Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Wiedźmin: Gra Wyobraźni
        Postacie z egzotycznych krajów
Początek 1 2 Dalej Koniec
Postacie z egzotycznych krajów
Autor Post
15.12.2006 23:24

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Nie ciekawiło was kiedyś, jakby to było zagrać postacią z południowego Nilfgaardu, albo nawet z Ofiru, czy Zangwebaru? Nie intrygował was leżący za Kaedwen Hakkland, albo Zerrikania z ich wojowniczymi kobietami? Bądź inne zamorskie, jeszcze nienazwane krainy. Z chęcią posłucham komentarzy.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
16.12.2006 01:46

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
W Magii i Mieczu (niech spoczywa w pokoju) był niegdyś całkiem sympatyczny artykuł o Zerrikanii. Nie wiem, na ile zgodny z ASowską wizją tej ledwie wspomnianej krainy, ale bardzo rozsądny i "grywalny".

Ja i tak grywam wyłącznie elfami (takie zboczenie), więc mało mnie to interesuje.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
16.12.2006 08:47

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Może byłoby to trochę naciągane, ale nikt przecież nie wyklucza istnienia elfów, czy krasnoludów w Zerrikanii, czy gdziekolwiek indziej. Dla gracza coś takiego jest dodatkowym wyzwaniem w grze, a dla mastera kilka furtek do prowadzenia przygód.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
16.12.2006 22:04

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Jak dla mnie elf to elf i nie ma większego znaczenia, czy pochodzi z Zerrikanii czy Doliny Kwiatów - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na Kontynencie i tak ma prze... gwizdane ;)


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
17.12.2006 12:24

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Moim zdaniem trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że elf z Zerrikanii będzie nieco inny niż elf z Kaedwen, czy skąd inąd. Tak samo jak u nas - inne wzorce kulturowe. Na Ziemi mamy tylko ludzi, a jaka plejada zachowań, stylów życia i bycia, etc. Podobnie jest ze światami RPG. Jeśli przyjąć zerrikańskie wojowniczki jako odpowiednik naszych Amazonek, to nie da się ukryć, że będą innymi kobietami niż chłopki z Verden, nieprawdaż? A mimo wszystko wciąż należą do jednego gatunku, a nawet płci. Podobnie będzie z elfami i innymi nieludźmi. Styl gry takim elfem-zerrikańczykiem może być całkowicie nowatorski i zaskakujący.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
17.12.2006 12:37

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Z pewnością poważany i żyjący w dostatku elf z Nilfgaardu będzie miał inne podejście do życia niż jego przymierający głodem kuzyn z Dol Blathana, ale w momencie znalezienia się na terytorium Nordlingów będzie traktowany jak każdy inny ostrouchy (a może nawet jeszcze gorzej, jeśli będzie chwalił się nilfgaardzkim pochodzeniem) i szybko osiągnie podobny poziom zgorzknienia.

Obawiam się, że nadmierne zgłębianie tych kwestii może doprowadzić do powstania ciemnoskórego elfa, mistrzowsko władającego dwoma egzotycznymi, zakrzywionymi ostrzami... :P


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.12.2006 10:01

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Co kraj, to obyczaj, nie?
Ale taki elf nie musi koniecznie pochodzić z Nilfgaardu, ale na przykład choćby z owej wspominanej już Zerrikani. Tak jak ten elf z Nilfgaardu będzie podwójnie pogardzany, tak ten może być otoczony aurą mistycyzmu, no bo, kto to tam w tem odległym kraju był. Już kobiety wzbudzją mimowolny respekt, a co dopiero elf z szablą, albo dwiema przy boku (i niekoniecznie musi być ciemnoskóry:)). Oczywiście coś takiego jest sporym odstępstwem od kanonu wyznaczonego przez Sapka, ale co jakiś czas trzeba zawiać czymś nowym, bo jak nie to zacznie tchnąć nudą.
Pozdrawiam.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
18.12.2006 18:46

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Nie sądzę, żeby Nordlingowie odróżniali elfa zerrikańskiego od nilfgaardzkiego albo "swojskiego" - dla nich to ten sam nieludź przebrzydły, co po lasach na ludzi poluje, w miastach studnie zatruwa i za Nilfgaardem, a przeciwko miejscowej władzy podburza. I co tam jeszcze złego w okolicy się dzieje. Elfi mistrz (elfia mistrzyni?) miecza z Zerrikanii może szybko napytać sobie poważnych kłopotów, jeśli będzie sięgać po saberrę równie chętnie co piękna obstawa Borcha Trzy Kawki. A nieważne, jak dobrze będzie władał(a) bronią, dwudziestu wieśniakom z kłonicami rady nie da.

No i dochodzi tu jeszcze jedna sprawa - nawet zakładając, że elfy w ogóle żyją w Zerrikanii (co wcale nie jest powiedziane), to nie muszą koniecznie różnić się od swoich wolnych krewniaków z Dol Blathana. Ja osobiście zakładam, że nie będą się interesowały sprawami ludzi i w związku z tym będą żyć podobnie jak niezasymilowane elfy z kontynentu.

Osobiście jestem przeciwnikiem mnożenia bytów ponad potrzeby w grach fabularnych. W twórczości ASa wyszczególniono aż trzy "podtypy" elfów - wolne elfy żyjące w górach, zasymilowane elfy w państwach Nordlingów i elfia szlachta Nilfgaardu. Jak dla mnie to wystarczająco dużo.

Hm, no i tak jakoś wyszło, że elfy zdominowały nam temat, który wcale nie o nich miał być - niechybnie spisek przeciw nam, ludziom ;)

Co się tyczy różnicowania ludzi pochodzących z różnych krain to jestem jak najbardziej za - wiadomo, że novigradzki kupiec będzie się znacznie różnił od berserkera ze Skellige czy zerrikańskiej wojowniczki i powinno to być odzwierciedlone w odgrywaniu postaci. Co więcej, Temerczyk powinien różnić się od Kovirczyka, ale w Sadze jest trochę za mało informacji o poszczególnych państwach, żeby móc zrobić pełne zestawienie. Zwłaszcza, że Kontynent to nie młotkowy Stary Świat, gdzie każde państwo w oczywisty sposób przekłada się na jakiś twór geopolityczny z historii Ziemi. Autorzy W:GW próbowali szukać takich analogii nieco na siłę w dodatku Czas Pogardy, porównując Nilfgaard do Imperium Rzymskiego, co nie wyszło IMO najlepiej. Tym niemniej gracz powinien akcentować narodowość swojego bohatera, nieważne, czy jest ona "egzotyczna", czy "zwyczajna".


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.12.2006 21:44

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Cytat
Cytat użytkownika: Armand de Morangias
Nie sądzę, żeby Nordlingowie odróżniali elfa zerrikańskiego od nilfgaardzkiego albo "swojskiego" - dla nich to ten sam nieludź przebrzydły, co po lasach na ludzi poluje, w miastach studnie zatruwa i za Nilfgaardem, a przeciwko miejscowej władzy podburza. I co tam jeszcze złego w okolicy się dzieje.


Racja, ale to może być dobra zahaczka do gawędy o takim zaszczutym elfie, który znalazł się w miejscu, gdzie jest nieakceptowany i odrzucany.
Co do reszty zgadzam się całkiem. Nie powinniśmy dokonywać zbyt dużej nadinterpretacji dzieł Sapka, które nie zasługują na dopowiadanie tego, co zostać dopowiedziane nie powinno.
A co do spisku, to pewnie wkradł się tu jakiś elf, a w dodatku Żyd, albo mason, daję głowę:D


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
19.12.2006 10:16

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Cytat
Racja, ale to może być dobra zahaczka do gawędy o takim zaszczutym elfie, który znalazł się w miejscu, gdzie jest nieakceptowany i odrzucany.

IMO do tego w zupełności wystarczy elf z gór albo z Nilfgaardu - właściwie tylko elfy "zasymilowane" są w pewnym sensie przyzwyczajone do ciągłego poniżenia.

"Grzechy" nadinterpretacji i dopowiedzenia zdecydowanie "ciążą" na sumieniu twórców W:GW, do czego zresztą bez bicia się oni przyznają. Weźmy na przykład ten tekst o Zerrikanii z MiMa - Sapkowski opisał dwie zerrikańskie wojowniczki służące smokowi, wspomniał też coś o kulcie smoków wyznawanym w tej odległej krainie. Z opisu tego przypadku ktoś z redakcji MiMa zrobił natomiast regułę i opisał krainę rządzoną przez twarde Amazonki, gdzie mężczyźni stoją w hierarchii trochę poniżej zwierząt domowych, a wszystko jest podporządkowane kultowi smoków. No cóż, gdyby Zerrikania tak wyglądała, to ludzie tacy jak Dijkstra nie szukaliby tam raczej azylu (odnoszę się do epizodu z "Pani Jeziora"). Równie dobrze Zerrikania może być liberalną, wiecznie neutralną krainą na kształt naszej Szwajcarii, gdzie każdy znajdzie dla siebie miejsce - kult smoka, kobiety, które nie chcą uznać dominującej roli mężczyzn w społeczeństwie Nordlingów, a także wszelkiej maści zbiegowie polityczni.

EDIT: 1666 postów :D


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
19.12.2006 16:42

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Cholerne te elfy, spokoju nam nie dają:)
Jak najbardziej, taka kraina-azyl jest bardzo ciekawym pomysłem i faktycznie mogłaby do takiego celu służyć Zerrikania. W końcu faktycznie Dijkstra (Faolitiarna i Boreas Mun, jeśli dobrze pamiętam) nie wybierałby się tam, gdyby coś konkretnego (a przynajmniej konkretniejszego niż w Redanii) groziło. Swoją drogą to był świetny motyw, kiedy ci trzej przedstawiali się sobie przy ognisku:)
No, a ty mczasem wartałoby zmienić nieco temat, bo faktycznie, coś te elfy za głęboko się tu zagnieździły, paskudy:)
Co myślisz na przykład o jakimś ludzie zza Wielkiego Morza, który byłby mógłby zostać albo odkryty przez Nordlingów, bądź Nilfgaardczyków, albo na odwrót (ich rozwój techniczny i gospodarczy byłby do ustalenia). Ja zawsze miałem słabość do tego, co nieznane, co leży za górą albo morzem:) A Wyspiarze ze Skellige byli ekstra, ale jakoś nie nasycili mojego morskiego gustu. Jakimś pomysłem do scenariusza, czy kampanii, albo nadinterpretacji twórców dodatku:) mogłyby być wspomniane przez Sapka wielkie odkrycia zamorskie Fabio Sachsa (kojarzysz takiego gostka w Gors Velen, chyba w drugim tomie; oprowadzał Ciri po mieście).


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
19.12.2006 23:38

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Jak pamiętam to gdzieś za morzem leży odległa kraina, z której na białych okrętach przybyły... cholera, znowu elfy :P

Jak już mówiłem, nie jestem specjalnie zainteresowany światotworzeniem. Jeśli stworzysz coś konkretnego, to chętnie o tym podyskutuję ;)


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
20.12.2006 17:28

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Bardzo miło i na odpowiednim poziomie mi się z Tobą dyskutuje Armand, ale zbyt obawiam się popełnienia tego samego grzechu, co twórcy dodatku, o których wcześniej wspominałeś, czyli nadmiernego światotworzenia i świadomej nadinterpretacji, za co niechybnie pójdą do najgłębszych czeluści piekielnych razem ze Szczerbicem i resztą ekipy odpowiedzialnej za film "Wiedźmin".
Ale jeżeli wpadnie mi do głowy coś, co nie grozi wiecznym potępieniem, z pewnością dam znać:)
Pozdrawiam.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
16.05.2008 20:32

Użytkownik jest offline Lethos
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 62
Oferma batalionowa
Co do filmu to się zgadzam, spieprzony. Co do egzotycznych ras opublikowano wranów i bobołaki. Ospbiście mam podejście podobne do Armanda. Ja gram krasnoludem i tego nie zmienię. Ot wesoło było za pierwszym razem gdy tworzyliśmy postaci. Bajarz dał sporo punktów. Miałem akrobatykę na 4 i 180 wesolutkich(latających) kilogramów. Co do Zerrikanii to ta kraina bardzo mnie intryguje. Zwłaszcza że sam ubóstwiam smoki, a krasnolud z Zerrikanii to wszak ciekawe wyzwanie.


__________________________________________________
http://r7.bloodwars.interia.pl/r.php?r=23672
27.05.2008 17:58

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Ja bym powiedział raczej, że granie krasnalem z Zerrikanii może być wyzwaniem, zależnie od tego, czym tak naprawdę ta Zerrikania jest. Jeśli przyjmiemy ten art z MiMa za obowiązujący, to rzeczywiście konfrontacja wojowniczej kultury krasnoludów z mizoandryczną kulturą Zerrikańską może być gorąca, a efektem końcowym będzie mocno "pokrzywiony" krasnolud ;).


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
Skocz do:
Początek 1 2 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Wiedźmin: Gra Wyobraźni
        Postacie z egzotycznych krajów