Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
19-08-2006, 13:32 | 3465 x przeczytano | Lite

Jest pewien gatunek gier, który pochłania kolejne ludzkie istnienia. W szczególności Azjatów, przesiadujących nad nimi w kafejkach internetowych i na wiele miesięcy zapominających o rzeczywistości. Program oferuje wysoce rozbudowany, wirtualny świat, w którym zatracają się bez opamiętania i po tak wyczerpującej zabawie osoby te umierają. Oczywiście są to nad wyraz skrajne przypadki, ale na nieszczęcie dla całej brażny, zdarzają się raz na kilka miesięcy. O jakim gatunku mowa? Większość czytelników zapewne już zgadła. Chodzi naturalnie o MMORPG’i.

Wyznacznikiem jakości gier Massively Multiplayer Online, nie są recenzje czy nagrody w prestiżowych konkursach, a po prostu sami nabywcy. Im więcej, aktywnych kont posiada gra X, tym zwyczajnie przewyższa grę Y i jest zazwyczaj najlepsza w swoim „fachu”. Pod właśnie tym względem, niekwestionowanym liderem od ponad roku jest wielkie dzieło firmy Blizzard Entertainment, wykorzystujące po części sukces uznanej marki – World of Warcraft. Sprzedaż ciągle trwa w najlepsze, a twórcy już szykują pierwsze, płatne rozszerzenie.
 
Dodatek zatytułowany The Burning Crusade, szykuje dokładnie ta sama ekipa, więc nie spodziewajmy się żadnych niespodzianek. Add-on zostanie wyprodukowany w sposób niezwykle solidny i rzeteleny. Skąd ta pewność? Wystarczy, że przeczytacie to, o czym zaraz postaram wam się w skrupulatny i rzeczowy sposób napisać.
World of Warcraft: The Burning Crusade


 

Pierwszorzędną zmianą jest według mnie (oraz reszty siedmiu milionów graczy) zwiększenie maksymalnego poziomu doświadczenia do siedemdziesięciu. Co się z tym wiąże? Ano, bardzo dużo. Przybędzie masa nowych umiejętności oraz talentów. Zabawa stanie się o kilka-kilkanaście godzin dłuższa, bowiem aby natłuc tyle potworów i ukończyć tak wiele questów, potrzeba ogromnej ilości czasu i tylko najwytrwalsi sprostają temu wymagającemu zadaniu.

Chcecie więcej? „No problemo”, jak mawiają Włosi. Twórcy szykują również dwie nowe rasy. Pierwszą z nich są niezwykłe Krwawe Elfy. Druga, jest dużo bardziej tajemnicza, ponieważ chodzi o niebieskoskórych Draenów. Ich przodkowie pojawili się na świecie ponad dwadzieścia pięć tysięcy lat temu! Jak donoszą media, mieli oni zdumiewające i wysoko rozwinięte społeczeństwo. Na oficjalnej stronie gry znajduje się bardzo obszerny opis nowych ras. Zamieszczanie całego tutaj byłoby bezcelowe, więc zapraszam na witrynę. Nie zabraknie również świeżej profesji, którą będzie Jewelcrafting. Osoby władające mową Szekspira zapewne pojęły już, czym wyżej wspomniana klasa się zajmuje. Tym, którzy są z angielskim na bakier już mówię, o co dokładnie chodzi. Nasza postać po osiągnięciu pięćdziesiątego poziomu doświadczenia, będzie mogła zacząć się uczyć specjalnych technik tworzenia i składania kosztowności, biżuterii, błyskotek etc., Co oczywiste, mają dawać one konkretne bonusy, podniosą niektóre nasze statystyki, a gdy wydadzą się bezużyteczne, z powodzeniem sprzedamy je innym, zazwyczaj mniej potężnym graczom. Niezwykle istotne jest również to, iż pojawią się przedmioty, które przydadzą się do produkcji bądź do wykorzystywania owych kosztowności. Dla przykładu miecz z „wsadzonym” kryształem, będzie nieco silniejszy, niźli bez niego. Zasady, jak widać, są klarowne i zrozumiale. Pomysł na profesje według mnie jest pierwszorzędny i doda to zabawie jeszcze więcej kolorytu i animuszu.
World of Warcraft: The Burning Crusade


 

Jednak nie jest to wszystko, co szykuje dla fanów WoW Blizzard. Akurat tak się złożyło, że jednemu z pracowników firmy zaświtał w głowie pomysł stworzenia nowego kontynentu - Outland. Ów rejon znajduje się tuż za Mrocznym Portalem. Po jego przekroczeniu lądujemy w całkowicie nowym świecie, gdzie poradzą sobie jedynie najwięksi wymiatacze, bowiem na naszej drodze staną całkowicie nowe potwory oraz śmiertelnie niebezpieczne i cholernie trudne misje do wykonania. Bestiariusz Outland zapowiada się niemiłosiernie bogato. Spotkamy na swojej drodze m.in. dzikie i barbarzyńskie orki, które przybyły na nowy kontynent w niewyjaśnionych okolicznościach. Bardzo agresywna i odrażająca „Mięsna Bestia” poluje głównie w okolicach Karazhan, więc warto przed zapuszczeniem w tamte strony, solidnie się przygotować. Oczywiście nowych potworów będzie jeszcze więcej. Warto wymienić chociażby Forrest Trolls, Ogre Lords czy Spore Walkers. I znowu – zapraszam na oficjalną stronę gry, gdzie opisy bestii są obszerne oraz bardzo ciekawe. Następną atrakcją, dostępną również poza nowym kontynentem, są kolejne kilometry wielopoziomowych lochów, które de facto służą do nabijania następnych poziomów naszego awatara.
World of Warcraft: The Burning Crusade


Zapewne myślicie, że to już koniec innowacji? Nic z tych rzeczy. Zapaleńców śledzącym każde wydarzenia w uniwersum Warcrafta zapewne zainteresuje fakt, iż twórcy zamierzają otworzyć tzw. Caverns of Time, co umożliwi nam – jak łatwo się domyślić – podróże w czasie. Nie będzie to jednak trywialny patent znany z Piasków Czasu, który powodował, że nasz bohater z powodzeniem mógł uciec śmierci. W Burning Crusade czeka na nas jeszcze większa gratka – zostaniemy przeniesieni do najważniejszych zdarzeń z historii pięknego świata Warcrafta. Przekonamy się na własnej skórze, jak dokładnie wyglądały najbardziej epickie bitwy w dziejach – pełne złowieszczych potworów i rozszalałej gromady herosów i bohaterów.
World of Warcraft: The Burning Crusade


 

Blizzard zapowiada, że w omawianym add-onie znajdą się również czysto techniczne zmiany. Zespół odpowiedzialny za rozszerzenie napomknął nawet coś o prawdziwej rewolucji w systemie gracz vs. gracz. Szerszych informacji na ten temat, na razie brak, głównie z tego powodu, iż nikt z wyższych stanowisk w firmie nie potrafi potwierdzić bądź zaprzeczyć tym doniesieniom. Wszystkim za to spodoba się informacja, mówiąca o powiększeniu limitu graczy, aż o dwadzieścia pięć procent. To niewyobrażalny prezent, dla milionów miłośników WoW, którym swobodną grę uniemożliwiały pojawiające się w kółko lagi.

Oprawa audiowizualna nie ulegnie wielkim zmianom. Jak mówią sami twórcy gry, świat powiększy się mniej więcej o jedną czwartą. Programiści musieli więc zaimplementować całkiem nowe lokacje, nieprzypominające wyglądem wcześniejszych. Z tego co prezentują screenshoty i opublikowane filmiki, można wynieść wrażenie, że stanęli na wysokości zadania. Co więcej, mimo tego, że większość lokacji ma dosyć mroczny i ociężały klimat, nie odbiera to bajkowego charakteru grafice. W kwestii muzyki i dźwięku, zapewne zajdą jeszcze mniejsze zmiany. Wprowadzone zostanie kilka nowych motywów przewodnich i to byłoby na tyle.
 
World of Warcraft: The Burning Crusade zapowiada się na duży hicior. Zapewne nie sprzeda się w takiej ilości jak podstawka, ale sądzę, iż parę milionów kopii szybko zniknie ze sklepowych półek. Dwie nowe rasy, jedna profesja, rozległy kontynent i całe rzesze innych, świeżych opcji gwarantują grze sukces. Jedynym minusem zapowiadanego programu jest to, że jeszcze więcej osób zginie w azjatyckich kafejkach z wycieńczenia. Może Blizzard powinien dać przykład innym producentom i wprowadzić np. ośmiogodzinny limit zabawy? Według mnie takie rozwiązanie dałoby na pewno jakiś skutek i możliwe, że nawet rozwiązałoby ten dręczący problem.

Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Wydawca  
Dystrybutor  
Premiera  
 jesień 2006
Kategoria  
 cRPG
 

Powiązane linki:
 
Strona gry

 
 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.