Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Zabójcy - recenzja książki
Autor: Lughard; Redakcja: S.
 30-10-2006, 15:25
 Lughard
 15498 x przeczytano

„Zabójcy” – recenzja książki

Książka dr Tadeusza A. Kisielewskiego, politologa i analityka stosunków międzynarodowych, pod tytułem „Zamach. Tropem zabójców generała Sikorskiego” obiła się szerokim echem zarówno wśród historyków i badaczy, jak i „zwykłych” czytelników. Bez wątpienia praca ta na nowo wzbudziła zainteresowanie sprawą śmierci Naczelnego Wodza i Prezesa Rady Ministrów RP w Gibraltarze w lipcu 1943 r., a zawarte w niej hipotezy stały się tematem wielu polemik i dyskusji. Dzięki temu ożywieniu, inni badacze zainteresowani rozwiązaniem zagadki śmierci generała Władysława Sikorskiego rozpoczęli wymianę informacji i poglądów z autorem. Zaowocowało to m.in. weryfikacją części hipotez przedstawionych na kartach „Zamachu” oraz dotarciem do nowych, nieznanych dotąd szerzej dokumentów i relacji. Wyniki tych prac przedstawia najnowsza książka dr Kisielewskiego pt. „Zabójcy. Widma wychodzą z cienia”.

„Zabójcy” składają się z sześciu głównych rozdziałów, w których autor rozważa kolejno: aspekty sprawy katyńskiej mogące mieć związek ze śmiercią Sikorskiego, komu najbardziej zależało na pozbyciu się generała, kto mógł dokonać zamachu, jaki miał on przebieg, wreszcie, jakie były losy szczątków Naczelnego Wodza oraz dlaczego sprawa zamachu na generała Sikorskiego była i jest otoczona „zmową milczenia”. Ponadto, książka zawiera osiem aneksów. Dotyczą one m.in. hipotezy „zbieżności interesów”, której zwolennikiem jest współpracujący z autorem historyk – Zbigniew L. Stańczyk, metod działania tajnych służb ZSRR i Rosji (autor rozważa podobieństwa między zamachami na generała Sikorskiego i papieża Jana Pawła II), a także głośnej sprawy Raoula Wallenberga, szwedzkiego dyplomaty, mającego wielkie zasługi dla ratowania węgierskich Żydów, który został uprowadzony przez Rosjan. Zdaniem Kisielewskiego, historia Wallenberga może przemawiać za tym, iż domniemane losy Zofii Leśniowskiej – córki generała Sikorskiego, podobno uprowadzonej przez Sowietów i przetrzymywanej w gułagu pod Moskwą – nie są tak nieprawdopodobne, jak by się to mogło wydawać. W końcu, ku mojemu szczególnemu zadowoleniu, wśród zawartych w aneksach materiałów możemy znaleźć także reprodukcje kilku kluczowych dla wywodu autora dokumentów m.in. sprawozdanie porucznika Ludwika Łubieńskiego z Polskiej Misji Morskiej w Gibraltarze, świadka tragicznych wydarzeń z 4 lipca, czy list generała Izydora Modelskiego do generała Władysława Sikorskiego z 20 kwietnia 1941 r.

Książka zawiera wiele bardzo interesujących, by nie powiedzieć sensacyjnych informacji, nieznanych szerzej opinii publicznej. Z pracy Tadeusza Kisielewskiego możemy się m.in. dowiedzieć, iż w grudniu 1943 r. przybył do Stanów Zjednoczonych via Anglia tajny niemiecki emisariusz z listem napisanym osobiście przez Hitlera. Führer proponował pozostawienie „Niemcom granic przedwojennych i wojska; natychmiastowe cofanie się wojsk niemieckich do swej granicy zachodniej, umożliwiające bezkrwawą inwazję kontynentu europejskiego przez wojska anglo-amerykańskie; w odpowiedniej chwili – dołączenie się wojsk brytyjsko-amerykańskich do wojsk niemieckich, dla akcji przeciwko Sowietom i ostatecznego zgniecenia komunizmu”. Co ciekawe, informacja o tej tajnej misji pochodzi z listu ambasadora RP w Waszyngtonie, Jana Ciechanowskiego, do ministra spraw zagranicznych Tadeusza Romera! Wielkie wrażenie wywarły na mnie także opisy identyfikacji zwłok generała Sikorskiego: tuż po katastrofie w nocy z 4 na 5 lipca 1943 r. oraz przed przenosinami szczątków Naczelnego Wodza z cmentarza w Newark na Wawel w 1993 r. Przy tej okazji Tadeusz Kisielewski zbadał możliwość prawną otworzenia trumny i przeprowadzenia pierwszej sekcji zwłok generała, która mogłaby ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci. Równie ciekawych informacji i rozważań jest na kartach „Zabójców” bardzo wiele.

W trakcie lektury „Zabójców” moją szczególną uwagę zwróciło wyraźnie manifestowane przez Tadeusza Kisielewskiego stanowisko badawcze, stojące otwarcie w opozycji do tego, które prezentowane jest przez znaczną cześć polskich historyków – zwolenników jednoznacznego oparcia badań na oficjalnych dokumentach. Nie da się ukryć, że na kartach „Zabójców” tony polemiczne w stosunku do tego grona naukowców pobrzmiewają bardzo głośno. Myślę, że warto przedstawić, moim zdaniem, przekonującą argumentację autora w tym sporze. Jak pisze Kisielewski: „Od zamachu na Władysława Sikorskiego w Gibraltarze upłynęło ponad sześćdziesiąt lat. Tak odległymi w czasie wydarzeniami z natury rzeczy zajmują się historycy, ponieważ zwykle już mogą skorzystać z oficjalnych źródeł pisanych. W tym wypadku tak nie jest. Co więcej, sprawa śmierci Sikorskiego wciąż czyni wrażenie historii bieżącej, którą zajmują się politolodzy. Z racji specyfiki swoich badań, opierających się na ubogiej i fragmentarycznej bazie źródłowej, politolodzy – aby dojść do jakichś konkluzji – oprócz angażowania źródeł muszą również podjąć ryzyko zaangażowania zdrowego rozsądku, doświadczenia i ogólnej znajomości działania mechanizmów politycznych. Wynikałoby z tego, że politologia w jeszcze większej mierze niż historia jest sztuką niż nauką. Gdyby politolodzy uważali za rzeczywistość wyłącznie fakty potwierdzone dokumentami, to na przykład do tej pory świat nie dowiedziałby się, że w grudniu 1979 roku nastąpiła radziecka inwazja na Afganistan, a to dlatego, że nie ma... dokumentu Biura Politycznego KC KPZR nakazującego interwencję w tym kraju. [...] Postawieni w takiej sytuacji polscy historycy powinni badać okoliczności zamachu na Sikorskiego, korzystając z procedur, których dopracowali się politolodzy, a przy tym energicznie dobijać się o dostęp do trzymanych pod kluczem archiwaliów.”

Dzięki takiemu właśnie podejściu, Tadeusz Kisielewski nie obawia się stawiać śmiałych hipotez. Co jednak najważniejsze, autor bardzo wyraźnie sygnalizuje, które informacje są faktami potwierdzonymi w wielu różnorodnych i wiarygodnych źródłach, a które nadal tylko domysłami bądź hipotezami opartymi na poszlakach i nieweryfikowalnych, przy dzisiejszym ograniczonym dostępie do dokumentów, zeznaniach świadków. Jestem przekonany, że uważny czytelnik nie może pomylić ze sobą tych dwóch warstw. Dlatego też byłbym daleki od zarzucania autorowi, tak jak to niektórzy czynią, iż wyciąga zbyt daleko idące wnioski na bazie poszlakowego „materiału dowodowego”. Wręcz przeciwnie, uważam, że stawianie, porównywanie i weryfikowanie rozmaitych hipotez, oczywiście w oparciu o pewne fakty, ale także, jak napisał Kisielewski, z wykorzystaniem „zdrowego rozsądku, doświadczenia i ogólnej znajomości działania mechanizmów politycznych” jest czymś wręcz wskazanym i przybliżającym nas, w mniejszym bądź większym stopniu, do rozwikłania zagadki. Jest to z całą pewnością rozwiązanie lepsze i znacznie poważniejsze niż powoływanie się wyłącznie na oficjalne, w niektórych przypadkach ukrywające faktyczny stan rzeczy, dokumenty i niejasne, często sprzeczne, ale zgodne z zapotrzebowaniem politycznym, zeznania świadków.

„Zabójcy” są książką napisaną z wprawą. Pracę czyta się generalnie bardzo dobrze, choć muszę przyznać, że fragmenty zawierające dosyć złożoną argumentację oraz nieznane mi sensacyjne wątki, wymagały kilkukrotnej lektury. Do samego przygotowania tekstu od strony redakcyjnej i korektorskiej nie mam w zasadzie zastrzeżeń – gdyby nie kilka literówek, zasługiwałoby ono na absolutnie najwyższą ocenę. Zresztą i tak stoi ono na doskonałym poziomie. Myślę, że wiele innych wydawnictw może pozazdrościć Rebisowi tak profesjonalnie przygotowanych publikacji.

Równie pozytywnie oceniam formę wydania książki Tadeusza Kisielewskiego. Jej główne atuty to bardzo ładnie zaprojektowana twarda oprawa, nawiązująca do innych wydawnictw Rebisu dotyczących historii, duża, wyraźna czcionka oraz papier bardzo dobrej jakości. Ponadto, książka zawiera wkładkę ze zdjęciami, lecz, niestety, jest ich tylko siedem. Nie ukrywam, że rozczarowało mnie to, gdyż jestem zwolennikiem bogato i ciekawie ilustrowanych publikacji. Jednak moje uczucie niedosytu w pełni zniwelował wspaniale pomyślany aneks 8., zawierający reprodukcje dokumentów.

Uważam, że „Zabójcy” to bardzo dobra książka dla wszystkich czytelników zainteresowanych historią najnowszą i polityką. Jej lektura pozwala zrozumieć, jak wielki wpływ na działalność rządów i losy poszczególnych ludzi, szczególnie w czasie wojny, miały i mają służby wywiadowcze. Choć publikacja ta nie wyjaśnia w pełni zagadki śmierci generała Władysława Sikorskiego, bo jest to w obecnej sytuacji oczywiście niemożliwe, to jednak naświetla bardzo wiele jej aspektów. Recenzję tą chciałbym zakończyć podobnie, jak artykuł poświęcony poprzedniej książce Tadeusza A. Kisielewskiego pt. „Zamach”, i wyrazić nadzieję, że doczekamy dni, kiedy archiwa naszych sojuszników zostaną wreszcie otwarte i sprawa zamachu na generała Władysława Sikorskiego zostanie ostatecznie wyjaśniona.
Kamil Walarowski


Autor: Tadeusz A. Kisielewski
Tytuł: Zabójcy. Widma wychodzą z cienia
Wydawca: Dom Wydawniczy REBIS
Rok wydania: 2006
Stron: 472
Oprawa: twarda z obwolutą
Cena: 41 zł

Ocena:

Dziękujemy wydawnictwu Rebis za przekazanie egzemplarza książki do recenzji.


Redakcja: S.

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy w serwisie II Wojna Światowa.

wwii.valkiria.net

* * *

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą aktualizacją serwisu II Wojna Światowa:

"Historia drugiej wojny światowej 1939-1945" - recenzja książki




Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj




Czy zauważyłaś/eś zmianę w szybkości działania serwisu?

Tak. Działa znacznie szybciej.
8  Głosów (36%)
Tak. Jest OK.
3  Głosów (13%)
Nie. Działa tak samo.
2  Głosów (9%)
Nie. Działa wolniej.
4  Głosów (18%)
Nie mam zdania.
5  Głosów (22%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 36

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2932405
Dziś gości: 40
Ten miesiąc: 2938
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 170