, przy tworzeniu następnych tytułów. The Original Trilogy to program bardzo solidny, niżej podana nota jest jak najbardziej zasłużona. Jeszcze raz polecam i zachęcam do kupna.

Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Wydawca  
Dystrybutor  
 LEM
Premiera  
 20 października 2006
Kategoria  
 Zręcznościowe
Platforma  
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Powiązane galerie:
 

Wady i zalety:  
 
+ grywalność
+ multiplayer
+ humor
+ grafika
+ muzyka

 
 
- za długie
- zbieranie bonusów nie bawi

 

Wymagania:
 
Niezbędne do gry:


CPU 1,0 GHz, 256 RAM, karta grafiki 64 MB, 3,5 GB HDD

Testowaliśmy używając:

Pentium 4 2,4 GHz, 512 MB RAM, GeForce FX 5200 256 MB, DVD-RAM x 12 (chodziło płynnie po wyłączeniu większości, dodatkowych efektów graficznych)


Powiązane linki:
 
Strona Gry

 
 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












Jak wykonać pioruna kulistego
Mali YouTuberzy
Przywita się..
Super oferta na nowe...
Studia - jakie?
Co ostatnio przeczytałam(em)?
Ostatnio słuchałem...
W jaką planszówkę ostatnio...
gdzie kupujecie?
Assassin's Creed [x360]


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 27

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2951763
Dziś gości: 206
Ten miesiąc: 5335
Rekord gości: 11493
Gości wczoraj: 252




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera
Magazyn Valkiria
Propaganda
V-Game
E-mail
Imię
Format

-->