Rockstar Games to firma kojarząca się przede wszystkim z jednym tytułem, który zadebiutował w 1997 roku. Chodzi oczywiście o Grand Theft Auto, czyli GTA. Dziewiąta odsłona tej serii, oznaczona numerycznie IV ma się pojawić na półkach sklepowych już w październiku bieżącego roku. W przeciwieństwie jednak do poprzednich części, GTA IV nie jest grą robioną przede wszystkim na PC-ta, a na konsole PlayStation 3 oraz Xbox 360. Co do ewentualnych konwersji na inne platformy nic na razie nie wiadomo.
Akcja GTA IV będzie się działa w znanym z poprzednich części Liberty City. Miasto będzie zresztą jedynie z nazwy podobne do tego, które poznaliśmy wcześniej. Rockstar Games postanowili bowiem dokonać tego, co nie udało im się w GTA III, a mianowicie odtworzyć bardzo dokładnie Nowy York. Będziemy więc mieli możliwość przejechania się po Brooklynie (który na potrzeby gry nazywać się będzie Broker), zwiedzić Empire State Building czy przyjrzeć się z bliska Statule Wolności (Statue Of Happiness). Przy czym należy zauważyć, że screeny oraz trailer opublikowane do tej pory, pokazują niesamowitą dbałość o szczegóły przy przenoszeniu prawdziwych budynków w świat wirtualny. Podobno firma zatrudniła profesjonalnych fotografów, mających zapewnić dobrej jakości zdjęcia, które mają być podstawą odwzorowywania miejsc z realnego NY. Nie znaczy to jednak, że znając przedstawione w grze Liberty City będzie można się wybrać do Nowego Yorku bez mapy. Autorzy tłumaczą, że postawili przede wszystkim na grywalność, usuwając z planu miasta lokacje, które by ją obniżały. Nie tylko to zresztą odróżnia prawdziwy Nowy York od wirtualnego, gdyż prawdziwy jest uznawany za jedną z najbezpieczniejszych metropolii w Ameryce, podczas gdy wirtualny jest pełen gangsterów, prostytutek itp. Władze NY zdążyły już zresztą zaprotestować przeciwko umiejscowieniu akcji GTA w ich mieście, nie doczekały się jednak odpowiedzi ze strony Rockstar Games.
Głównym bohaterem IV ma być Niko Bellic, który do Liberty City przybył z Europy Wschodniej (skąd konkretnie, na razie nie wiadomo) do swojego kuzyna Romana. W listach Roman pisał, jak mu się doskonale żyje, podczas gdy w rzeczywistości popadł w długi. Reszty można się łatwo domyślić.
Grafika prezentuje się okazale, lokacje są bogate w szczegóły, a modele samochodów przypominają te z najnowszego Test Drive. To wszystko za sprawą nowego silnika graficznego autorstwa Rockstar Games o przyjaznej nazwie RAGE, który póki co, został wykorzystany w grze Table Tenis. Miasto tętni życiem. Przechodnie mają się zachowywać bardziej rozsądnie niż w poprzednich częściach cyklu. Będą omijać przeszkody takie jak dziury w jezdni, czy rozsypany piasek. Będą również wykonywali rozmaite czynności, jak chociażby noszenie zakupów, picie, palenie czy siedzenie na ławkach. Ma się również pojawić cykl zmiany dnia w noc.
Po mieście będzie się można poruszać przy pomocy pociągów i autobusów, przy czym na przystankach ma być wywieszony ich rozkład jazdy, by ułatwić nam życie. Gracz będzie też miał możliwość zwiedzania budynków od środka, choć naturalnie nie wszystkich. Autorzy zapowiadają, że nie będzie samolotów. Jak sami zauważyli, ludzie raczej nie latają samolotami po NY; miasto jest na to po prostu za małe i ma tylko jedno lotnisko. Natomiast helikoptery są zupełnie inną kwestią i Rockstar Games zdecydowało się je wprowadzić.
W GTA IV nie spotkamy postaci z poprzednich części, gdyż autorzy chcieli zacząć od zera. Nowa historia ma być przede wszystkim bardziej przemawiająca do gracza. Ponoć skończą się absurdalne sytuacje, gdy nasza postać, mając na koncie kilka milionów zielonych, wykonuje zadanie, które jest nie tylko wysoce nielegalne, ale przy okazji mało opłacalne. Z tego też powodu nie będzie możliwości kupowania budynków, czy tworzenia organizacji przestępczych. Ma się za to pojawić opcja... legalnej pracy. Fabuła poza tym, że będzie wciągająca, ma również być nieliniowa. Możliwe nawet, że GTA IV wyposażone zostanie w kilka zakończeń.
Interesująca jest opcja używania telefonu komórkowego nie tylko do odbierania rozmów (cóż za odkrycie!). Nasz bohater będzie mógł sam zdecydować, kiedy chce do kogoś zadzwonić i się z nim umówić na spotkanie, czy dogadać w sprawie zlecenia. Autorzy niewiele mówią na temat ewentualnych podbojów miłosnych Nico. Zaznaczają jednocześnie, że element ten musi się w jakiejś formie pojawić, by zapewnić realność rozgrywki. Wiadomo natomiast, że nie będzie można zmienić wyglądu postaci chodząc na siłownię, czy też obżerając się pączkami.
Każda kolejna część GTA wiązała się z dużą dawką nowości i ciekawostek, które nałożone na sprawdzony model gry sprawiały, że tytuły te nie schodziły z czołowych miejsc list popularności. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że IV powtórzy sukces swoich poprzedniczek. Pozostaje jedynie cierpliwie czekać do stosunkowo nieodległej daty premiery i mieć nadzieję, że nie ulegnie ona zmianie. Użytkownicy PC-tów natomiast mogą tylko marzyć o udanej konwersji, a póki co obejść się smakiem. Szkoda, że znajduję się wśród nich...
25-05-2007, 13:20 | Dwaxel | Komentarzy w sumie: 19
Tez mnie zdziwila lapidarnosc trailara. Tym bardziej, ze juz w pazdzierniku gra ma byc na polkach sklepowych, wiec chyba musza miec zrobiona ja w czesci, pozwalajacej na nieco sensowniejszy trailer. Duzo ciekawostek mozna sie dowiedziec z wywiadu przeprowadzonego przez Official Playstation Magazine z tworcami gry. Skany tego wywiadu mozna zobaczyc na stronie http://www.gtapoland.com.pl/ - wywiad oczywiscie w jezyku angielskim.
23-05-2007, 22:49 | Wilkman | Komentarzy w sumie: 88
Trailer jest beznamiętny, bezpłciowy i beznadziejnie nieinformatywny. Totalna załamka mnie ogarnia jak widze takiego shita. No po Rockstarze bym sie takiej fuszerki nie spodziewał.
23-05-2007, 19:23 | Dwaxel | Komentarzy w sumie: 19
Cykl zmiany dnia w noc jest moze i standardem, ale nie widze powodu by o tym nie wspominac. Jesli zas chodzi o legalna prace, to jak rozumiem ma tym razem byc czyms wiecej niz kilkoma dodatkowymi misjami o praktycznie identycznym przebiegu w stylu taksowek z San Andreas.
23-05-2007, 17:01 | Bartek | Komentarzy w sumie: 103
"Ma się również pojawić cykl zmiany dnia w noc." Nie wiem naprawde po co o tym wspomniales.. to jest już dawno przyjetnym standardem. Równie dobrze mógłbyś napisać, że w GTA bedziemy mogli jeździć samochodami :D
Poza tym opcja legalnej pracy... Piszesz ze mają ją wprowadzic i to jeszcze z takim zdziwieniem. A w np San Andreas co niby było? kierowca taksówki chociażby?