Valkiria Network - Artykuły > Gry wideo > Zapowiedzi > The Witcher - zapowiedź (PC)

http://valkiria.net/index.php?type=preview&area=1&p=articles&id=12538


Strona startowa > Artykuły > Gry wideo > Zapowiedzi >

The Witcher - zapowiedź (PC)
27-02-2007, 10:40 | 5512 x przeczytano | Shamoth
The Witcher (Wiedźmin) - zapowiedź (PC)
 
„Coś się kończy...”

Już od dłuższego czasu było wiadomo, że CD Projekt coś kręci... Doprowadziło to do powstania studia developerskiego CD Projekt Red Studio. A jak wszystkie grzeczne dzieci wiedzą, studia takie zajmują się tworzeniem gier. Red Studio rozpoczęło prace nad czymś, co zatytułowano Wiedźmin (pozycja ta nie ma nic wspólnego z grą tworzoną kiedyś przez Mirage). I tu zaczynają się schody. Część fanów prozy Andrzeja Sapkowskiego, nauczonych doświadczeniami filmowymi, krzyknęło „tylko nie to!”. Ja osobiście ucieszyłem się tą informacją licząc, że tym razem będzie dobrze, w końcu kiedyś muszą przyjść lepsze dni dla dzieł związanych ze świetną książką.
 


Tak sprawy wyglądały mniej więcej rok temu. Krótko po tym wspomniany projekt całkowicie zniknął. Nie publikowano nowych obrazków, informacji itd. W tym momencie zacząłem się trochę obawiać. Wiele wskazywało na to, że umarł on śmiercią naturalną. Na szczęście przed wystawą E3 2004 Wiedźmin powrócił z godnym siebie szumem. Okazało się, że CD Projekt, dzięki współpracy ze słynnym BioWare, otrzymał silnik Aurora, który napędza doskonałe Neverwinter Nights. To wszystko jest znakomitą reklamą dla rodzimego produktu, na zachodzie znanego jako The Witcher, który zamierzam wam przybliżyć w tej zapowiedzi.

„Tak, jestem mutantem i odmieńcem. Jestem zawodowym zabójcą potworów.”

Wiedźmin ma być klasyczną grą z gatunku cRPG. Twórcy obiecują, że będzie on łączył w sobie cechy takich hitów jak: Dungeon Siege (podobna prezentacja świata i sterowanie), Neverwinter Nights (zbliżone rozwiązania techniczne i tematyka fantasy) oraz Knights of the Old Republic (ze względu na sposób projektowania zadań i wybory moralne wpływające na przebieg rozgrywki). Scenariusz osadzony jest w świecie znanym z książek Andrzeja Sapkowskiego, ale za jego napisanie odpowiadają przede wszystkim Jacek Komuda i Maciej Jurewicz. Panowie ci są bardzo dobrze znani w polskich kręgach RPG i z pewnością znają się na swojej robocie jak mało kto.




„Zaprawdę powiadam wam, oto nadchodzi wiek miecza i topora, wiek wilczej zamieci.
Nadchodzi Czas Białego Zimna i Białego Światła,
Czas Szaleństwa i Czas Pogardy, Tedd Deireadh, Czas Końca.
A świat umrze wśród mrozu,
skuty lodem i pokryty śniegiem..."


To właśnie na bazie tej przepowiedni Ithlinne Aegli aep Aevenien opiera się scenariusz gry. Na terenach Nordlingów nigdy nie było spokojnie. Niedawno zakończyła się wojna z cesarstwem Nilfgaardu, a teraz znów coś się dzieje. Ludzie zaczynają obawiać się przepowiedni. Wśród skłóconych władców na główną siłę wyrasta Zakon Płonącej Róży, który twierdzi, że tylko on jest w stanie powstrzymać jej urzeczywistnienie.

Grę rozpoczynamy w chwili, gdy nasz bohater, Wiedźmin (twórcy w fazie produkcji zrezygnowali z udostępnienia grającemu postaci Wiedźminki, tłumacząc się, że Ciri była wyjątkiem), dociera do zrujnowanej twierdzy, będącej ich miejscem szkoleń. Tak, macie rację. Na samym początku trafiamy do Kaer Morhen. Niestety i tutaj nie zaznamy spokoju. Do ataku przystępują nieznani napastnicy, a kilku wiedźminów będzie musiało go odeprzeć. W tym momencie obejmujemy kontrolę nad bohaterem.




Warto dodać, że sama fabuła ma być liniowa, jednak zadania będzie można wykonywać na różne sposoby. Bez wgłębiania się w grę, powinniśmy ją ukończyć w jakieś 40 godzin – tak przynajmniej deklarują producenci. Wiecie już o co mniej więcej chodzi. Można by odnieść mylne wrażenie, jakoby gra miała być skierowana tylko do maniaków Sapkowskiego. Porzućcie obawy, jeżeli nie znacie książek Sapkowskiego, bowiem by czerpać przyjemność z zabawy nie trzeba znać ich treści. The Witcher ma być towarem eksportowym, a za granicą seria o Wiedźminie jest bardzo słabo znana. Tym, czym tytuł ma przyciągnąć kupujących, jest jego silnik. Jakich czas temu BioWare na swym forum internetowym poinformował o pracach nad polską grą, przygarnął CD Projekt na swoje stoisko podczas E3 – trzeba przyznać, że się stara. Kto wie, może zajmie się wydaniem naszego RPG na zachodzie?
 
Siłę silnika Aurora fani gier fabularnych mogli podziwiać w Neverwinter Nights. Red Studio nie ma jednak zamiaru iść na łatwiznę. Maniacy gier z całego świata po zapoznaniu się z The Witcher stwierdzają, że graficznie z engine’u wyciągnięto cuda. Efekty świetlne w Wiedźminie wyglądają cudownie, słońce widoczne na screenshotach to prawdziwy majstersztyk. Oprócz tego pojawić się mają efekty pogodowe, takie jak: deszcz, śnieg i wiatr wpływający na ruch trawy. Dołączony zostanie także zaawansowany system oddziaływań fizycznych.




W rozgrywce dziecko CD Projekt Red Studio tylko odrobinę ma przypominać typowe cRPG. Postać rozwijana będzie w standardowy sposób, poprzez zdobywanie doświadczenia. Fizycznie bohatera opisują następujące atrybuty: Siła, Zręczność, Żywotność oraz Wytrzymałość. O samej mechanice wiadomo niestety niewiele. Pewne jest, że będzie to system nowatorski, twórcy nie chcą korzystać ze sprawdzonych wariantów typu Dungeons & Dragons. Niemniej jednak sposób rozwoju postaci ma "dać graczowi możliwość dostrzegania zmian w prowadzonej przez niego postaci, bez konieczności wkopywania się w tabele czy sążniste statystyki”.
 
Zatem sposób prowadzenia walki ma być prosty, wygodny i jednocześnie skuteczny. Wiedźmina prowadzić będziemy wyłącznie za pomocą myszki (choć na klawiaturze będzie można zaprogramować pewne skróty). Walka nie polegać ma wyłącznie na szaleńczym klikaniu a la Diablo. System ma być głównie nastawiony na użycie miecza. Grający jeszcze przed potyczką będzie mógł przygotować odpowiednie sekwencje ciosów, by w trakcie zabawy wykonywać je w czasie rzeczywistym. Istotna ma być także prędkość ruchu. Cios powinien zostać zadany dokładnie, nie za wolno, lecz także nie za szybko. Również styl walki może być zróżnicowany. Czasem lepsze będzie działanie defensywne, by innym razem skorzystać z działań typowo ofensywnych. Wszystkie sekwencje pojedynków stworzone zostaną przy użyciu techniki motion capture, więc nie powinniśmy obawiać się ich jakości (wystarczy zresztą obejrzeć pierwszy udostępniony trailer).




No i to by było na tyle. Warto jeszcze dodać, że twórcy nie przewidują trybu dla wielu graczy. Teraz pozostaje nam oczekiwanie na to, czy CD Projekt wywiąże się ze swych obietnic. Na razie nie ma żadnych informacji odnośnie daty premiery gry. Produkt ma pojawić się na rynku dopiero wtedy, gdy zostanie w 100% dopracowany. To dobrze, bo  związane z nim nadzieje są bardzo duże...

„Coś się zaczyna...”
 
Autor: Jan ”Shamoth” Suchy
Redakcja: Monika Miścichowska


Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Dystrybutor  
Kategoria  
 cRPG
 

Powiązane linki:
 
The Witcher

 
 


 
02-03-2007, 01:45 | cyperian | Komentarzy w sumie: 42
yogi baboo - brawo jasiu? ;) .... no tak Wiedzmin - serial killer w szmatach z dlugim mieczem w reku... zobaczymy co z tego wyjdzie i mam nadzieje, ze bedzie to cos lepszego niz film hehe tam to dopiero cuda byly....


 
01-03-2007, 14:42 | KruczoCzarny | Komentarzy w sumie: 9
tylko jak sie to skonczy?

Nie powiem, to prawie najbardziej wyczekiwana przeze mnie gra w zyciu (.. tuz za Starcraftem2 :P), a na pewno najmocniej wyczekiwana Polska produkcja.

heh, mi opoznienie premiery nawet do czerwca jest jak najbardziej na reke - bede juz po maturze i z czystym sumieniem bede sie mogl oddac siekaniu strzyg z okrzykiem "graj muzyko!" :)

tylko pytanie, czy ujrzymy Wiedzmina jeszcze w tym roku jest bardzo dobrym pytaniem ;p


 
28-02-2007, 18:43 | Lite | Komentarzy w sumie: 98
Z Wiedźmina robi się drugie Dukem Nukem Forever. Nie wierzę, żeby został wydany w podanym przez CDPRed terminie. ;)


 
27-02-2007, 23:14 | Shamoth | Komentarzy w sumie: 4
Czemu Yogi? :>


 
27-02-2007, 12:17 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
No cóż... zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. Trzymam kciuki za CD Projekt!

Brawo Yogi za fajną zapowiedź :D


 
27-02-2007, 11:54 | XeroBoy | Komentarzy w sumie: 1286
yogi baboo


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.