Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
 
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Battlefield: Bad Company - zapowiedź (PS3, X360)
 06-12-2007, 10:48
 Micronus
 5797 x przeczytano





Takich trzech jak nas czterech to nie ma ani jednego

Electronic Arts znane jest przede wszystkim z serii gier sportowych (FIFA, NFL, NBA), ścigałek Need For Speed oraz sieciowych strzelanek spod znaku Battlefield. Pole bitwy do tej pory rzucało graczy w różne zakątki czasu i przestrzeni – począwszy od frontów drugiej wojny światowej, poprzez wietnamskie dżungle drugiej połowy XX wieku, po futurystyczne potyczki w strefie równikowej roku 2142. W 2008 r. EA wraz ze szwedzkim studiem Digital Illusion CE aka DICE planuje zaskoczyć fanów nową pozycją z cyklu BF o nieco zadziornej nazwie: Bad Company (kompania B, do której trafiają sprawiający problemy żołnierze). BC ma wnieść powiew świeżości do linii BF, a przyczynić ma się do tego m.in. kompletna zmiana orientacji w sferze moralności bohaterów rozgrywki. Tym razem spragnionym wirtualnej zawieruchy śmiałkom przyjdzie zasmakować przygody stojąc po stronie schwarzcharakterów - żądnej złota i niechlubnej sławy grupki renegatów. Wywołają oni małą wojenkę z neutralnym, fikcyjnym, wschodnioeuropejskim krajem, opanowanym przez rosyjskich żołnierzy. W skład czteroosobowego oddziału wielkich, złych i brzydkich wejdą: dowódca – sierżant Redford, spec od wybuchów Haggard, działający z dystansu jako wsparcie i wywiad Sweetwater oraz żółtodziób Preston Marlow. To właśnie z perspektywy tego ostatniego będzie przedstawiony rozwój wydarzeń. Mimo tego, że rozgrywka ma być drużynowa, to nie otrzymamy opcji kierowania pozostałymi członkami ekipy. Każdy z nich ma mieć swój sposób działania, a zaawansowana SI zniweluje zgrzyty powstające w ferworze walki. Mocną stroną omawianego tytułu ma być także fabuła i „twardy”, żołnierski czarny humor.




Odmrożenie

Za sprawą silnika Frostbite (z ang. odmrożenie) gracze otrzymają niezłe pole do popisu. Mianowicie engine pozwoli na zniszczenie 90% obiektów w grze! Ściany, drzewa, podłogi legną w gruzach od broni o dużej sile rażenia. „Przy życiu” ostaną się tylko szkielety budowli. Nie ma sensu skradać się do przeciwnika czyhającego za ścianą, skoro można przykleić tuż obok niego kostkę C4 i napawać się z bezpiecznej odległości widokiem fruwających odłamków. Nieustannie zmieniające się pole walki ma zmusić do szybkiego kombinowania i z pewnością nie pozwoli na znużenie. Frostbite umożliwi również tworzenie olbrzymich map, przykładowo przeciętny level ma mieć powierzchnię 32 km². Scenerie, w jakich rozegrają się walki będą dosyć zróżnicowane, aczkolwiek tereny zalesione i miejskie mają przeważać. Efekty świetlne i dźwiękowe dostaną wsparcie w postaci technologii High Dynamic Range. Oprawa wizualna BF: Bad Company zapowiada się rewelacyjnie, na zaprezentowanych gameplayach można podziwiać kunszt grafików. Szczególnie dobrze wyglądają modele postaci, ale i tekstury otoczenia oraz modele pojazdów wypadają całkiem nieźle.




Lock'n'Load

Nie ma dobrej strzelanki bez efektownego i skutecznego arsenału. Uzbrojenie będzie tylko nieco bardziej futurystyczne od obecnie używanego przez wszelakie armie, więc o gadżetach rodem ze Star Wars można zapomnieć. Karabiny szturmowe z podwieszanymi granatnikami, shotguny, wyrzutnie przeciwpancerne, broń snajperska, moździerze czy urządzenie pozwalające na naprowadzany nalot (w trakcie, którego sterujemy bombą!) zapewnią solidną dawkę rozrywki. Oczywiście na początku gry do dyspozycji będzie tylko podstawowy ekwipunek, ale z czasem na drodze naszych antybohaterów pojawią się specjalne zestawy ze sprzętem. Do tego doliczyć trzeba pojazdy i wsparcie lotnicze. Pokonywanie olbrzymich połaci terenu „z buta” nie jest dobrym pomysłem, a wykorzystanie do tego Humvee, GAZika albo czołgów Abrams czy Bradley wydaje się być zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Amatorzy podniebnych wyczynów otrzymają do dyspozycji Black Hawki, Apache, Hokumy i Mi-24. Podobnie jak w Battlefield 2 pojawi się Ironsight - opcja wspomagająca celowanie poprzez skupienie ostrości na ofierze, a „zamazaniu” otoczenia.




Single Player priorytetowo

Inaczej niż w przypadku pozostałych tytułów z serii Battlefield, DICE postawiło na kampanię dla pojedynczego gracza. Ciekawa fabuła, zwroty akcji i czarny humor razem z efektowną rozpierduchą mają przykleić ręce graczy do padów na długie godziny. Tryb multiplayer oczywiście się pojawi i zabawa online przewidziana jest maksymalnie dla 24 osób, ale tym razem szwedzki deweloper nie skupił się na tym sposobie rozgrywki. Teoretycznie premiera Bad Company zaplanowana jest na pierwszy kwartał 2008 r., jednakże krążą plotki jakoby termin ten miał przesunąć się na jesień przyszłego roku. Gra trafi na konsole Xbox 360 i PlayStation 3.




 
Autor: Piotr „Micronus” Osiak
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Informacje dodatkowe:
 
 

Komentarze:


 
07-12-2007, 10:29 | Micronus | Komentarzy w sumie: 363
No mi strasznego apetytu narobiły gameplaye. Zapowiada się naprawdę przednia rozpierducha i niezły ubaw.


 
07-12-2007, 10:02 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4598
Gierka zapowiada się smakowicie :)



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w Pionie Gier Komputerowych i Konsolowych serwisu internetowego Valkiria Network!
 
* * *
 
Zapraszamy na nasze Forum Dyskusyjne
 
* * *
 
Szukasz Pomocy? Skontaktuj się z Podsystemem Łączności
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj





Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 29

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2932966
Dziś gości: 124
Ten miesiąc: 3499
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 133